Był skazany na dożywocie, ale sąd zadecydował o przerwaniu wykonania kary. Ryszard Cyba opuścił zakład karny - najpierw trafił do schroniska dla bezdomnych, a potem do szpitala psychiatrycznego. 15 lat temu mężczyzna ten wtargnął z bronią w ręku do łódzkiej siedziby PiS i zabił Marka Rosiaka. Odsiadywał dożywocie, ale za kratami nie mógł dalej przebywać z powodu postępującego otępienia. Czy teraz nie stwarza zagrożenia? Materiał magazynu "Polska i Świat". Całe wydanie dostępne w TVN24 GO.