Ruszyła kwalifikacja wojskowa w Katowicach

tvs.pl 2 godzin temu

W Katowicach rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa. Wezwania otrzymały osoby objęte obowiązkiem stawienia się przed komisją, która ocenia zdolność do służby wojskowej.

Osoby wezwane na kwalifikację wojskową stawiają się w wyznaczonym miejscu, dniu i godzinie. Proces obejmuje zarówno część administracyjną, jak i badania lekarskie, na podstawie których orzekana jest kategoria umiejętności służby.

Dziś jak tu jestem to już jest mniejszy stres niż jak się czekało na to wezwanie — mówi Dawid, wezwany na kwalifikację.

Jak wygląda kwalifikacja wojskowa?

Proces kwalifikacji rozpoczyna się od części administracyjnej, podczas której weryfikowana jest tożsamość oraz dane osobowe kandydatów. Następnie kierowani są na badania lekarskie. Obejmują one pomiar ciśnienia, wzrostu i wagi, badanie wzroku oraz ocenę budowy ciała. Lekarz przeprowadza również wywiad zdrowotny. W sytuacjach wymagających dodatkowej diagnozy kandydaci mogą zostać skierowani do lekarzy specjalistów.

Kwalifikacja a powołanie do wojska

Najbardziej istotne jest to, iż kwalifikacja wojskowa nie oznacza powołania do wojska. Jej celem jest określenie zdolności fizycznej i psychicznej do służby oraz wpisanie do ewidencji. Po zakończeniu procedury kandydat otrzymuje zaświadczenie o stawieniu się i orzeczoną kategorię zdolności, a po uprawomocnieniu decyzji zostaje przeniesiony do pasywnej rezerwy. Obowiązek stawienia się na kwalifikację dotyczy osób posiadających obywatelstwo polskie. W przypadku obywateli Ukrainy wezwania otrzymują wyłącznie ci, którzy mają polskie obywatelstwo. Sam numer PESEL nie jest podstawą do objęcia kwalifikacją. Kwalifikacji podlegają również kobiety, jednak wyłącznie z określonych zawodów. Dotyczy to głównie absolwentek kierunków medycznych, psychologicznych i farmaceutycznych, które kończą studia w danym roku. Kobiety te podlegają kwalifikacji co roku w ramach tzw. korpusu medycznego.

Przypominam, iż w Polsce służba wojskowa jest dobrowolna. Nie widzę potrzeby w tej chwili aby pobór obowiązkowy miał być odwieszony — uspokaja Michał Kopański, wicewojewoda śląski.

Idź do oryginalnego materiału