Sztuczna inteligencja w farmacji. Naucz się „obsługiwać traktor”

mgr.farm 2 dni temu

Dyskusja o przyszłości zawodu farmaceuty toczy się od dawna. Ogromny postęp technologii medycznych nadał jej w ostatnim czasie jeszcze inne znaczenie. W artykule opublikowanym na łamach amerykańskiego portalu branżowego „Pharmacy Times”, pojawiła się wnikliwa i otrzeźwiająca diagnoza obecnej sytuacji w ochronie zdrowia.

Metafora traktora, czyli pożegnanie z pracą „na piechotę”

Autor tekstu posługuje się niezwykle trafną metaforą, cofając się do momentu, w którym na polach uprawnych pojawiły się pierwsze ciągniki spalinowe. Wynalezienie traktora wcale nie sprawiło, iż rolnicy nagle przestali być światu potrzebni. Ta warcząca, nowa maszyna wyeliminowała jedynie bardzo uciążliwą, powolną i czasochłonną pracę fizyczną z użyciem konia oraz pługa.

Z rynku wypadli wówczas bardzo gwałtownie ci gospodarze, którzy z uporem odmawiali nauki obsługi nowej technologii. Z kolei ci, którzy odważyli się usiąść za kierownicą traktora, zwielokrotnili swoje plony i znacznie odciążyli się w pracy. Dzisiejsza sztuczna inteligencja w farmacji to współczesny, cyfrowy traktor. Oprogramowanie docelowo może zdjąć z barków farmaceuty żmudną pracę analityczną i biurową, pamięciowe opanowywanie interakcji i manualne weryfikowanie skomplikowanych wytycznych.

Zmierzch tradycyjnej konsultacji aptecznej

W artykule „Pharmacy Times” pojawia się bardzo odważna diagnoza, która precyzyjnie nakreśla to, co prawdopodobnie czeka farmaceutów za pierwszym stołem.

– AI początkowo będzie wspierać farmaceutę poprzez szybkość i dokładność konsultacji, ale ostatecznie stanie się reliktem przeszłości – czytamy w „Pharmacy Times – Praktyczne zastosowanie jednak wyników konsultacji z agentem AI i rozmowa o tym z pacjentem będzie przez cały czas pożądane przez wiele kolejnych lat.

Co to w praktyce oznacza? w tej chwili ogromna część pracy farmaceuty polega na wyszukiwaniu wielu informacji. Szuka on odpowiednich zamienników, weryfikuje dawkowanie dla dzieci z kalkulatorem, czy poszukuje rzadkich działań niepożądanych w charakterystykach leków. W niedalekiej przyszłości inteligentni asystenci medyczni AI będą w stanie dostarczyć te dane pacjentowi lub samemu farmaceucie w ułamku sekundy. Co więcej – całkowicie bezbłędnie, bez reagowania na zmienne wynikające z codzienności np. zmęczenie. jeżeli codzienna praca opiera się dziś wyłącznie na podawaniu suchych faktów z ulotki, algorytm niedługo zrobi to od farmaceuty po prostu o wiele szybciej.

Czego AI nie potrafi? Czynnik ludzki nie do zastąpienia

To, co sztuczna inteligencja wyświetli na ekranie lub w aplikacji telefona, to zaledwie początek procesu leczenia. I dokładnie tu rola człowieka staje się wciąż niezastąpiona.

Zaawansowany algorytm AI perfekcyjnie wyliczy dawkę leku i wychwyci błędy i interakcje, ale nie posiada on absolutnie żadnej inteligencji emocjonalnej. Sztuczna inteligencja nie zauważy, iż stojący przy okienku starszy pacjent czuje się bardzo zdezorientowany ilością informacji, które właśnie otrzymał od lekarza. Agent AI nie przekona zniechęconego pacjenta do regularnego przyjmowania statyn, ani nie wyłapie dyskretnego niuansu w tonie jego głosu wskazującego, iż chory subiektywnie nie odczuwa efektu leczenia, co wpływa na compliance.

Przełożenie wygenerowanych przez AI wyników na praktykę i praktyczne ich zastosowanie będzie największą przewagą farmaceutów. Ich zadaniem stanie się „przetłumaczenie” surowych danych z na empatyczny język zrozumiały dla pacjenta, uwzględniając jego obawy i realne możliwości.

Sztuczna inteligencja nie jest już przyszłością. To teraźniejszość. Lepiej się do tego przyłącz

Cyfrowa rewolucja w ochronie zdrowia to proces, którego nie da się już odwrócić. Czekanie, aż innowacje nas ominą, to najszybsza droga do marginalizacji zawodowej. Jak w takim razie na to zareagować? Już teraz warto poświęcić czas na oswajanie sztucznej inteligencji w codzienności, oraz na naukę komunikacji z nią.

Ponadto, skoro wiedza teoretyczna staje się powszechnie i natychmiastowo dostępna dla algorytmów, warto rozwijać te umiejętności, w których komputer nie zastąpi człowieka. Przykładem kompetencji, które warto rozwijać może stać się wykonywanie szczepień, pomiary diagnostyczne, szkolenia z rozwiązywania konfliktów, aktywnego słuchania i z zakresu innych umiejętności miękkich.


Źródła:


©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału