Miało być “pokojowe zgromadzenie”, a skończyło się na “zgromadzeniu w pokoju”. Zamiast pikiety farmaceutów pod Sejmem, pięcioro przedstawicieli samorządu zawodu farmaceuty spotkało się z wiceminister Katarzyną Kacperczyk w gabinetach Ministerstwa Zdrowia. Ogólną notatkę z tego spotkania resort zdrowia opublikował w swoich mediach społecznościowych. Warto jednak przypomnieć, jak do tego doszło.
9 września 2026 roku Częstochowska OIA oficjalnie wezwała farmaceutów z całej Polski do udziału w „pokojowym zgromadzeniu” pod Sejmem RP, zaplanowanym na 7 października 2026 roku w godzinach 11:00–13:00 pod hasłem: „Wspólnie bronimy polskiego aptekarstwa!”. Inicjatywa gwałtownie uzyskała poparcie innych okręgowych izb aptekarskich. Akcję powiązano z obchodami 35-lecia Samorządu Zawodu Farmaceuty. Miała ona zwrócić uwagę na obawy farmaceutów, dotyczące przyszłości ich zawodu i rynku aptecznego.
Ogłoszenie planów protestu wywołało reakcję ze strony kierownictwa Ministerstwa Zdrowia. 15 września 2026 roku, podczas konferencji prasowej dotyczącej nowego wykazu leków refundowanych, przedstawiciele resortu przyznali, iż byli “szokowani” takimi zapowiedziami. Wiceminister Katarzyna Kacperczyk zaproponowała wtedy spotkanie w Ministerstwie Zdrowia “wszystkich, którzy są zaniepokojeni” kierunkiem zmian w zawodzie farmaceuty.
28 września Częstochowska Okręgowa Izba Aptekarska wydała stanowisko, w którym poinformowała o rezygnacji z “pokojowego zgromadzenia” i przyjęciu zaproszenia do resortu zdrowia. To odbyło się 7 października.
Prezes NRA dementuje i wyjaśnia…
Jeszcze przed spotkaniem w Ministerstwie Zdrowia, na temat informacji o “strajku farmaceutów” wypowiedział się Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Marek Tomków podkreślił, iż od samego początku temat ten był źle przedstawiany.
– Strajk miał nie dotyczyć Ministerstwa Zdrowia i nie być na ulicy Miodowej, tylko być pod Sejmem. Nie chodziło o Ministerstwo Zdrowia, tylko o jednego czy drugiego pana posła, którzy po pierwsze przynieśli projekty, które miały sprzedać polski rynek farmaceutyczny kilku zagranicznym koncernom, albo stworzyć tak zwaną „Uberfarmę”, czyli farmaceutów dowożących leki do domu w ramach sprzedaży wysyłkowej. To właśnie przeciwko temu postanowiła zaprotestować Okręgowa Izba Aptekarska w Częstochowie – wyjaśniał Tomków.
Wskazał też, iż wcale nie chodziło o “strajk taki, jaki sobie wyobrażamy”, ale o pokojową manifestację. Ostatecznie ta forma akcji została zamieniona na spotkanie “przy stole negocjacyjnym” i “przerośniętej biurokratyzacji w naszym zawodzie”.
– Myślę, iż to będą dobre rozmowy, dlatego iż one wpisują się generalnie w kalendarz tych zmian, które zaproponowało Ministerstwo Zdrowia. A ważna informacja dla Państwa jest taka, iż na finiszu są prace dotyczące projektu chociażby ustawy o receptach, więc wiedząc, iż każdy konflikt zaczyna się i kończy przy stole, chcemy skorzystać z tej możliwości, żeby i na ten temat porozmawiać – mówił Prezes NRA.
Zaapelował też do farmaceutów: “nie dajcie się nabrać każdemu, kto próbuje wystraszyć w internecie, bo już widzimy głosy takich, którzy jeszcze chwilkę temu mówili: „Po co strajk? Trzeba siadać do stołu”. Ale kiedy siadamy do stołu, mówią: „Dlaczego siadamy do stołu? Przecież potrzebny byłby strajk”.
– Nie dajcie się Państwo na to nabrać, nie pozwólcie Państwo szargać własnych emocji tylko dlatego, iż ktoś próbuje siać zamęt. Zawsze każda rozmowa powinna się zakończyć przy stole negocjacyjnym i mam nadzieję, iż też tak będzie, o czym oczywiście Państwu powiemy – zapowiedział Marek Tomków.
Ministerstwo Zdrowia o spotkaniu…
W spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia wzięło udział czworo przedstawicieli samorządu zawodu farmaceuty:
- Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – Mark Tomków,
- prezes Środkowopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Koszalinie – Katarzyna Puna-Brundo,
- prezes Częstochowskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej – Karolina Wotlińska-Pełka,
- prezesem Okręgowej Izby Aptekarskiej w Łodzi – Łukasz Konka ,
- prezesem Lubelskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej – Tomasz Bajem.
Resort zdrowia zapewnia, iż wzmacniam rolę farmaceutów w systemie ochrony zdrowia. Przekonuje też, iż tworzy rozwiązania, które pozwalają lepiej wykorzystywać ich wiedzę, doświadczenie i kompetencje.
– Farmaceuci są istotną częścią systemu. W Polsce pracuje ich 40 tys., a każdego roku farmację kończy około 1000 absolwentów. Ich rola wykracza daleko poza wydawanie leków: farmaceuci kwalifikują dorosłych do szczepień i wykonują szczepienia w aptekach, wystawili 16 mln recept farmaceutycznych i wykonali prawie 5 mln szczepień. Udzielili także 75 tys. porad związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym – wskazuje resort w swoim komunikacie po spotkaniu.
Plany legislacyjne dotyczące farmaceutów
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, iż chce by wiedza i kompetencje farmaceutów jeszcze lepiej służyły pacjentom. Dlatego pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami i trzema projektami dotyczącymi zawodu farmaceuty:
- nowelizacją Prawa farmaceutycznego, m.in. w zakresie nowych zasad reklamy aptek i punktów aptecznych,
- ustawą o receptach, rozszerzającą możliwości wystawiania recept przez farmaceutów i zakres świadczeń w aptekach,
- rozwiązaniach, które pozwolą na stworzenie stabilnych i bezpiecznych ramach prawnych dla rozwoju indywidualnej praktyki farmaceutycznej oraz nowych form wykonywania zawodu farmaceutycznego.
– Kolejny kierunek to dalszy rozwój opieki farmaceutycznej, m.in. szczepień, profilaktyki, przeglądów lekowych, kontynuacji recept oraz usług wspierających pacjenta w rozpoczęciu i kontynuacji terapii – zapewnia resort.
I to o tych rozwiązaniach, wyzwaniach zawodu i propozycjach, które mogą usprawnić codzienną pracę farmaceutów, wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk rozmawiała z przedstawicielami środowiska 7 października.















