"To ścieżka dźwiękowa mojego życia". Pati Kazadi w RDC o walce z depresją i sile tożsamości

rdc.pl 1 godzina temu

Powrót do największej miłości

Po latach intensywnej pracy w telewizji, Patricia Kazadi zdecydowała się na powrót do muzyki. Jak sama przyznaje, to właśnie brak przestrzeni na realizację muzycznej pasji doprowadził ją do najtrudniejszych momentów.

Muzyka to ścieżka dźwiękowa mojego życia, to jest moja cała karta pamięci. Moje wspomnienia – te dobre i te złe, te które mnie zbudowały, te które mnie na chwilę podłamały. Bo nie uważam, iż cokolwiek jest w stanie nas złamać. To wszystko jest kwestią przebycia swojej drogi – mówiła artystka.

Artystka nie ukrywa, iż skupienie się wyłącznie na karierze prezenterki telewizyjnej – mimo wdzięczności za stabilizację finansową i rozpoznawalność – ostatecznie unieszczęśliwiło ją na wiele lat. Dziś stawia sprawę jasno – chce być kojarzona przede wszystkim jako twórczyni.

Walka z depresją i muzyka jako autoterapia

W rozmowie Kazadi otwarcie opowiedziała o swoich zmaganiach z depresją, która – jak sama diagnozuje – wynikała bezpośrednio z tłumienia własnego powołania.

Ja nie umiałam porozmawiać. Nikomu nie mówiłam, co się ze mną dzieje. Może gdybym to zwerbalizowała, otrzymałabym pomoc i nie musiałaby być taka zła – dodała.

Wokalistka podkreśliła, iż już od najmłodszych lat instrument muzyczny był jej powiernikiem.

Dla mnie pianino stało się pewną formą terapii, kartka też. Jak nie czułam się zrozumiana albo wstydziłam się komuś przyznać do jakiejś słabości czy do jakichś doświadczeń, to siadałam przy pianinie i po prostu wylewałam z siebie te emocje – wyznała.

Polskość, duma i lekcja humoru od ojca

Patrycja Kazadi ma polsko-kongijskie korzenie. Jak zdradziła, nigdy gdy nie mieszkała w Kongu. Na antenie Polskiego Radia RDC przyznała, iż czuje "silny, organiczny polski patriotyzm", który obudził się w niej już w wieku 13 lat, podczas zagranicznego obozu, gdy żarliwie broniła dobrego imienia Polaków. Zapytana o to, jak radzi sobie z przejawami nietolerancji w Polsce, podzieliła się poruszającą i jednocześnie zabawną anegdotą o swoim ojcu.

Tata mawiał, iż rozbrajać je trzeba śmiechem. Pamiętam taką sytuację, gdy jechaliśmy autem i ktoś w innym samochodzie opuścił szybę. Tata myślał, iż chce się przywitać, więc też otworzył szybę, a on do niego… no wiadomo, wiązaneczka: "Ty, co Ty w aucie robisz, jak ty z Afryki", czy coś podobnego. A mój tata na to: "Posłuchaj, w Afryce to wszyscy na słoniach i hipopotamach, a tu mogę nareszcie jeździć Volkswagenem" – przytoczyła Kazadi.

Nowe single i plany na przyszłość

Słuchacze Polskiego Radia RDC mogli usłyszeć najnowsze utwory Patrycji Kazadi "Na wietrze" (zainspirowany nagłym odejściem jej ukochanego dziadka) oraz najnowszy, taneczny singiel z bogatą warstwą tekstową pt. "Nie chcę tańczyć". Artystka zapowiedziała, iż zamierza wydawać nowe single co miesiąc. Premierę nowej płyty i trasę koncertową planuje na jesień za rok.

Posłuchaj całej rozmowy

Audycja "Pomiędzy" w każdy poniedziałek o godz. 19:00 na antenie Polskiego Radia RDC. Program prowadzą Mikołaj Woubishet i Benjamin Diamountene.

Idź do oryginalnego materiału