W maju prezeska szpitala w Mikołowie spędziła 9 z 20 dni roboczych poza placówką. Jeździła do szpitali w Ełku, Łodzi i Starachowicach, gdzie na zlecenie jednostki Ministerstwa Zdrowia sprawdzała, czy dbają o jakość opieki nad pacjentem. Jej własny szpital ma 33 mln zł długu i nie odprowadził za pracowników składek ZUS.