świńskim...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 17 godzin temu
truchtem na "Bałtyk" i z powrotem hi,hi... Nie chciałbym wykończyć lewego kolanka;) Ale też całkowicie zaprzestać nieco szybszego przebierania nogami he,he... Dlatego próbuje znaleźć złoty środek;)
Fakt "naciągnąłem" trasę hi,hi... Bo na plażę i z powrotem wychodzi czwórka;) Trochę po kluczyłem he,he... i fajna piąteczka na liczniku:) Mimo wieczorowej pory aura zdecydowanie nie biegowa:( Trzydzieści stopni plus i niesamowita duchota:( Krótkie czterdziestominutowe tuptanie, a upociłem się jak mysz przy porodzie hi,hi...
Tak czy inaczej było super! Jak to powiedziałem po powrocie Mojej Lepszej Połowie - lepiej mi się biega niż chodzi;)
Dziwne jest to moje kolano. Wydaje mi się, iż problemem nie jest staw kolanowy tylko... albo w stopie, albo w biodrze jakieś "przestawienie" Coś powoduje podczas ruchu, iż kolano cierpi i się buntuje. Co? Pewnie jakiś fizjo spec od wad postawy by wiedział.
Cytat dnia:
„Wiele rzeczy zaczynamy rozumieć późno,
jeszcze więcej – bardzo późno, najwięcej – zbyt późno.”
- Ryszard Kapuściński
Przysłowia na dziś:
  • „Na świętego Gerwazego jest w ogrodzie coś pięknego”
  • „Na święty Protazy każdy się poparzy”
  • „Na początku lata ranne grzmoty są zapowiedzią rychłej słoty”
Idź do oryginalnego materiału