Slow...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 1 dzień temu
jogging praktykuje od jakiego czasu hi,hi... bo bieganiem tego truchtania ciężko nazwać he,he... Trudno! Najważniejsze, iż wciąż mogę nieco szybciej przebierać nogami niż w czasie chodzenia;)
Wczoraj biegania nie było, ale laby też nie. Wychodziłem kilka kilometrów po Łodzi szlifując chodniki he,he...
Dzisiaj z rana zakupy. Potem szykowanie obiadu. Czyt. robienie kopytek hi,hi...
Później krótki oddech i przed czternastą przy czternastu stopniach na termometrze podreptałem na "Bałtyk".
Trochę udeptywania ścieżki rekreacyjnej i powrót przez jasnogórskie pole namiotowe.
"Tradycyjnie" sześć kilometrów;) Fajnie było! Na koniec "poświęcił" mnie deszczyk hi,hi... Chociaż w czasie tuptania cały czas zza chmur wyzierało słonko;)
Jutro w planie wygibasy, czyli cotygodniowa gimnastyka:)
Cytat dnia:
„A teraz, skoro nie musisz już być doskonały, możesz być dobry.”
- John Steinbeck
Przysłowia:
  • „Skoro wrzesień, to już jesień, ale jabłek pełna kieszeń”
  • „Gerard (23.09) czasem wróży na to, iż z nim przyjdzie drugie lato”
  • „Na Gerarda, gdy sucho, zima będzie z pluchą”
Idź do oryginalnego materiału