Prawie tysiąc osób przeszło w sobotę ulicami Jeleniej Góry w Marszu Ciszy, upamiętniającym 11-letnią Danusię, zabitą 15 grudnia 2025 roku. Marsz odbył się po godzinie 15:00. Wcześniej w tym tygodniu sąd zastosował środek tymczasowy wobec 12-latki zatrzymanej w związku z zabójstwem. Dziewczynka została zabita ostrym narzędziem przy ulicy Wyspiańskiego, niedaleko jej szkoły.
Rodzice Danusi wraz z jej bratem opublikowali podczas marszu wstrząsający list, wzywający do pilnych zmian legislacyjnych w Polsce. "W naszym cierpieniu, z miłości i pamięci do Danusi chcemy, aby to co się stało naszej córeczce zostało odczytane jako wezwanie do potrzeby pilnych zmian", napisali. "Aby ratować nasze dzieci i młodych ludzi przed zaburzeniami poczucia wartości oraz celu, przed agresją, depresjami i samobójstwami. Pilnie musi wejść w życie ustawa o ochronie dzieci w środowisku cyfrowym w ślad za takimi krajami jak Australia, Wielka Brytania czy Dania".
Rodzice wprost wskazali na odpowiedzialność dorosłych za działania dzieci w internecie. "Dzieci mają dostęp do wszystkiego, co oferuje internet, do nieograniczonej demoralizacji i całego zła tego świata. Tak być nie może. Musimy ratować nasze dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo!", podkreślili w liście. Postawili też pytania o praktyki komunikacji online: "Gdzie jest prawdziwa odpowiedzialność dorosłych za to, co robią ich dzieci w sieci? Dlaczego one w ogóle tam są?".
Środek tymczasowy wobec 12-latki
We wtorek policja zatrzymała 12-latkę w związku z zabójstwem Danusi. Obie dziewczynki chodziły do tej samej szkoły i znały się z widzenia. Policja nie ujawniła motywu zbrodni. Dzień później, w środę, sąd przeprowadził posiedzenie przy wyłączeniu jawności ze względu na dobro nieletniej.
Agnieszka Makowska, wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, poinformowała media: "Na tym posiedzeniu sąd zastosował wobec nieletniej środek tymczasowy. Żadne inne informacje w tej sprawie przez sąd nie będą udzielane ze względu na dobro prowadzonego postępowania". Wcześniej wyjaśniła, iż postępowanie będzie miało na celu ustalenie, czy istnieją okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniej i czy zachodzi potrzeba zastosowania środków określonych w ustawie. W przypadku dzieci poniżej 13. roku życia mogą to być umieszczenie w zakładzie poprawczym, placówce medycznej lub nadzór kuratora.
Bransoletki jako symbol pamięci
Centralnym elementem Marszu Ciszy była akcja bransoletek, wykonanych przez przyjaciół, koleżanki, kolegów i nauczycieli Danusi z wielu szkół. Dziewczynka sama lubiła robić i nosić bransoletki. Wolontariusze rozdawali je podczas marszu jako symbol pamięci, solidarności i nadziei.
"Niech te dzisiejsze bransoletki [...] będą dla nas wszystkich wspomnieniem dobrego serca, pracowitości i pomysłowości Danusi", napisali rodzice. "Pamiątką tego naszego zjednoczenia w chęci tworzenia dobra. Niech przypominają, iż dzieci potrzebują tej jedności i iż nie możemy pozostawać obojętni. Danusiu, Perełko. Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć. Mama, Tata i Brat Danusi".
Organizatorzy z kolektywu obywatelskiego apelowali przed marszem o uszanowanie jego charakteru: "Prosimy i apelujemy o uszanowanie charakteru marszu i o to, aby jego przebieg był spokojny i odbywał się we wzajemnym szacunku".
Podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka jeleniogórskiej policji, potwierdziła, iż marsz przebiegł spokojnie, bez incydentów.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu sztucznej inteligencji (AI).





