Polska. Rynek AGD
W 2025 roku z polskich fabryk wyjechało 26 mln sztuk sprzętu AGD, czyli o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. Takie dane przynosi najnowszy raport przygotowany przez Związek Pracodawców AGD – APPLiA Polska.
Branża znajduje się w fazie stagnacji, a eksperci ostrzegają, iż bez systemowego wsparcia Polska może w ciągu kilku lat utracić pozycję lidera produkcji AGD w Unii Europejskiej.
Spadki są efektem zarówno słabszego popytu po boomie zakupowym w czasie pandemii, jak i zamykania kolejnych zakładów produkcyjnych. Coraz silniejsza jest również konkurencja firm spoza UE, przede wszystkim z Chin.
Sprzedaż AGD w 2025 roku – duże spadki, małe wzrosty
W 2025 roku w Polsce sprzedano 6,65 mln sztuk dużego AGD, co oznacza spadek o 1 proc. rok do roku. Wartość tego segmentu zmniejszyła się o 2 proc., osiągając poziom 9,5 mld zł netto. Mimo spadku wynik pozostaje lepszy niż w 2019 roku, przed pandemią.
Odmienna sytuacja panuje w segmencie małego AGD. Wartość rynku wzrosła o 9 proc. i wyniosła około 6 mld zł netto. Sprzedano około 15 mln urządzeń. Największym hitem sprzedażowym były air fryery – w 2025 roku nabywców znalazło ponad milion tych urządzeń.
Eksperci wskazują, iż obecne spowolnienie było przewidywane. W latach pandemii konsumenci masowo remontowali mieszkania i wymieniali sprzęt, co przełożyło się na rekordową sprzedaż. Dziś rynek wraca do bardziej umiarkowanych poziomów.
Zamykane fabryki i rosnące koszty produkcji
Spadki sprzedaży przełożyły się na produkcję. W ubiegłym roku zamknięto pięć fabryk AGD w Polsce, które zostały przeniesione do Turcji i Rumunii. w tej chwili w kraju funkcjonuje 30 zakładów produkujących duże AGD.
Jednym z głównych wyzwań są rosnące koszty wynikające z unijnych regulacji, w tym systemu ETS, który obejmuje nie tylko energię elektryczną, ale także surowce takie jak stal i aluminium. To najważniejsze materiały wykorzystywane w produkcji pralek, zmywarek czy lodówek.
Branża prowadzi rozmowy z rządem na temat wsparcia przemysłu i poprawy konkurencyjności polskich zakładów wobec firm spoza Unii Europejskiej.
Polska liderem w UE, ale przewaga topnieje
Polska przez cały czas pozostaje największym producentem dużego AGD w Unii Europejskiej, odpowiadając za 39 proc. wolumenu produkcji. W takich kategoriach jak pralki, suszarki czy zmywarki udział ten przekracza 50 proc.
Jednak pozycja lidera wynika także z kurczącej się produkcji w całej UE. W ciągu pięciu lat unijna produkcja dużego AGD spadła z 67 mln do 52 mln sztuk. Udział europejskiej produkcji w zaspokajaniu popytu na wspólnym rynku maleje, a importowane urządzenia wyprzedziły europejskie m.in. w kategorii chłodnictwa oraz pralek.
Największym dostawcą dużego AGD do państw UE są Chiny – w 2025 roku odpowiadały za 43 proc. dostaw. Polska zajmuje drugie miejsce z udziałem 15 proc. Co istotne, eksport z Chin rośnie znacznie szybciej niż z Polski.
W przypadku małego AGD aż 60 proc. dostaw na rynek unijny pochodzi z Chin.
Spada zatrudnienie w sektorze AGD
Sektor AGD w 2025 roku zatrudniał około 30 tys. osób, podczas gdy trzy lata wcześniej było to 35,5 tys. Największy spadek dotyczył pracowników fabryk – ich liczba zmniejszyła się o 8 proc. w ciągu roku i wynosi w tej chwili 24,2 tys.
Uwzględniając poddostawców komponentów, firmy serwisowe i sprzedawców, sektor generuje łącznie około 100 tys. miejsc pracy.
Dane Główny Urząd Statystyczny pokazują, iż średnia wieku pracujących w gospodarce narodowej rośnie i wynosi już 43,1 lat. Prognozy Polski Instytut Ekonomiczny wskazują, iż do 2035 roku liczba pracowników w Polsce może zmniejszyć się o 2,1 mln, z czego 805 tys. ubytków dotyczyć będzie samego przemysłu.
Branża alarmuje, iż automatyzacja i robotyzacja nie rozwiążą w pełni problemu niedoboru kadr.
źródło: Newseria















