Tradycja zapewnia stabilność, technologia wspiera bezpieczeństwo

mgr.farm 8 godzin temu

Łukasz Waligórski: Teva ogłosiła globalny zwrot w stronę bycia nowoczesną firmą biofarmaceutyczną. Co ta transformacja oznacza w praktyce dla polskiego pacjenta i jak zmienia dotychczasowe postrzeganie firmy jako lidera leków generycznych?

Ewa Królikowska: Od trzech lat realizujemy w Tevie strategię Pivot to Growth, zmieniając model działania i nasze portfolio. w tej chwili tworzą je leki generyczne, biopodobne i innowacyjne, w tym leki biologiczne, co pozwala nam dostarczać rozwiązania skuteczne, bezpieczne i racjonalne kosztowo z perspektywy pacjenta i płatnika.

Dla pacjentów – również w Polsce – oznacza to utrzymanie kluczowej roli leków generycznych, stanowiących filar stabilności systemu i bezpieczeństwa lekowego, ale też jednocześnie większą dostępność nowoczesnych terapii. Dzięki przyjętemu kierunkowi zmian Teva jest dziś postrzegana szerzej: nie tylko jako producent generyków, ale również jako firma rozwijająca innowacje, m.in. w neurologii, psychiatrii i immunologii, a więc jako partner systemu, który dostarcza terapie o kluczowym znaczeniu dla przyszłości zdrowia pacjentów.

Ł.W.: W jaki sposób nowe technologie i innowacje w portfolio Tevy mogą wpłynąć na wydolność polskiego systemu ochrony zdrowia? Czy możemy liczyć na to, iż polski oddział będzie hubem dla wdrażania najbardziej zaawansowanych terapii?

E.K.: Wdrażanie nowych technologii i innowacji ma jeden cel: zwiększać nasze możliwości odpowiadania na potrzeby pacjentów i wspierać wydolność systemu ochrony zdrowia. Cyfryzacja i nowoczesne rozwiązania produkcyjne podnoszą stabilność, jakość i przewidywalność całego procesu wytwarzania leków – od kontroli jakości, przez bezpieczeństwo, aż po ciągłość dostaw. To szczególnie istotne dla systemu, który mierzy się z rosnącymi potrzebami pacjentów i ogromną presją kosztową.

Dobrym przykładem jest nasza fabryka w Krakowie, świętująca w tym roku 95‑lecie produkcji. Regularne inwestycje w rozwój zakładu przekładają się na realną stabilność terapii dostarczanych pacjentom w Polsce i na świecie, a przy tym lokalna produkcja to jeden z najważniejszych filarów bezpieczeństwa lekowego kraju.

Ważną częścią innowacji jest także rozwój zaawansowanych leków generycznych. To rozwiązania, które pozwalają na uzyskanie w systemie oszczędności i reinwestowanie ich w finansowanie terapii innowacyjnych, dzięki czemu system ochrony zdrowia zyskuje większą elastyczność.

Warto wspomnieć również o rozwijanych w Warszawie centrach usług wspólnych Tevy – europejskich hubach, które bazują na kompetencjach polskich specjalistów.

Myślę, iż to właśnie połączenie nowoczesnej, lokalnej produkcji oraz silnego zaplecza eksperckiego sprawia, iż Polska coraz wyraźniej staje się miejscem, w którym można wdrażać najbardziej zaawansowane rozwiązania. Te dwa elementy uzupełniają się i wzmacniają naszą pozycję jako ważnego ośrodka Tevy w regionie.

Ł.W.: Fabryka w Krakowie obchodzi 95-lecie swojego istnienia. Jak udaje się Państwu łączyć niemal stuletnią tradycję z wymogami nowoczesnej, cyfrowej produkcji farmaceutycznej?

E.K.: Historia krakowskiej fabryki pokazuje, iż tradycja i nowoczesność mogą się znakomicie uzupełniać. Bazujemy na ogromnym doświadczeniu w zakresie produkcji leków, a jednocześnie konsekwentnie inwestujemy w rozwiązania, które podnoszą jakość, efektywność i bezpieczeństwo – od automatyzacji i systemów AR po nowoczesne metody zarządzania, jak Lean Management. Regularny rozwój zakładu sprawia, iż jesteśmy w stanie sprawnie dostarczać terapie o znaczeniu krytycznym, także w czasach globalnych wyzwań. Dziś w Krakowie wytwarzamy około 3,5 miliarda tabletek rocznie, z czego jedna czwarta trafia bezpośrednio do polskich pacjentów.

Tradycja zapewnia stabilność, ale to technologia nadaje nowe znaczenie naszym działaniom: zwiększa bezpieczeństwo lekowe, przewidywalność procesów i odporność łańcuchów dostaw – elementy najważniejsze dla systemu ochrony zdrowia. Świętowany przez nas w tym roku piękny jubileusz to świetna okazja, by o tym przypominać.

Ł.W.: Ostatnie lata pokazały, jak kruche potrafią być łańcuchy dostaw. Jaką rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa lekowego Polaków odgrywa lokalna produkcja w Krakowie i czy bycie „polskim producentem” to dziś dla Tevy najważniejszy element strategii stabilności?

