Trucizna na widelcu? Ból brzucha może być pamiątką po posiłku sprzed... tygodnia!

ddb24.pl 4 godzin temu
Wakacje, grille i jedzenie poza domem – letni klimat sprzyja rozluźnieniu, także w kuchni. Tymczasem eksperci ostrzegają: zatrucie pokarmowe wcale nie musi dać o sobie znać natychmiast. Bakterie i wirusy potrafią atakować z ukrycia, a pierwsze objawy mogą pojawić się choćby siedem dni po zjedzeniu skażonego posiłku. W ramach szóstej edycji europejskiej kampanii „Safe2Eat”, eksperci przypominają o kluczowych zasadach higieny, które mogą uratować nasze zdrowie podczas letnich upałów. Podstępne patogeny atakują z opóźnieniem

Gdy dopadają nas nudności, ostry ból brzucha, gorączka czy biegunka, zwykle winą obarczamy ostatni zjedzony posiłek. To błąd. Specjaliści z Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) podkreślają, iż najczęstsi winowajcy letnich zatruć – bakterie Salmonella , Campylobacter , gronkowce czy norowirusy – potrzebują czasu w namnożenie. Objawy mogą wystąpić od kilku godzin do tygodnia po kontakcie ze skażoną żywnością, a w przypadku wirusa zapalenia wątroby typu A (WZW A) ten czas wydłuża się do kilku tygodni. Dla większości to tylko parę dni wyciętych z życiorysu, jednak dla dzieci, seniorów i kobiet w ciąży odwodnienie może być śmiertelnie niebezpieczne.

Zakażenia krzyżowe, czyli błędy podlaskich kucharzy

Większości zatruć w domowym zaciszu moglibyśmy uniknąć, zmieniając złe nawyki. Kluczem jest bezwzględna czystość blatów oraz mycie rąk prz
Idź do oryginalnego materiału