​Sytuacja epidemiologiczna w Polsce pod kontrolą. GIS apeluje o spokój i rzetelność

olsztynnews.com.pl 8 godzin temu

Państwowa Inspekcja Sanitarna, we współpracy z międzynarodowymi instytucjami medycznymi, monitoruje sytuację zdrowotną w kraju i na świecie. Podczas ostatniego briefingu prasowego Główny Inspektor Sanitarny, dr n. med. Paweł Grzesiowski, odniósł się do doniesień dotyczących zakażeń hantawirusami na statku wycieczkowym oraz nowego ogniska wirusa Ebola w Afryce. Eksperci jednoznacznie uspokajają: ryzyko dla mieszkańców Polski pozostaje na bardzo niskim poziomie.

​– W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawia się wiele informacji dotyczących chorób wirusowych. Korzystajmy ze sprawdzonych źródeł informacji i nie dawajmy wiary sensacyjnym nagłówkom oraz wpisom w Internecie – przestrzegł dr Paweł Grzesiowski.

​Ognisko hantawirusa na statku m/v Hondius

​Sprawa, która w ostatnich tygodniach wywołała poruszenie w mediach, dotyczy pasażerskiego statku m/v Hondius, płynącego pod holenderską banderą z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka. Na początku maja polskie służby sanitarne otrzymały za pośrednictwem WHO zgłoszenie o podejrzeniu ogniska zakaźnego na pokładzie jednostki.

​Do tej pory zarejestrowano tam 12 przypadków zachorowań, z czego 3 okazały się śmiertelne. Zakażeni pacjenci przebywają w tej chwili w szpitalach w Europie oraz RPA. Badania laboratoryjne wykazały, iż patogenem odpowiedzialnym za infekcje jest południowoamerykański podtyp Andes – jedyny znany szczep hantawirusa, który potrafi przenosić się bezpośrednio między ludźmi drogą powietrzno-kropelkową.

​Służby medyczne zareagowały błyskawicznie. Statek zawinął na Teneryfę, skąd pasażerów ewakuowano specjalnym, dedykowanym transportem sanitarnym do ich państw pochodzenia. w tej chwili jednostka cumuje w macierzystym porcie w Rotterdamie, gdzie przechodzi procedury dekontaminacji. Od kilkunastu dni nie odnotowano nowych zachorowań, a sytuacja jest w pełni monitorowana.

​Kapitanem jednostki jest Polak. Jakie są procedury?

​Na pokładzie statku znajduje się obywatel Polski, który pełnił funkcję kapitana. Dr Grzesiowski uspokoił, iż mężczyzna czuje się dobrze i nie wykazuje żadnych objawów chorobowych. Zgodnie z lokalnymi przepisami, wraz z resztą załogi, został on objęty kwarantanną nadzorowaną przez holenderskie służby medyczne.

​Polskie organy, w ścisłym kontakcie z partnerami międzynarodowymi, przygotowują procedury związane z bezpiecznym sprowadzeniem kapitana do kraju. Proces ten odbędzie się w pełnym reżimie sanitarnym zgodnie z wytycznymi WHO oraz Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

​Równolegle, w ramach działań prewencyjnych, polski sanepid objął nadzorem epidemiologicznym 4 osoby polskiego pochodzenia (niebędące pasażerami statku), które mogły mieć potencjalny kontakt z osobą chorą. Osoby te są zdrowe i nie wykazują objawów. Inspektorat przypomina, iż nadzór epidemiologiczny opiera się na samoobserwacji i nie ogranicza codziennej aktywności zawodowej czy prywatnej – nie jest to ani kwarantanna, ani izolacja.

​Hantawirusy w Polsce i na świecie – czy grozi nam pandemia?

​Główny Inspektor Sanitarny przypomniał, iż hantawirusy dzielą się na dwie grupy: euroazjatyckie (które występują również w Polsce, ale nie przenoszą się z człowieka na człowieka) oraz amerykańskie. Rezerwuarem wirusa są najczęściej gryzonie (myszy, nornice, szczury), a do zakażenia dochodzi zwykle przez wdychanie pyłu zanieczyszczonego ich odchodami. W Polsce rocznie notuje się kilkanaście takich przypadków – głównie wśród rolników, leśników czy turystów.

​W przypadku podtypu Andes transmisja między ludźmi wymaga bliskiego i długotrwałego kontaktu (np. wspólne przebywanie w ciasnym pomieszczeniu czy opieka nad chorym). Wskaźnik reprodukcji tego wirusa wynosi około 2. Dla porównania – wskaźnik dla wariantu Omicron wirusa SARS-CoV-2 w szczytowym momencie wynosił aż 10–20. Z tego powodu WHO i ECDC oceniają ryzyko epidemiczne dla populacji ogólnej jako bardzo niskie – nie ma mowy o zagrożeniu pandemią.

​Alert WHO: Wirus Ebola w Demokratycznej Republice Konga

​Drugim tematem poruszonym przez GIS jest sytuacja w Afryce Środkowej. Na początku maja WHO otrzymało powiadomienie o nieznanej chorobie o wysokiej śmiertelności w prowincji Ituri (DRK). Dochodzenie potwierdziło, iż doszło tam do wybuchu ogniska gorączki krwotocznej wywołanej przez wirus Ebola (szczep Bundibugyo). Przeciwko tej konkretnej odmianie nie ma w tej chwili zatwierdzonej szczepionki ani leku celowanego.

​Z uwagi na powagę sytuacji i dynamikę zakażeń (odnotowano około 600 przypadków, w tym 131 zgonów, co oznacza śmiertelność na poziomie 12%), Szef WHO ogłosił ten stan jako zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC).

​Eksperci podkreślają jednak, iż lokalne epidemie Eboli w tym regionie świata wybuchają cyklicznie. Choć zagrożenie na kontynencie afrykańskim jest duże, to ryzyko globalne – w tym dla Europy i Polski – ocenia się jako niskie. Prawdopodobieństwo zakażenia się europejskich podróżnych jest minimalne.

​WHO nie wprowadziło restrykcji w ruchu pasażerskim, zaleca jedynie kontrole przesiewowe przy opuszczaniu strefy dotkniętej epidemią (exit screening). Główny Inspektor Sanitarny wydał jednak jasną rekomendację dla rodaków: – Osoby podróżujące do Afryki muszą mieć świadomość sytuacji oraz być zaznajomione z wytycznymi. Odradzamy podróże do Demokratycznej Republiki Konga do czasu ustabilizowania się tam sytuacji.

źródło: GIS

Idź do oryginalnego materiału