Szef WHO uspokaja ws. hantawirusa. Padło porównanie do pandemii COVID-19

polsatnews.pl 1 godzina temu

"To nie jest kolejny COVID" - tłumaczył szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus, nawiązując do przypadków zakażenia hantawirusem na statku MV Hondius. Adhanom, który przybył w sobotę na Teneryfę, aby uspokoić mieszkańców tej hiszpańskiej wyspy, zaznaczył, iż "ból (związany z wydarzeniami) 2020 roku wciąż jest realny" oraz zapewnił, iż "nie neguje go ani przez chwilę".

PAP/EPA/Ramon de la Rocha / PAP/EPA/ELTON MONTEIRO / Wikimedia Commons/ITU Pictures from Geneva
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus o ognisku hantawirusa na pokładzie statku MV Hondius

Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przybył w sobotę na Teneryfę, gdzie zamierza dołączyć do przedstawicieli tamtejszych władz, aby nadzorować zejście na ląd pasażerów i załogi statku wycieczkowego MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa.

ZOBACZ: Groźny hantawirus na wycieczkowcu. Polak pod nadzorem sanitarnym

Do tej pory śmierć poniosło troje pasażerów statku. Chodzi o małżeństwo z Holandii oraz obywatelkę Niemiec. Pozostałe pięć osób, u których także zaobserwowano objawy zakażenia, znajduje się już w szpitalach na lądzie. U części osób potwierdzono obecność wirusa Andes, jedynego z rodziny hantawirusów, który może być przenoszony z człowieka na człowieka.

"To nie jest kolejny COVID". Szef WHO uspokaja ws. statku MV Hondius

Tedros Adhanom Ghebreyesus uspokajał, iż w tej chwili obserwowalna sytuacja "to nie jest kolejny COVID". "Wiem, iż się martwicie. Wiem, iż gdy słyszcie słowa 'ognisko choroby' lub 'epidemia' i patrzycie, jak statek płynie w stronę waszego brzegu, pojawiają się wspomnienia, z którymi nikt z nas w pełni się nie uporał. Ból (związany z wydarzeniami) 2020 roku wciąż jest realny i nie neguję go ani przez chwilę" - stwierdził szef WHO.

Adresując swoje słowa do mieszkańców Teneryfy, Tedros oświadczył, iż "aktualne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie". "Moi współpracownicy i ja stwierdziliśmy to jednoznacznie" - dodał w swoim wpisie na platformie X, zaznaczając, iż na pokładzie nie ma osób z objawami choroby.

ZOBACZ: Przypadki hantawirusa w kolejnych państwach. Jest reakcja WHO

Szef WHO wytłumaczył dodatkowo, iż statek z ogniskiem hantawirusa skierowano na Wyspy Kanaryjskie, ponieważ tam był najbliższy port dysponujący odpowiednim zapleczem medycznym dla blisko 150 osób z 23 krajów. "Wirusy nie rozumieją polityki i nie respektują granic. Najlepszą odpornością, jaką mamy, jest solidarność. Teneryfa dziś tę solidarność demonstruje. Kapitan statku, Jan Dobrogowski, załoga oraz firma zarządzająca statkiem wykazali wzorową współpracę w tym bardzo trudnym czasie" - napisał, dziękując w imieniu pasażerów statku oraz ich rodzin mieszkańcom Teneryfy i pozostałym zaangażowanym w sprawę osobom.

Groźny hantawirus na wycieczkowcu. Statek przybędzie na Teneryfę, mieszkańcy zaniepokojeni

"Chcę, abyście wiedzieli, iż prośba WHO skierowana do Hiszpanii nie była przypadkowa. Została złożona w pełnym zgodzie z Międzynarodowymi Przepisami Zdrowotnymi, (...) które określają prawa i obowiązki państw oraz WHO w odpowiedzi na zdarzenia stanowiące zagrożenie dla zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Zgodnie z tymi normami należy wskazać najbliższy port z wystarczającą pojemnością medyczną, aby zagwarantować bezpieczeństwo i godność osób na pokładzie" - wyjaśnił.

Niektórzy mieszkańcy Teneryfy są zaniepokojeni przybyciem statku, na którego pokładzie stwierdzono ognisko hantawirusa. W piątek przed siedzibą parlamentu odbył się protest pracowników portowych, którzy uważają, iż przybycie MV Hondius oznacza ryzyko dla ich zdrowia. Władze w Hiszpanii zapewniają natomiast, iż pasażerowie nie będą mieli kontaktu z mieszkańcami wyspy, a sam statek nie zacumuje na Teneryfie, ale rzuci kotwicę na morzu.

ZOBACZ: Polak kapitanem statku, na którym wykryto hantawirusa. MSZ reaguje

Niemcy, Francja, Holandia, Belgia i Irlandia wyślą samoloty po swych obywateli znajdujących się na pokładzie MV Hondius. Agencja AP opisuje, iż przed zejściem na ląd wszyscy pasażerowie zostaną sprawdzeni pod kątem objawów hantawirusa. W przypadku zaobserwowania jakichkolwiek objawów choroby, osoby te nie opuszczą pokładu aż do chwili przybycia samolotu. w tej chwili na statku przebywają przedstawiciele ponad 20 różnych narodowości.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału