Seria zgonów młodych kobiet w Krakowie. Szokujące szczegóły. Lekarz, sejf i sieć handlarzy
Zdjęcie: Leki i narkotyki w centrum tragedii z Krakowa (zdj. ilustracyjne)
Najpierw była Ela. Kilka dni potem niespełna 18‑letnia Ola. Potem kolejne młode kobiety. Wszystkie zmarły na skutek przedawkowania. Policja początkowo traktowała zgony młodych kobiet w Krakowie jako osobne sprawy. Kilka lat później przyszedł jednak przełom i funkcjonariusze powiązali je ze sobą. Za tragediami stała grupa przestępcza, która rozprowadzała opioidy i leki psychotropowe, uzależniając młode, często także nieletnie dziewczyny. Kluczową rolę w procederze odgrywał lekarz z Dolnego Śląska. O sprawie informuje czwartkowa "Gazeta Wyborcza".




