Skąd u dzieci bierze się "uszczypnięcie bociana"? Pediatra wyjaśnia. Matka: Córka też to miała

gazeta.pl 5 miesięcy temu
Zdjęcie: shutterstock.com/Levachine


Dlaczego u noworodków pojawia się "uszczypnięcie bociana"? Czy może być w jakiś sposób groźne? Czy takie znamię z wiekiem znika? Z tematem niedawno rozprawił się na Instagramie pediatra dr hab. n. med. Wojciech Feleszko.
- Dlaczego noworodek ma na swoim ciele wiele zmian w charakterze naczyniaków na twarzy? - zapytał popularny pediatra dr hab. n. med. Wojciech Feleszko w jednym z nagrań opublikowanych na Instagramie i rozwiał wątpliwości swoich odbiorców.


REKLAMA


Zobacz wideo Kiedy dziecko zaczyna mówić? Logopedka: Na prawdziwe "mama" trzeba poczekać


Co jest przyczyną "uszczypnięcia bociana"? Lekarz tłumaczy
Dr hab. n. med. Wojciech Feleszko pracuje w szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest też tatą trojga dzieci. Z jego ogromnego doświadczenia można skorzystać nie tylko w gabinecie lekarskim, ale także w sieci. Dr Feleszko prowadzi bowiem profil na Instagramie, na którym regularnie zamieszcza nagrania związane z hospitalizacją i zdrowiem małych pacjentów. Często rozwiewa wątpliwości rodziców dotyczące niepokojących objawów i obala mity związane ze zdrowiem dzieci. Ostatnio w jednym ze swoich nagrań wyjaśnił, skąd u dzieci bierze się "uszczypnięcie bociana".
"Te naczyniaki są wynikiem intensywnego unaczynienia tej okolicy w życiu płodowym. Najczęściej rosną przez kilka miesięcy, a potem stopniowo zanikają. Większość naczyniaków nie wymaga leczenia i zmniejsza się samoistnie, zwykle do kilku lat" - napisał i dodał:


Jednak nie każda czerwona zmiana to naczyniak! Może to być też tzw. plama łososiowa, czyli bociani ślad, która jest łagodną malformacją naczyniową i zwykle blednie z czasem.


Feleszko wskazał również dwa powody, którymi warto sugerować się, kiedy zmiany szczególnie niepokojącą rodziców. W tych przypadkach wówczas dobrze skonsultować je z lekarzem:


jeżeli zmiana gwałtownie rośnie, wrzodzieje lub znajduje się w pobliżu oczu, ust czy dróg oddechowych;
jeżeli budzi Wasz niepokój lub nie macie pewności, czym jest.


Rodzice dzielą się swoimi historiami. "Mały jest naznaczony i wyjątkowy"
Pod wpisem pediatry głos zabrało wielu rodziców. Chętnie podzielili się swoimi doświadczeniami. "U nas jest naczyniaczek z tyłu głowy. Wydaje się, iż trochę błędnie, ale od siedmiu miesięcy mamy go u siebie. Do tego znamię na szyjce. Mały jest naznaczony i wyjątkowy"; "Moja córka ma coś takiego z tyłu głowy, pod włosami i na czole. Z tyłu jest bardziej widoczne, a to z przodu czasem widać bardziej, a czasem w ogóle. Córka ma trzy i pół roku"; "Mój syn miał na oku i pod nosem. Zniknęły. Do tego na potylicy, przez cały czas jest oraz ogromny na klatce piersiowej. Byłam przerażona, jak się urodził, ale chodzimy do chirurga i kontrolujemy"; "U córki na klatce piersiowej i plecach są od urodzenia. W okresie niemowlęcym pojawił się pod oczkiem, rosnący czerwony punkcik, który został usunięty laserowo" - pisali internauci.


Jedna z matek napisała, iż w przyszłości jej córka może usunąć naczyniak laserowo, o czym poinformowali lekarze. Na razie znamię nie wpływa na jej rozwój, więc nie ma potrzeby interwencji.
"Córka już przy porodzie miała na łydce zarys naczyniaka, płaski, lekko różowy, ma około 4 cm długości. Ale z każdym dniem rósł i robił się wypukły, mocno czerwony. Chirurg przepisywał regularnie maść do smarowania w składzie z jakimiś kroplami do oczu. W miarę zbladło, ale widać go nadal" - czytamy we wpisie.
"Uszczypnięcie bociana" - co to jest?
"Uszczypnięcie bociana" lub "dziobnięcie bociana" to inaczej naczyniak płaski. Jak podaje portal świat zdrowia, "uszczypnięcie bociana" pojawia się najczęściej na czole, jednak znamię może wystąpić również na karku czy górnej wardze. Ma różową bądź czerwono-brązową barwę i kształt trójkąta, dlatego właśnie mówi się, iż zostawił je długi dziób bociana, który przyniósł maluszka.A czy wy, drodzy rodzice, spotkaliście się z taką nazwą, jak "uszczypnięcie bociana"? Dajcie znać w komentarzu lub napiszcie maila: [email protected]. Zapraszamy także do udziału w sondzie.
Idź do oryginalnego materiału