Kolorowe opakowania, owocowe smaki i brak dymu sprawiają, iż wiele osób uważa snusy i saszetki nikotynowe za nieszkodliwy zamiennik papierosów. Tymczasem eksperci alarmują – choć produkty te nie wiążą się z wdychaniem dymu tytoniowego, nie są obojętne dla zdrowia. Mogą uszkadzać błonę śluzową jamy ustnej, powodować cofanie się dziąseł, prowadzić do uzależnienia od nikotyny, a w ciąży zwiększać ryzyko poważnych wad rozwojowych u dziecka. Sprawdzamy, co naprawdę wiadomo o ich bezpieczeństwie.
Spis treści
- Czym jest snus, a czym saszetka nikotynowa?
- Dlaczego młodzi ludzie tak chętnie po nie sięgają?
- Czy snusy są zdrowsze od papierosów?
- Jak snusy wpływają na jamę ustną?
- Czym jest „snus lesion”?
- Czy saszetki nikotynowe uzależniają?
- Czy snusy są niebezpieczne w ciąży?
- Jak bezpiecznie zrezygnować z saszetek nikotynowych?
Snus i „biały snus” – to nie jest to samo
W przestrzeni publicznej słowo „snus” często używane jest jako określenie wszystkich saszetek wkładanych pod wargę. To jednak nieprecyzyjne.
Tradycyjny snus to wilgotny produkt zawierający tytoń, od lat popularny przede wszystkim w Szwecji. Jego sprzedaż w większości państw Unii Europejskiej – w tym w Polsce – jest zakazana (wyjątek stanowi Szwecja, która wynegocjowała odstępstwo przy wejściu do UE).
Na rynku powszechnie dostępne są natomiast beztytoniowe saszetki nikotynowe, często reklamowane jako „biały snus” (white snus). Nie zawierają tytoniu, ale mają w składzie nikotynę – najczęściej w postaci soli nikotynowych – oraz substancje smakowe, słodziki i wypełniacze.
Choć różnią się składem, oba produkty dostarczają organizmowi nikotynę i mogą prowadzić do uzależnienia.
Dlaczego saszetki nikotynowe stały się tak popularne?
Ich popularność nie jest przypadkowa. Producenci przekonują, że:
- nie wydzielają dymu,
- nie pozostawiają zapachu,
- można używać ich praktycznie wszędzie,
- występują w atrakcyjnych smakach – od mięty po owoce tropikalne.
To właśnie te cechy sprawiają, iż szczególnie chętnie sięgają po nie młodzi ludzie. Eksperci zwracają uwagę, iż marketing produktów nikotynowych coraz częściej przypomina promocję słodyczy czy napojów energetycznych, co może obniżać postrzeganie ryzyka.
Czytaj też: E-papierosy – fakty i mity na temat ich bezpieczeństwa
Czy snusy są bezpieczniejszą alternatywą papierosów?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Odpowiedź brzmi: to zależy od tego, z czym je porównujemy.
Nie ma wątpliwości, iż podczas stosowania saszetek nikotynowych użytkownik nie wdycha substancji powstających podczas spalania tytoniu. To oznacza mniejsze narażenie na wiele toksycznych związków obecnych w dymie papierosowym. Jednak mniejsze ryzyko nie oznacza bezpieczeństwa.
Specjaliści podkreślają, iż saszetki nikotynowe:
- uzależniają,
- wpływają na układ sercowo-naczyniowy,
- mogą podnosić ciśnienie tętnicze i przyspieszać akcję serca,
- wywołują miejscowe uszkodzenia w jamie ustnej.
Nie powinny więc być traktowane jako produkt prozdrowotny ani sposób na rozpoczęcie kontaktu z nikotyną.
Jak snusy wpływają na jamę ustną?
To właśnie jama ustna jest miejscem, w którym najszybciej pojawiają się skutki stosowania saszetek. W najnowszych przeglądach badań naukowcy wskazują, iż regularne używanie snusu wiąże się z:
- przewlekłym stanem zapalnym błony śluzowej,
- podrażnieniem tkanek,
- zanikiem dziąseł,
- uszkodzeniem przyzębia,
- zwiększoną podatnością na nadwrażliwość zębów.
Im dłużej saszetka pozostaje pod wargą i im częściej jest stosowana w tym samym miejscu, tym większe ryzyko uszkodzeń.
Czym jest „snus lesion”?
