Supergwiazdę i posła łączy… Zbrodnia!

angora24.pl 7 godzin temu

Najpowszechniejsza hipoteza brzmiała: zachorowała na raka, bo pięć lat wcześniej zaszczepiła się przeciw COVID-19. I to przed kamerą. Przekazała milion dolarów na badania nad szczepionką Moderny, przerobiła własny przebój „Jolene” na „Vaccine, Vaccine, Vaccine” („Szczepionka, szczepionka, szczepionka”), po czym zaapelowała do fanów, żeby nie zwlekali z przyjęciem zastrzyku. Internet pamięta wszystko, zwłaszcza gdy może coś z tych wspomnień sklecić. Według Wayne’a Allyna Roota, prawicowego amerykańskiego komentatora i zwolennika Donalda Trumpa, Parton mogła paść ofiarą „turboraka” rozwijającego się wyjątkowo gwałtownie po szczepieniu przeciw wirusowi. Medycyna takiej jednostki chorobowej nie zna, ale przecież sieć wie lepiej. Inni „dobrze poinformowani” odgrzewali stare pogłoski, iż Dolly była klonem. Dowód? W 1997 roku świat poznał pierwszą sklonowaną owcę, którą nazwano Dolly. Rzeczywiście zrobiono to na cześć piosenkarki z powodu jej obfitego biustu, ponieważ materiał genetyczny pobrano z komórek gruczołu mlekowego.

Jeszcze inni internauci promowali koncepcję satanizmu. Kilka tygodni przed śmiercią Parton podziękowała swojej koleżance z branży Taylor Swift i jej mężowi, futboliście Travisowi Kelce’owi, za dwa miliony dolarów przekazanych jej organizacji charytatywnej. Zażartowała też, iż chętnie przyjęłaby ich pierworodne dziecko. Żart wystarczył, by zbudować karkołomną konstrukcję: dziecko, ofiara, Szatan. Dodatkowym argumentem był fakt, iż na jednym z nagrań palce Dolly ułożyły się rzekomo w demoniczny znak. Post z załączonym wideo obejrzało prawie milion osób.

W Polsce podobny wysyp absurdów nastąpił po tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki potrąconego przez samochód. Prokuratura ustaliła okoliczności wypadku, sprawcy postawiono zarzut, a w sieci ruszyło prywatne dochodzenie. Powstały grupy wyjaśniające, żądające rzetelnego śledztwa i publikujące szokujące informacje. Gdy zgon przyciąga uwagę, teoria spiskowa idzie na żer z hasłem: Tego ci nie powiedzą!

Idź do oryginalnego materiału