Seniorzy obawiają się zmian w doręczaniu poczty

bejsment.com 2 godzin temu

Janet Wees, która obawia się utraty dostaw poczty do drzwi, pisze jeden z 400 listów, które każdego roku pisze do swoich przyjaciół, z którymi koresponduje.

79-letnia Janet Wees z Calgary obawia się, iż planowane zmiany w sposobie doręczania poczty mogą pogłębić izolację seniorów. Kobieta, która rocznie wysyła około 400 listów i regularnie otrzymuje korespondencję z całego świata, krytycznie ocenia decyzję Canada Post o odchodzeniu od dostaw „od drzwi do drzwi”.

Państwowa poczta planuje stopniowe zastępowanie tej formy doręczeń skrzynkami wspólnotowymi. To element szerokiej reformy, mającej ograniczyć koszty w obliczu spadku liczby przesyłek listowych. W ciągu kilku lat zmiany mają objąć około czterech milionów adresów w całym kraju.

Wees, która niedawno przeszła operację biodra, podkreśla, iż dla wielu osób starszych dojście do skrzynki pocztowej – zwłaszcza zimą – może być niebezpieczne lub wręcz niemożliwe. – choćby wyjście z domu bywa trudne, gdy chodniki są oblodzone – mówi.

Canada Post zapewnia, iż osoby mające trudności z dostępem do skrzynek będą mogły skorzystać z programu dostaw do domu. Nie wszyscy są jednak przekonani, jak w praktyce będzie wyglądało kwalifikowanie się do takiej pomocy.

Zaniepokojenie zmianami wyraża także Canadian Association of Retired Persons. Jej przedstawiciele wskazują, iż problem dotyczy zarówno mieszkańców miast, jak i terenów wiejskich, gdzie odległość do skrzynek może wynosić kilka kilometrów.

Dla wielu seniorów poczta to nie tylko usługa, ale istotny element życia społecznego. Jak podkreśla Wees, pisanie i czytanie listów pomogło jej przetrwać czas pandemii i utrzymać kontakt z przyjaciółmi na całym świecie.

Idź do oryginalnego materiału