Jedną z najbardziej charakterystycznych zmian obserwowanych u użytkowników jest tzw. snus lesion, czyli zmiana błony śluzowej związana ze stosowaniem snusu. Powstaje ona wskutek długotrwałego kontaktu śluzówki z produktem o wysokim pH oraz działania nikotyny. Objawia się:
- białawym zgrubieniem błony śluzowej,
- nadmiernym rogowaceniem nabłonka,
- miejscowym pogrubieniem tkanek.
Choć po zaprzestaniu stosowania często częściowo ustępuje, długotrwałe drażnienie błony śluzowej może sprzyjać rozwojowi zmian przednowotworowych. w tej chwili uważa się jednak, iż ryzyko raka jamy ustnej jest niższe niż u osób regularnie palących papierosy.
Cofające się dziąsła to problem nie tylko estetyczny
Stomatolodzy coraz częściej obserwują u użytkowników saszetek nikotynowych miejscowe zaniki dziąseł. To nie tylko problem wyglądu. Odsłonięte korzenie zębów mogą powodować:
- nadwrażliwość,
- większą podatność na próchnicę korzenia,
- trudności z utrzymaniem prawidłowej higieny,
- zwiększone ryzyko chorób przyzębia.
W części przypadków cofniętych dziąseł nie da się już całkowicie odbudować bez leczenia chirurgicznego.
Nikotyna pozostaje silnie uzależniającą substancją
Bez względu na to, czy pochodzi z papierosa, e-papierosa czy saszetki nikotynowej, nikotyna działa na mózg w podobny sposób. Powoduje wyrzut dopaminy, wzmacnia mechanizmy nagrody i prowadzi do rozwoju uzależnienia.
Problemem jest również to, iż niektóre saszetki zawierają bardzo wysokie dawki nikotyny – znacznie większe niż pojedynczy papieros. Może to sprzyjać szybkiemu rozwojowi tolerancji oraz utrudniać późniejsze zerwanie z nałogiem.
Czy snusy są niebezpieczne w ciąży?
Odpowiedź brzmi: tak.
Coraz więcej badań wskazuje, iż nikotyna sama w sobie może negatywnie wpływać na rozwój płodu.
Duże szwedzkie badanie obejmujące ponad milion noworodków wykazało, iż stosowanie tradycyjnego snusu we wczesnej ciąży wiązało się z około 50-procentowym wzrostem ryzyka wystąpienia rozszczepów twarzowo-szczękowych u dziecka.
Wiadomo również, iż nikotyna może zaburzać rozwój układu nerwowego płodu, zwiększać ryzyko niskiej masy urodzeniowej oraz przedwczesnego porodu.
Z tego względu kobiety planujące ciążę oraz ciężarne powinny unikać wszystkich produktów zawierających nikotynę, chyba iż terapia zastępcza jest prowadzona pod kontrolą lekarza.
Czy saszetki nikotynowe pomagają rzucić palenie?
Nie zostały zarejestrowane jako leki wspomagające leczenie uzależnienia od nikotyny. Choć niektórzy palacze zastępują nimi papierosy, eksperci zwracają uwagę, iż u części osób dochodzi jedynie do zmiany formy przyjmowania nikotyny, a nie wyjścia z uzależnienia.
Największą skuteczność w rzucaniu palenia przez cały czas mają:
- profesjonalne poradnictwo antynikotynowe,
- farmakoterapia zalecona przez lekarza,
- nikotynowa terapia zastępcza stosowana zgodnie z zaleceniami.
Jak ograniczyć ryzyko?
Jeżeli ktoś używa saszetek nikotynowych, powinien:
- regularnie kontrolować stan jamy ustnej u stomatologa,
- nie trzymać saszetki przez wiele godzin w tym samym miejscu,
- obserwować wszelkie białe plamy, owrzodzenia lub cofanie się dziąseł,
- nie stosować produktów zawierających nikotynę w ciąży,
- dążyć do całkowitego zakończenia używania nikotyny.
Najważniejsze wnioski
Saszetki nikotynowe nie są tym samym co tradycyjny snus, ale oba produkty mają jedną wspólną cechę – dostarczają organizmowi nikotynę i nie są obojętne dla zdrowia. Choć mogą wiązać się z mniejszym ryzykiem niż palenie papierosów, nie są bezpieczną alternatywą. Regularne stosowanie zwiększa ryzyko uszkodzeń błony śluzowej jamy ustnej, cofania się dziąseł i uzależnienia, a w czasie ciąży może negatywnie wpływać na rozwój dziecka.
Najbezpieczniejszym wyborem dla zdrowia pozostaje całkowita rezygnacja z produktów zawierających nikotynę.

Newsletter
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!









