Sporo rent w regionie. Większość nowych świadczeń trafia do mężczyzn

info.wielun.pl 6 godzin temu

Ponad 28 tysięcy osób w województwie łódzkim pobierało w ubiegłym roku rentę z tytułu niezdolności do pracy. ZUS opublikował najnowsze dane, z których wynika jasny profil statystycznego rencisty: to najczęściej mężczyzna po 50. roku życia.

W samym 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał w całym kraju ponad 40 tysięcy nowych rent. Dominują świadczenia z tytułu częściowej niezdolności do pracy, które stanowią aż dwie trzecie wszystkich decyzji.

Statystyki dla województwa łódzkiego

Sytuacja w naszym regionie pokazuje dużą skalę problemów zdrowotnych osób czynnych zawodowo. Szczegółowe dane przedstawiła rzeczniczka łódzkiego oddziału.

– W województwie łódzkim od stycznia do września ubiegłego roku przeciętna liczba osób na rencie z tytułu niezdolności do pracy wynosiła 28,3 tys. W tym 3,8 tys. rent przyznanych pierwszorazowo. Przeciętna wysokość renty z tytułu niezdolności do pracy w tym czasie, wynosiła 2836,19 zł – informuje Monika Kiełczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa łódzkiego.

Mężczyźni chorują częściej?

Z danych wynika wyraźna dysproporcja płci wśród nowych rencistów. Aż 64 proc. osób, którym przyznano świadczenie w 2025 roku, to mężczyźni. Kobiety stanowią jedynie 36 proc. tej grupy. Co ciekawe, panie przechodzą na rentę średnio wcześniej (49,5 roku) niż panowie (54,1 roku). Średni wiek wszystkich nowych rencistów to 52,5 roku.

Krytyczna pięćdziesiątka

Liczba przyznawanych rent gwałtownie rośnie wraz z metryką. O ile przed trzydziestką są to przypadki sporadyczne, o tyle po przekroczeniu 50. roku życia statystyki idą mocno w górę.

  • Poniżej 30 lat: około 200 świadczeń rocznie w kraju.
  • Około 40 lat: 600–700 świadczeń.
  • Po 50. roku życia: ponad 1000 świadczeń na jeden rocznik.
  • Szczyt (56–58 lat): choćby 2400 nowych rent rocznie.

Liczba wniosków spada dopiero tuż przed emeryturą. Wynika to z przepisów – od 2017 roku renty nie może dostać osoba, która ma już ustalone prawo do emerytury lub spełnia warunki do jej uzyskania.

Rehabilitacja zamiast renty

ZUS podkreśla, iż wielu świadczeń można by uniknąć dzięki profilaktyce. Zakład finansuje 24-dniowe turnusy rehabilitacyjne dla osób zagrożonych utratą umiejętności pracy.

– Turnus trwa zwykle 24 dni i obejmuje m.in. zabiegi fizjoterapeutyczne, ćwiczenia ruchowe, terapię manualną, wsparcie psychologiczne oraz edukację zdrowotną – czytamy w komunikacie.

ZUS pokrywa nie tylko koszty leczenia i zakwaterowania, ale także dojazdu do ośrodka. Program ma na celu przywrócenie sprawności, która pozwoli na dalszą aktywność zawodową bez konieczności przechodzenia na rentę.

Idź do oryginalnego materiału