Podczas biegu Urban de Trail de Lille Nadia Battocletti pobiegła 30:08 na dystansie 10 kilometrów. Do drugi wynik w historii Europy. Do rekordowego wyniku Meghan Keith zabrakło Włoszcze sekundy. Cały bieg kobiet wygrała rekordzistka świata Agnes Ngetich, która pobiegła 28:58, dwanaście sekund wolniej od własnego rekordu. Bieg mężczyzn wygrał Etiopczyk Khari Bejiga z 26:51. Wynik poniżej 29:00 uzyskało 60 osób.
Od początku Ngetich biegła w dużej grupie mężczyzn. Matę na 5 kilometrze mijała w około 14:15. Mocne tempo sprawiło, iż Ngetich na siódmym kilometrze odpadła od grupy mężczyzn, ale wciąż trzymała się blisko męskiej elity. Ostatecznie druga część zmagań była wolniejsza dla Kenijki, ale mimo to wystarczyło jej to do wygranej z wynikiem 28:58. To w tej chwili trzeci wynik w historii. Pierwszy należy do Ngetich, a drugi do jej rodaczki Emmaculate Anyango Achol (28:57), która została później zawieszona po wykryciu w jej organizmie zakazanych substancji.
Battocletti to wicemistrzyni olimpijska z Paryża na 10 000 metrów, a także wicemistrzyni świata na tym dystansie z Tokio. Przed startem w Lille mówiło się o próbie ataku na rekord Europy wynoszący 30:07. Battocletti mimo bardzo mocnego finiszu rozminęła się z tym wynikiem o sekundę zajmując czwarte miejsce w wyścigu kobiet. W tym roku rekord Europy kobiet był poprawiany trzykrotnie. Najpierw czwartego stycznia w Nicei Jana van Lent z Belgii pobiegła 30:10. Tydzień później w Walencji Eilish McColgan odbiła utracony na rzecz van Lent rekord biegnąc 30:08. Aktualną rekordzistką jest inna Brytyjka Meghan Keith, która pod koniec lutego w Castellone pobiegła 30:07.
Rekord Francji na 10 kilometrów pobiła… triathlonistka. Cassandre Beaugrand pobiegła 30:52. To mistrzyni olimpijska w triahtlonie z 2024 roku i rekordzistka Francji na 5 kilometrów (14:53).
W wyścigu mężczyzn wygrał Etiopczyk Khair Bejiga z 26:51, drugi był Laban Kosgei z Kenii (26:59), trzeci jego rodak Cornelius Konor (27:06). Pierwszym Europejczykiem był Holender Tim Verbaandert trenujący w zawodowej grupie Tomasza Lewandowskiego. Zajął piąte miejsce z 27:17 bijąc rekord Holandii, który sam wyrównał w lutym tego roku – 27:39.









