W 2025 r. globalny rynek obrazowania stomatologicznego był wart 3,1 mld dolarów, a do 2036 r. może osiągnąć wartość 5,4 mld dolarów. Tak prognozuje firma Transparency Market Research. Rozwojowi tego segmentu mają sprzyjać upowszechnianie cyfrowej stomatologii, rosnące wykorzystanie diagnostyki trójwymiarowej oraz rozwój systemu wspomagającego analizę obrazów.
Zgodnie z analizą Transparency Market Research globalny rynek obrazowania stomatologicznego będzie rósł w latach 2026–2036 w średnim tempie 5,2% rocznie. Prognoza obejmuje zarówno urządzenia diagnostyczne, jak i oprogramowanie oraz usługi związane z ich obsługą i integracją.
Od zdjęć wewnątrzustnych po tomografię CBCT
Rynek obejmuje szeroką grupę technologii wykorzystywanych w diagnostyce stomatologicznej. Należą do nich między innymi aparaty RTG do wykonywania zdjęć wewnątrzustnych, aparaty do zdjęć pantomograficznych i cefalometrycznych, systemy tomografii komputerowej wiązki stożkowej (CBCT), skanery wewnątrzustne oraz kamery wewnątrzustne.
Istotną częścią tego segmentu jest również oprogramowanie służące do przetwarzania, analizy i przechowywania badań obrazowych. Rozwiązania te znajdują zastosowanie między innymi w implantologii, endodoncji, ortodoncji oraz chirurgii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej.
Według raportu w 2025 r. Ameryka Północna odpowiadała za 41% przychodów globalnego rynku obrazowania stomatologicznego. Największy udział w podziale według grup odbiorców miały natomiast gabinety i kliniki stomatologiczne, którym przypisano 54,2% rynku.
Cyfryzacja i sztuczna inteligencja w diagnostyce
Wśród czynników sprzyjających rozwojowi rynku firma badawcza wymienia rosnące wykorzystanie cyfrowych systemów obrazowania, zainteresowanie diagnostyką trójwymiarową oraz integrację systemu z codzienną pracą gabinetów. Znaczenie ma również rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mogą wspierać analizę obrazów i planowanie leczenia.
Przykładem kierunku rozwoju są systemy łączące obrazowanie 3D z oprogramowaniem do planowania implantacji. Rozwiązania tego rodzaju pozwalają uwzględniać przestrzenne warunki anatomiczne podczas przygotowywania planu leczenia. Narzędzia wykorzystujące AI mogą także automatyzować wybrane etapy analizy obrazów, choć ich przydatność zależy od konkretnego zastosowania i wymaga oceny w kontekście klinicznym.
Jednocześnie dostęp do bardziej zaawansowanych technologii wiąże się z kosztami zakupu urządzeń, ich instalacji, serwisowania czy aktualizacji oprogramowania. Wydatki te mogą stanowić barierę szczególnie dla mniejszych gabinetów.
Prognoza, a nie gwarancja wzrostu
Prognoza pochodzi z raportu Dental Imaging Market, opublikowanego przez Transparency Market Research w maju 2026 r. Przedstawione wartości są szacunkami komercyjnej firmy badawczej, a nie gwarancją przyszłego wzrostu rynku.
Źródła: https://www.transparencymarketresearch.com/
https://www.openpr.com/









