W tym czasie doby względnie stabilnego stanu ciężkiego przeplatały się z dramatycznymi kryzysami oddechowymi. Było naprawdę krucho i ekipy telewizyjne przygotowywały się na realizację smutnego materiału na żywo. Dziennikarze zgromadzeni w okolicy wymieniali się newsami pozyskanymi nieformalnie od personelu i były to najczarniejsze sygnały. Wypatrywano nawet, czy na teren kliniki nie wjechał samochód do przewożenia zwłok! Policjanci przed wejściem sprawiali wrażenie zaniepokojonych, podminowanych, jakby wiedzieli już coś, czego publicznie nie ujawniono, ale przynajmniej pozwalali gromadzić się przed wejściem. Wpatrywanie się w okna wysokich pięter kliniki, aby ustalić, czy przy zapalonych światłach da się wypatrzyć z zewnątrz, co się dzieje w apartamencie Franciszka, stało się domeną korespondentów, osób z grona rodzinnego pacjentów i tych, którzy przyjechali specjalnie dla papieża, aby zapalić świeczkę, położyć kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, zaśpiewać, zmówić zdrowaśkę.
Świat modli się za Franciszka. Końca terapii nie widać
angora24.pl 1 rok temu
- Strona główna
- Medycyna
- Świat modli się za Franciszka. Końca terapii nie widać
Powiązane
Bez kolejki do lekarza. Nowe grupy mają dostać przywileje
12 godzin temu
Lekarz online konsultacja
15 godzin temu
Nowe możliwości opieki medycznej
15 godzin temu
Pamięć o Stanisławie Leszczyńskiej
16 godzin temu
L4 zdalnie konsultacja
17 godzin temu
Polecane
Świnoujście. Dramatyczne zdarzenie po godzinie 21:00
5 godzin temu
Motocyklowa Jednostka Ratunkowa ruszyła na ulice Warszawy
10 godzin temu












