Sprawa porodówki w Lesku. Adam Szłapka przeprasza w imieniu premiera

angora24.pl 8 godzin temu

Przeprosiny w imieniu premiera

Rzecznik rządu Adam Szłapka przeprosił w imieniu premiera Donalda Tuska za jego wypowiedź o porodówce w Lesku, która padła w piątek na antenie TVN24.

Chciałbym, bo mam bezpośrednie upoważnienie od pana premiera, bardzo serdecznie przeprosić za wprowadzenie opinii publicznej w błąd w sprawie związanej z porodówką w Lesku.

Adam Szłapka podkreślił, iż wbrew wcześniejszym zapewnieniom porodówka faktycznie nie działa, jednak rząd ani NFZ nie planowały jej zamknięcia. Jak tłumaczy, o jej wstrzymaniu zdecydowały wnioski i ostateczna decyzja władz powiatowych.

Należy przypomnieć, iż w piątek na antenie TVN24 premier Donald Tusk wystąpił w programie „Bez kitu”. Powiedział wówczas:

Ja na co dzień na bieżąco jestem informowany o sytuacji na porodówkach. Moja synowa jest neonatologiem i na co dzień zajmuje się opieką nad nowo narodzonymi dziećmi i organizowaniem sprawnym porodów.

Przekonywał również, iż porodówka w Lesku przez cały czas działa i iż w Polsce nie ma problemu z dostępem do takich oddziałów. Jego słowa zostały jednak podważone przez pracowników szpitala, którzy wskazywali, iż placówka faktycznie nie funkcjonuje.

Co było prawdziwym powodem?

Oddział w Lesku był wygaszany przez wiele miesięcy — najpierw zawieszono jego działalność w lipcu 2025 roku, a ostatecznie zamknięto go z końcem roku. Powodem był m.in. spadek liczby porodów oraz rosnące koszty utrzymania. Po likwidacji została jedynie poradnia ginekologiczna, a pacjentki w nagłych przypadkach są zabezpieczane na SOR i przewożone do innych szpitali, choćby oddalonych o około 100 km.

Bartosz Arłukowicz obarczał odpowiedzialnością za tę sytuację poprzednie kierownictwo resortu zdrowia, natomiast Adam Szłapka wskazywał, iż najważniejsze znaczenie miały wnioski i decyzja władz powiatowych o zamknięciu oddziału.

Z ustaleń TVN24 wynika, iż =porodówka w Lesku nie działa od 1 stycznia. Magdalena Dąbrowska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, wskazała, iż słowa premiera były niezgodne z rzeczywistością, a powodem zamknięcia był brak środków na utrzymanie nierentownego oddziału.

Idź do oryginalnego materiału