Świat nie składa się już
z niezależnych narodów,
bo dąży się do globalizacji
=====================
[Dodałem w tytule <Atak „Obcych”?>, bo wyjaśnić, iż to naprawdę obcy – słudzy Szatana. Mirosław Dakowski]
=================================
Posted by Marucha w dniu 2026-10-25 marucha/swiat-nie-sklada-sie-juz-z-niezaleznych-narodow-bo-dazy-sie-do-globalizacji
„To nie do pomyślenia, żeby ci, którzy mają władzę i bogactwo, nie połączyli sił w imię wspólnej więzi, wspólnego interesu i długofalowego planu, by decydować o przyszłości świata i nią kierować”.
/ Milton William (Bill) Cooper, Behold a Pale Horse
========================================
Powinno być już oczywiste, iż narody i kraje na całym świecie działają razem jako jedna całość, choćby jeżeli udają, iż są wrogami, co wskazuje, iż ta nikczemna farsa wciąż trwa. Gdyby duża część tej owczej populacji mogła to zrozumieć i zaakceptować, nastawienie by się zmieniło i na pewno doszłoby do fizycznych działań obronnych, ale niemal niemożliwe jest przekonanie stada do prawdy, co stanowi ogromną przeszkodę w upowszechnieniu tej wiedzy.
Żeby prawda została zaakceptowana przez wyprane mózgi ignorantów, najpierw trzeba pozbyć się ego.
Ci, których nazywa się „ludem” – niższe klasy poddanych, które stanowią większość społeczeństw – są zajęci oglądaniem igrzysk, uczestniczeniem w środowisku „chleba i igrzysk”, skupiają się na drobiazgach i codziennych cyklach „wiadomości”, całkowicie unikając spojrzenia na szerszą perspektywę; patrzą na wszystko, co prezentuje państwo, nigdy choćby nie zaglądając za zasłonę tajemnicy.
Już sam ten fakt jest powodem, by sądzić, iż prawdziwa rewolucja, jakiekolwiek rzeczywiste przebudzenie, jakakolwiek uzasadniona negacja władzy, prawdopodobnie nigdy nie nastąpi z inicjatywy żadnej kompetentnej mniejszości działającej na dużą skalę, a już na pewno nie z inicjatywy większości złożonej z zindoktrynowanych głupców.
Dyskusje o jednym rządzie światowym, nowym porządku świata, zglobalizowanej siły rządzącej od dziesięcioleci były ignorowane i odrzucane jako „teoria spiskowa”. Teraz cała klasa rządząca otwarcie i swobodnie to ujawnia, prezentując to tak śmiało i głosząc, iż to droga do równości i dobrobytu, iż prawie niemożliwe jest nie dostrzec, iż taki był plan od samego początku.
Ci, którzy zlekceważyli ostrzeżenia i ignorowali to, co działo się przez ostatnie kilka dekad, teraz po raz kolejny nie tylko nie chcą przyznać, iż się mylili i iż ich okłamano, ale też dobrowolnie idą na rękę planowi, który ma ich na zawsze zniewolić. To bardzo przygnębiające, bo mimo iż wszyscy, którzy przewidzieli taki wynik, mieli rację, wciąż są ignorowani, podczas gdy hordy proletariatu chętnie wchodzą do swoich klatek i zamykają za sobą drzwi bez najmniejszego jęku. Najwyraźniej nikt nie wyciągnął z tego żadnych wniosków.
To prowadzi nas do sedna sprawy. Cała prawdziwa elita rządząca tą ziemią działa jako jedna całość. To nie jest coś, co się jeszcze wydarzy; to już się wydarzyło. Ostatnie etapy tej transformacji globalnych (jednoświatowych) rządów nie są jeszcze zakończone, ale z każdym dniem coraz bardziej zbliżają się do realizacji.
Gdy tylko zasłona opadła, gdy tylko plan został ujawniony, gdy światowi „przywódcy” otwarcie zaczęli promować ten system, kwestia istnienia tego globalnego spisku przejęcia władzy stała się niepodważalna. Kiedy ludzkość osiągnęła stan niemal całkowitej ignorancji, kiedy logika i rozsądek przestały być oczywiste, kiedy zależność stała się niemal powszechna, nie trzeba już niczego ukrywać, bo lemingi pogodziły się ze swoimi mentalnymi klatkami. Te klatki uniemożliwiają krytyczne myślenie, przez co społeczeństwa zamieniają się w obozy niewolnicze.
Zanim pójdziemy dalej, warto zrozumieć, o co tu naprawdę chodzi. Wystarczy jeden przykład spośród wielu, by każdy myślący człowiek pojął skalę tego spiskowego systemu jednego świata. Tym przykładem jest mistyfikacja zwana „covidem”. Ta fałszywa „pandemia covidowa” zaczęła się zaledwie 7 lat temu.
To, co się wydarzyło, było zdumiewające, ale nie byłoby możliwe, gdyby nie współudział władz niemal wszystkich państw na świecie, które współpracowały ze sobą i od dawna były w pełni świadome tego spisku. Spośród około 200 państw na świecie niemal każdy z nich wprowadził, wdrożył i egzekwował jakąś formę lockdownu, ograniczeń w przemieszczaniu się, przymusowych testów, obowiązkowych „szczepień” oraz wiele innych restrykcji – i to wszystko jednocześnie.
Jak to mogło się stać bez całkowitej zmowy między wszystkimi krajami na tym czy innym poziomie? Mogę ci powiedzieć, iż w żadnym wypadku nie mogło to nastąpić w sposób naturalny – byłoby to niemożliwe. To wszystko było ustawione, globalny spisek z udziałem wszystkich stron, wszystko z góry zaplanowane i zorganizowane tak, by wymusić stworzenie uniwersalnego, jednego światowego, technokratycznego więzienia dla ludzkości. To była po prostu próba i okazała się całkowitym sukcesem dla tej garstki, która rządzi i kontroluje cały świat.
Nawet teraz, kiedy to piszę, kraje na całym świecie są zgodne i wdrażają te same restrykcyjne środki oraz struktury inwigilacji – czy to w Rosji, Chinach, Azji, Europie, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, Ameryce Południowej, Meksyku, Ameryce Środkowej, Izraelu, na Bliskim Wschodzie, oczywiście w USA i wielu innych miejscach.
Rozwój złej sztucznej inteligencji (w przeciwieństwie do tej dobrej), biometrii, masowej inwigilacji, ograniczeń w podróżowaniu, cyfrowej waluty, ministerstw „prawdy” i kontroli wypowiedzi, potwornych centrów danych, niszczenia źródeł żywności i energii – i tak dalej, i tak dalej.
Kiedy pojawią się kolejne lockdowny, „zdrowotne” nakazy, przymusowe „szczepionki”, całodobowy monitoring, kwarantanny i ograniczenia graniczne, wszystkie kraje będą działać jak jeden mąż. To naprawdę powstaje system jednego świata, a niemal powszechna zmowa jest teraz już oczywista. Nie ukrywa się tego, a każdy, kto ma oczy, widzi ten prawdziwy spisek.
Istnieje „elitarna” klasa rządząca złożona z ezoterycznych okultystów, którzy rządzą światem. Nie robią tego otwarcie, tylko w głębokim cieniu, i nie działają sami, bo prawie cała ludzkość uległa strukturze władzy odgórnej. W tej hierarchii są wielkie konglomeraty bankowe, największe korporacje, cała rzesza polityków i systemów politycznych, a także wszyscy egzekutorzy w rządzie i wojsku.
Klasa polityczna w kraju to tylko pośrednik między rządem a ludźmi, więc kiedy masy popierają ten rząd, tak naprawdę popierają system rządzący, który kontroluje rząd. To poparcie to w gruncie rzeczy nic innego jak droga do zniewolenia, gdzie większość ludzkości zostanie zniewolona fizycznie, umysłowo i psychicznie.