E.K.: Lokalna produkcja jest dziś jednym z najważniejszych filarów bezpieczeństwa lekowego kraju – i dlatego znaczenie takich miejsc, jak krakowska fabryka Tevy, cały czas rośnie. Zakład w tej chwili dostarcza pacjentom w Polsce około 30 preparatów, spośród których 17 posiada status „polskiego leku”. Część z nich nie ma odpowiedników na rynku – ich lokalna produkcja realnie wzmacnia odporność systemu opieki i ogranicza ryzyko przerw w dostawach terapii krytycznych dla pacjentów.

Jednak aby lokalna produkcja mogła odgrywać tę strategiczną rolę, konieczne są stabilne i przewidywalne warunki regulacyjne. Obecna presja cenowa – bez mechanizmu indeksacji kosztów – zwiększa ryzyko wycofywania z rynku leków o kluczowym znaczeniu. Tym bardziej, iż koszty wytwarzania w Polsce wzrosły o 28 procent, podczas gdy średnia cena koszyka refundacyjnego spadła. Potrzebne są rozwiązania, które uwzględnią zarówno cele środowiskowe, jak i odporność przemysłową oraz zdrowotną kraju.

Co istotne, lokalna produkcja nie powinna być utożsamiana z „tanią produkcją”. Polska produkcja to nowoczesne technologie, wysoka jakość i realny wkład w bezpieczeństwo lekowe – to szczególnie ważne w przypadku leków o dużych wolumenach i niskiej marży, których produkcja staje się coraz mniej opłacalna. Dlatego tak ważne jest, by regulacje, dialog i polityka lekowa wzmacniały potencjał krajowych zakładów. Stabilna lokalna produkcja to nie tylko inwestycja w gospodarkę – to fundament bezpieczeństwa pacjentów i całego systemu ochrony zdrowia.

Ł.W.: Starzejące się społeczeństwo i rosnąca wielochorobowość to wyzwania cywilizacyjne. Jak Teva dostosowuje swoją ofertę i kanały komunikacji do coraz bardziej zróżnicowanych grup pacjentów?

E.K.: Rzeczywiście, rosnąca skala chorób oraz starzenie się społeczeństwa sprawiają, iż dostępność terapii staje się jednym z kluczowych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. Sądzę, iż w takiej rzeczywistości to właśnie leki generyczne pozostają jego fundamentem – odpowiadają na rosnące potrzeby pacjentów i jednocześnie odciążają budżet, tworząc przestrzeń do finansowania nowoczesnych terapii.

W Tevie rozwijamy portfolio – zarówno generyczne, jak i innowacyjne – w obszarach szczególnie istotnych dla pacjentów z chorobami przewlekłymi, takich jak kardiologia, neurologia, psychiatria czy choroby układu oddechowego. Dzięki temu możemy lepiej odpowiadać na potrzeby coraz bardziej zróżnicowanych grup pacjentów.

Równie ważne są edukacja oraz komunikacja dopasowana do różnych profili pacjentów. Świadomy pacjent aktywnie uczestniczy w procesie leczenia, dlatego tworzymy kampanie społeczne i narzędzia edukacyjne, które ułatwiają zrozumienie terapii i wspierają codzienne decyzje zdrowotne. istotną rolę w tym procesie odgrywają też farmaceuci – często to oni jako pierwsi zauważają trudności osób z chorobami przewlekłymi. Co ważne, nie tylko działamy na rzecz rozwoju kompetencji pacjentów, ale też tworzymy im przestrzeń do wymiany doświadczeń, m.in. poprzez projekt Odcienie Zdrowia, czyli platformę z prawdziwymi historiami chorych i ich opiekunów. Wierzę, iż to istotny element – puzzel w całym ekosystemie opieki nad pacjentem.

Ł.W.: Sztuczna inteligencja i digitalizacja to już nie tylko hasła, ale realne narzędzia w medycynie. Gdzie widzi Pani największy potencjał wykorzystania AI w Tevie – czy w procesach badawczych, czy może w bezpośrednim wsparciu procesu leczenia?

E.K.: Sztuczna inteligencja już dziś realnie wzmacnia procesy w Tevie, zarówno w obszarze produkcji, jak i w części komercyjnej. Wykorzystujemy ją np. do optymalizacji kluczowych etapów wytwarzania leków. AI wspiera również działania badawczo‑rozwojowe, przyspieszając analizę danych i identyfikację najbardziej obiecujących kierunków pracy. To narzędzie, które pozwala skracać czas potrzebny na weryfikację hipotez badawczych i szybciej dostarczać rozwiązania o wysokim potencjale terapeutycznym. Patrzymy także na przyszłe zastosowania AI w obszarach klinicznych, w tym w narzędziach wspierających adherencję czy edukację zdrowotną pacjentów. Takie rozwiązania mogą w przyszłości realnie poprawiać komfort i efektywność terapii.

Na poziomie globalnym rozwijamy m.in. projekt Teva Rise – otwartą platformę innowacji, która przyspiesza poszukiwanie nowych rozwiązań technologicznych i pomaga mierzyć się z największymi wyzwaniami współczesnej ochrony zdrowia. Ale działamy też lokalnie, pamiętając jednak, iż AI jest narzędziem wspierającym pracę ekspertów, a nie ich zastępującym. Kluczową rolę przez cały czas odgrywają wiedza i doświadczenie ludzi – technologia ma pomagać im działać szybciej, precyzyjniej i bezpieczniej.

Przeczytałeś tylko 40% tego wywiadu.
Całość dostępna w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału