Trudne rozmowy z pacjentem o półpaścu

mgr.farm 1 dzień temu

Farmaceuci i technicy farmaceutyczni często jako pierwsi spotykają pacjentów z objawami półpaśca lub osoby obawiające się tej choroby. Pacjenci mówią: „Mam wysypkę i to chyba alergia”, „Czy to półpasiec? Bo bardzo boli”, „Czy mogę zaszczepić się po przechorowaniu?”, „Czy szczepionka jest bezpieczna przy mojej chorobie przewlekłej?”. Rola farmaceutów i techników farmaceutycznych polega nie tylko na informowaniu o możliwościach profilaktyki, ale także na rozwiewaniu mitów, wyjaśnianiu mechanizmów choroby i wskazywaniu ryzyka w grupach szczególnie narażonych [1,2].

Dlaczego półpasiec to realny problem zdrowia publicznego?

Dane epidemiologiczne wskazują, iż w Polsce każdego roku rozpoznaje się ponad sto tysięcy przypadków półpaśca, a zapadalność istotnie wzrasta po 50. roku życia i rośnie wraz z kolejnymi dekadami życia. Wraz ze starzeniem się populacji oraz zwiększającą się liczbą pacjentów z chorobami przewlekłymi można spodziewać się dalszego wzrostu liczby zachorowań [1,2].

Istotnym problemem są powikłania półpaśca. Neuralgia popółpaścowa, utrzymująca się miesiącami lub latami, prowadzi do zaburzeń snu, ograniczenia aktywności zawodowej i społecznej oraz przewlekłego stosowania leków przeciwbólowych. Możliwe są także powikłania okulistyczne, neurologiczne oraz zwiększone ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Z tego względu półpasiec coraz częściej traktowany jest jako problem ogólnoustrojowy, wymagający działań profilaktycznych [2,3].

Czy półpasiec zawsze bardzo boli?

W świadomości pacjentów półpasiec bywa utożsamiany z bardzo silnym bólem, jednak w praktyce klinicznej nasilenie objawów może być zróżnicowane. U części chorych dolegliwości są umiarkowane lub niespecyficzne, co bywa przyczyną bagatelizowania problemu i opóźnienia konsultacji lekarskiej [2].

Należy jednak podkreślać, iż łagodniejszy przebieg ostrej fazy nie oznacza mniejszego ryzyka powikłań. Neuralgia popółpaścowa może rozwinąć się niezależnie od początkowego nasilenia objawów, a przewlekły ból neuropatyczny należy do najtrudniejszych terapeutycznie zespołów bólowych i może utrzymywać się miesiącami lub latami. W praktyce klinicznej to właśnie powikłania, a nie sam epizod skórny półpaśca, stanowią największe obciążenie dla pacjenta [2,3].

W rozmowie z pacjentem warto więc akcentować, iż półpasiec nie zawsze przebiega z bardzo silnym bólem, ale jego konsekwencje zdrowotne mogą być poważne, dlatego najważniejsze znaczenie ma profilaktyka, a najskuteczniejszą jej formą pozostaje szczepienie ochronne [1,2].

Czy jeżeli już miałem półpasiec, to szczepienie ma sens?

Przebycie półpaśca nie zapewnia trwałej odporności. Wirus pozostaje w organizmie w stanie latencji, a jego reaktywacja może wystąpić ponownie po miesiącach lub latach. W praktyce klinicznej obserwuje się nawroty choroby, co oznacza, iż pojedynczy epizod półpaśca nie chroni przed kolejnym zachorowaniem. Sam fakt wystąpienia półpaśca świadczy ponadto o osłabieniu swoistej odporności komórkowej i może wskazywać na zwiększoną podatność na reaktywację wirusa w przyszłości [1,2].

Aktualne polskie rekomendacje eksperckie formułują w tym zakresie jednoznaczne zalecenie: szczepienie przeciw półpaścowi powinno być oferowane również osobom, które przebyły półpasiec. Podkreśla się, iż przebyta choroba nie tylko nie chroni przed nawrotem, ale wręcz może wskazywać na skłonność do jego ponownego wystąpienia. Szacuje się, iż ryzyko nawrotu półpaśca w ciągu 10 lat od pierwszego epizodu wynosi około 10% [1].

W tym kontekście szczepienie należy traktować jako element profilaktyki wtórnej. Celem immunizacji jest wzmocnienie odpowiedzi komórkowej przeciwko wirusowi VZV, zmniejszenie prawdopodobieństwa kolejnych zachorowań oraz ograniczenie ryzyka powikłań, w tym neuralgii popółpaścowej [2].

