
12 czerwca, w piątek mocny debiut na BioBazarze!
Śledzie z Bornholmu to butikowy koncept rybny specjalizujący się w sprzedaży wyselekcjonowanych śledzi z kraftowych duńskich, szwedzkich, niemieckich, francuskich przetwórni. W swojej ofercie mają także garmaż rybny własnego autorstwa, w którym zaskakują nieoczywistymi kompozycjami smaków.
Chłopaki z FiskBro to niepoprawni, totalni miłośnicy śledzia, śledzia najwyższych lotów.
A jaki to śledź?
Pochodzący ze zrównoważonych połowów, wyselekcjonowany manualnie i przygotowany według starych duńskich receptur.
W 2018 r tęskniąc za smakiem najlepszych śledzi z Bornholmu, Maciek i Marcin postanowili sprowadzić je do Polski. Z racji tego, iż Polacy to śledziożercy, z miejsca docenili ten smak i tę jakość. Pierwsze partie ryby, które pojawiły się w ofercie pochodziły z przetwórni Christiansø Pigens Sild działającej w miasteczku Svaneke. Do dziś to flagowy produkt FiskBro znany pod marką Śledzie z Bornholmu.
Wśród śledziowych historii z Bornholmu znajdziecie zarówno klasyczne solone, jak również kompozycje słodkawe, korzenne, nieoczywiste i odważne – wszystkie zachwycające!
W ofercie stoiska znajdziecie także matjasy poławiane w Morzu Północnym i przetwarzane w Emden w Dolnej Saksonii. Matjasy niemieckie są tłuściutkie i delikatne – doskonale sprawdzają się w prostych daniach – podajcie je po prostu na bułce albo z gotowanymi ziemniakami. Tak właśnie jada się je w Niemczech. Są też śledzie francuskie więc można planować wieczór degustacyjny, by wybrać swój typ.
Poza śledziami w wielu opcjach, kupicie na stoisku Śledzi z Bornholmu garmaż rybny, będziecie mogli zjeść też co nieco na miejscu, bowiem koncept ma na hali BioBazaru działać także w formie bistro.
Wspomniana bułka ze śledziem lada dzień może się przydarzyć każdemu z nas. Kto chętny? Palec pod budkę! Widzimy się przy stoisku numer 4 już w najbliższy piątek.