Aby doprowadzić do zaplanowanego przejęcia władzy nad światem, zbudować w pełni technokratyczny system rządów oraz podporządkować sobie ludzkość, by skłonić ją do działania jako całość i wezwać do całkowitej globalizacji – ten wielki plan mający na celu osiągnięcie masowej spójności – będzie potrzebował wydarzenia, które wszystko utrwali.
Z tego, co teraz widzę, tym wydarzeniem mógłby być zainscenizowany (fałszywy) atak obcej siły z kosmosu na Ziemię. Biorąc pod uwagę zaawansowany poziom technologii, ciągłe doniesienia o UFO i obecności obcych oraz ujawnienie tak zwanych akt dotyczących UFO przez Biały Dom za czasów Trumpa, to już nie jest science fiction.
Choć może to brzmieć jak naciąganie, Trump niedawno stwierdził: „Polecę sekretarzowi ds. wojny oraz innym odpowiednim departamentom i agencjom, by rozpoczęli proces identyfikacji i ujawniania rządowych akt dotyczących życia pozaziemskiego, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), a także wszelkich innych informacji związanych z tymi niezwykle złożonymi, ale też niezwykle interesującymi i ważnymi sprawami”.
Bill Cooper rozważał tę możliwość już 35 lat temu, twierdząc, iż rzekomy atak sił obcych na cały świat natychmiast zjednoczyłby wszystkie masy. Nie przychodzi mi do głowy żadne inne pojedyncze wydarzenie, które miałoby właśnie taki efekt.
Oczywiście, groźba światowej plagi, ale to już zostało zrealizowane w ramach oszustwa związanego z „covidem”. Mogłaby to być groźba uderzenia asteroidy niszczącej Ziemię, ale co by się stało, gdyby do tego nie doszło?
Sfałszowany atak obcych, przeprowadzony przez wojsko, mógłby posłużyć do faktycznego zabijania ludzi na całym świecie, powodując w ten sposób spadek liczby ludności i globalne wołanie o zjednoczony świat – oba te wydarzenia realizowałyby agendę.
Nie, nie oszalałem ani nie popadłem w demencję, ale biorąc pod uwagę dzisiejszy świat, wszystko jest możliwe, jeżeli chodzi o stworzenie jednego rządu światowego i nowego porządku świata. Tak czy inaczej, zmierzamy prosto do piekła, jeżeli zwykli ludzie niedługo się nie obudzą i nie uświadomią sobie zagrożenia, jakie stanowią dla nich technokratyczne dziwki u władzy, patrzące na nich z góry.
„Nadejdzie dzień, kiedy wolność będzie tylko esencją umysłu, wewnętrznym stanem, który kiedyś był fizycznie osiągalny. Będą ci mówić, gdzie możesz mieszkać, w co możesz się ubierać i czym jeździć, co i ile możesz jeść i pić oraz jak to kupować. Pozbawią cię religii, rasy, płci, pochodzenia narodowego, wieku, koloru skóry, wyznania, poglądów i władzy, a sami przejmą kontrolę nad społeczeństwem. Ustanowią nowy porządek świata i zepchną cię na sam koniec kolejki, naznaczą i ostemplują.
Wszystko, co było wcześniej, zostanie wymazane, a to, co nowe – zmanipulowane. A to, w co wierzysz najbardziej, będziesz mógł tylko ukrywać, bo wszyscy muszą podporządkować się władzy. Wszystko, co wykracza poza to, zostanie zniesione. choćby śmierć będzie poszukiwana, ale powstrzymana. Będą sprawować całkowitą i bezwzględną kontrolę nad wszystkim i staną się jedynymi właścicielami twojej duszy. Światło, które kiedyś cię prowadziło, przygaśnie, a wolność będzie jak bezsilny ptak, uwięziony w klatce twoich żeber; ze ściętymi skrzydłami.”
/Anthony Liccione
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie GaryDBarnett.com.
Prawa autorskie © Gary D. Barnett
lewrockwell/gary-d-barnett/the-world-is-no-longer-made-up-of-independent-nations-as-globalization-is-sought