Czy przebyta ospa wietrzna chroni przed półpaścem?

Półpasiec jest następstwem przebytej ospy wietrznej. Po pierwotnym zakażeniu wirus VZV nie zostaje wyeliminowany z organizmu, ale przechodzi w stan latencji (uśpienia) i utrzymuje się w zwojach czuciowych układu nerwowego przez całe życie. W sprzyjających warunkach, szczególnie wraz ze spadkiem odporności komórkowej związanym z wiekiem lub chorobami przewlekłymi, może dojść do jego reaktywacji i rozwoju półpaśca [1].

W praktyce oznacza to, iż przebycie ospy wietrznej nie chroni przed półpaścem, ale jest warunkiem jego wystąpienia. Ponad 90% osób przed 20. rokiem życia i ponad 99% po 40. roku życia przeszło zakażenie VZV, dlatego niemal każdego dorosłego należy traktować jako potencjalnie zagrożonego rozwojem półpaśca [2].

Z tego powodu szczepienie przeciw półpaścowi należy proponować, osobom w wieku ≥50 lat oraz osobom w wieku ≥18 lat, o zwiększonym ryzyku zachorowania na półpasiec, niezależnie od wywiadu w kierunku ospy wietrznej. Celem immunizacji jest wzmocnienie odpowiedzi komórkowej i zmniejszenie ryzyka reaktywacji wirusa oraz powikłań choroby [1].

Czy szczepionka przeciw półpaścowi jest bezpieczna dla osób z chorobami przewlekłymi?

Pacjenci z chorobami współistniejącymi należą do grup szczególnie narażonych na zachorowanie na półpasiec oraz jego cięższy przebieg i powikłania. Dotyczy to zarówno osób z zaburzeniami odporności, jak i chorych z przewlekłymi schorzeniami, takimi jak: astma, POChP, przewlekła choroba nerek, niewydolność serca, choroba niedokrwienna serca, cukrzyca czy choroby autoimmunologiczne [2].

Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami szczepienie przeciw półpaścowi, z użyciem szczepionki rekombinowanej, należy rozważyć u wszystkich dorosłych z wymienionymi chorobami współistniejącymi, a w wielu przypadkach traktować je jako element rutynowej profilaktyki. To właśnie w tych populacjach ryzyko zachorowania i powikłań jest największe, dlatego popularyzacja szczepienia przeciw półpaścowi powinna być szczególnie aktywna [1,2].

Rekombinowana szczepionka przeciw półpaścowi jest preparatem nieżywym (inaktywowanym), co umożliwia jej stosowanie również u pacjentów z obniżoną odpornością. Charakteryzuje się korzystnym profilem bezpieczeństwa i nie wymaga wykonywania rutynowych badań laboratoryjnych oceniających funkcję układu odpornościowego przed podaniem [2,4].

Jedynym trwałym przeciwwskazaniem do podania szczepionki jest nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu lub reakcja anafilaktyczna po poprzedniej dawce. W przypadku ostrej choroby lub zaostrzenia choroby przewlekłej szczepienie należy czasowo odroczyć do stabilizacji stanu klinicznego. Szczegółowe wskazania i przeciwwskazania opisano w Charakterystyce Produktu Leczniczego [4].

Półpasiec pozostaje chorobą częstą i obciążoną istotnym ryzykiem przewlekłych powikłań bólowych oraz następstw ogólnoustrojowych. Przebycie ospy wietrznej ani wcześniejszego epizodu półpaśca nie zapewnia trwałej ochrony. Najskuteczniejszą metodą profilaktyki jest szczepienie rekombinowaną szczepionką o udokumentowanym profilu bezpieczeństwa.

W praktyce aptecznej to właśnie farmaceuta może być osobą, która jako pierwsza inicjuje rozmowę o profilaktyce półpaśca. Rzetelna edukacja i aktywne proponowanie szczepienia realnie przekładają się na mniejszą liczbę zachorowań i powikłań w populacji dorosłych.

Piśmiennictwo:

  1. Kuchar E i wsp. Szczepienia przeciw półpaścowi – zalecenia grupy ekspertów polskich towarzystw naukowych. Aktualizacja 2025. Family Medicine & Primary Care Review. 2025;27(3).
  2. Kuchar E i wsp. Szczepienia przeciw półpaścowi – zalecenia ekspertów. Ból. 2023;24(2):14–21.
  3. Johnson RW, Rice ASC. Postherpetic neuralgia. New England Journal of Medicine. 2014;371(16):1526–1533. dostęp online: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMcp1403062
  4. Charakterystyka Produktu Leczniczego Shingrix. pl.gsk.com
Idź do oryginalnego materiału