Amerykańskie badanie obserwacyjne pokazało, iż kobiety przyjmujące leki z grupy GLP-1 były o ok. 30 proc mniej narażone na rozwój raka piersi niż te, które ich nie przyjmowały. Teraz naukowcy pracują nad wieloośrodkowym badaniem klinicznym, którego celem będzie ustalenie czy leki GLP-1 są związane z niższym ryzykiem rozwoju raka piersi.
Leki GLP-1 to klasa leków, które naśladują naturalny hormon występujący w organizmie, zwany peptydem glukagonopodobnym 1. Pobudzają wydzielanie insuliny, hamują apetyt i wydłużają uczucia sytości.
Badanie: leki GLP-1 wpływają na ryzyko zachorowania na raka piersi
Pierwotnie stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2, leki GLP-1 są w tej chwili szeroko stosowane również w celu kontroli masy ciała. Kilka niedawnych badań obserwacyjnych powiązało GLP-1 z niższym ryzykiem zachorowania na raka i/lub lepszymi wynikami leczenia u osób, które przeżyły raka, jednak brakuje danych prospektywnych – złotego standardu w badaniach klinicznych. Dane prospektywne zbierane są w czasie rzeczywistym, od momentu rozpoczęcia badania. Uczestnicy są obserwowani lub ankietowani na bieżąco, co pozwala na precyzyjne rejestrowanie zmiennych i zapobiega błędom pamięci.
Jak informuje pismo „JCO Oncology Practice” (DOI:10.1200/OP-26-00485R1), na razie naukowcy z University of Pennsylvania School of Medicine (USA) pod kierunkiem dr Elizabeth McDonald, przygotowali grunt pod wieloośrodkowe badanie kliniczne, którego celem jest ustalenie czy leki GLP-1 są związane z niższym ryzykiem rozwoju raka piersi.
– Chociaż nasze badanie miało charakter obserwacyjny i nie potwierdza jednoznacznie związku między lekami GLP-1 a zmniejszeniem zachorowalności na raka piersi, to jednak przyczynia się do wzrostu liczby dowodów sugerujących, iż warto badać te leki odchudzające jako potencjalne narzędzia profilaktyki raka – powiedziała McDonald.
W ramach retrospektywnej analizy danych naukowcy przeanalizowali dokumentację medyczną 111 646 kobiet w wieku od 45 do 80 lat ze wskaźnikiem masy ciała (BMI) wynoszącym 25 lub więcej (próg „nadwagi”), u których wykonano obrazowanie piersi i udokumentowano wynik w systemie Penn Medicine EHR w okresie od stycznia 2022 r. do czerwca 2025 r. Spośród tych kobiet 15 264 (13,7 proc.) miało udokumentowane recepty na leki GLP-1, a 96 382 (86,3 proc.) nie miało udokumentowanej ekspozycji na leki GLP-1.
Następnie naukowcy sprawdzili, czy u kobiet zdiagnozowano nowego raka piersi w dwóch różnych kohortach: pełnej grupie 111 646 kobiet i mniejszej kohorcie 30 528 kobiet, w tym w grupie kontrolnej jeden do jednego dla wszystkich z 15 264 przypadków GLP-1, dobranych pod względem wieku, rasy, pochodzenia etnicznego, BMI, gęstości piersi i statusu cukrzycowego, aby ograniczyć błędy i potencjalne czynniki zakłócające.
Niższą częstość występowania raka piersi zaobserwowano w obu kohortach: o 35,1 proc. niższe prawdopodobieństwo w pełnej analizie i o 30,5 proc. niższe prawdopodobieństwo w dopasowanej kohorcie. W badaniu nie uwzględniono rodzaju leku GLP-1 ani czasu jego stosowania, genetycznych czynników ryzyka ani stopnia zaawansowania lub rodzaju nowotworu w momencie rozpoznania. Planowane są dalsze analizy mające na celu uwzględnienie niektórych z tych zmiennych.
– Leki GLP-1 są intrygujące z perspektywy badań nad rakiem, ponieważ nie zostały zaprojektowane do terapii nowotworowej, ale wpływają na wiele różnych celów i szlaków związanych z rozwojem raka, dlatego chętnie je badamy w tym kontekście – powiedziała dr McDonald.
I dodała:
– Docelowo chcemy znaleźć lepsze metody zapobiegania rakowi piersi. To budujące, iż wskaźniki przeżywalności w przypadku raka piersi poprawiają się w ostatnich dekadach i chcielibyśmy zobaczyć takie same korzyści w profilaktyce.
Obecnie dr McDonald i jej współpracownicy pracują nad przeprowadzeniem wieloośrodkowego badania klinicznego, aby ocenić, czy leki GLP-1 mogą zmniejszyć zachorowalność na raka piersi u kobiet z grupy wysokiego ryzyka, w tym u tych, które przebyły raka piersi.
Leki GLP-1 są wysoce skuteczne w odchudzaniu, a utrzymanie prawidłowej masy ciała od dawna jest zalecane jako element strategii zapobiegania rakowi piersi, ponieważ nadwaga lub otyłość, szczególnie po menopauzie, są znanym czynnikiem ryzyka raka piersi.
Naukowcy od dawna podejrzewają również, iż stan zapalny o niskim nasileniu może odgrywać rolę w rozwoju raka piersi. GLP-1 zmniejszają stan zapalny ogólnoustrojowy poprzez kilka różnych szlaków i mają inne działanie metaboliczne i epigenetyczne, które może hamować wzrost guza. Naukowcy stawiają w tej chwili hipotezę, iż te wielorakie efekty leków GLP-1 hamują rozwój raka piersi.
Badanie zostało wsparte przez American College of Radiology Center for Research and Innovation, the Pennsylvania Breast Cancer Coalition, and the Abramson Cancer Center.
źródło: PAP
autor: Paweł Wernicki
Post Stosowanie GLP-1 powiązane z niższym ryzykiem zachorowania na raka piersi pojawił się poraz pierwszy w Zwrotnikraka.pl.







.webp)





