Resort nie decyduje o personaliach w Szpitalu Południowym

mzdrowie.pl 1 tydzień temu

Minister Jolanta Sobierańska-Grenda dystansuje się od afery dotyczącej Szpitala Południowego w Warszawie, mówiąc iż “nie decyduje o personaliach w tej placówce”. Resort uruchomił własną kontrolę placówki wspólnie z wojewodą mazowieckim. Zapowiadana przez premiera Donalda Tuska reforma ochrony zdrowia to już gotowe propozycje – mówi minister zdrowia. Dotyczą one m.in. transparentności wydatkowania środków przez szpitale i zmiany profilu niektórych oddziałów.

Jolanta Sobierańska-Grenda odniosła się do sprawy Szpitala Południowego w Warszawie. W placówce realizowane są kontrole — “Wspólnie z wojewodą mazowieckim uruchomiliśmy własną kontrolę. Będzie dotyczyła również Szpitala Południowego. Tutaj już w kontakcie są na pewno służby Ministerstwa Zdrowia i wojewody”. Podkreśliła jednak, iż MZ nie jest organem prowadzącym Szpitala Południowego i nie decyduje o personaliach w tej placówce — “Nie my decydujemy o personaliach w Szpitalu Południowym”.

“Zadanie, które postawił mi rok temu premier polegało na przygotowaniu reform niezbędnych dla systemu ochrony zdrowia. Mamy rozwiązania, które są gotowe na stole. Te, które dotyczą wynagrodzeń, i te wspomagające przeprofilowanie oddziałów” – powiedziała PAP minister zdrowia. Na pytanie, czy to ona będzie wdrażać przygotowaną reformę, odparła – “Myślę, iż na pewno będziemy rozmawiali z premierem o dalszych kierunkach.”

Jednym z elementów proponowanych zmian systemu ochrony zdrowia jest kwestia wynagrodzeń i przejrzystości wydatków szpitali. Minister Sobierańska-Grenda powiedziała, iż od wielu miesięcy realizowane są rozmowy m.in. o możliwym limicie wydatków na płace albo na budżet szpitali — “Wszystkim, którzy płacą składki zdrowotne, należy się transparentny system, w którym będziemy wiedzieli, na co te pieniądze są przeznaczane”. W tym celu resort zdrowia wspólnie z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ma analizować poszczególne placówki, by określić, gdzie mogłaby przebiegać granica wydatków na wynagrodzenia. Minister dodała, iż musiałaby ona być różna dla szpitali zabiegowych i niezabiegowych – “Dzisiaj niektóre szpitale pokazują, iż choćby 100 proc. ich budżetu przeznacza się na wynagrodzenia”.

Drugim elementem zmian mają być procesy konsolidacyjne i przeprofilowanie oddziałów pod potrzeby starzejącego się społeczeństwa. Jolanta Sobierańska-Grenda wskazała na przykład Pomorza oraz szpitali w Toruniu, Gliwicach i na Dolnym Śląsku, które są po procesach konsolidacyjnych i „dzisiaj są silniejsze” oraz mogą bardziej racjonalnie zarządzać. Od 1 lipca z Funduszu Medycznego ma ruszyć 1,1 mld zł na wsparcie procesów konsolidacyjnych. Minister zdrowia zaznaczyła, iż chodzi o przygotowanie profilu placówek na wyzwania demograficzne związane ze starzeniem się społeczeństwa. Resort chce w tym celu zachęcać szpitale do przekształcania części łóżek w łóżka opieki długoterminowej. Podkreśliła, iż szpitale same będą proponować łóżka do reorganizacji, a decyzje w tej sprawie należą do dyrektorów i właścicieli placówek.

Premier Donald Tusk zapowiedział wcześniej, iż każdy element sprawy Szpitala Południowego zostanie wyjaśniony, a osoby, które korzystały w placówce ze „ścieżki VIP”, poniosą konsekwencje polityczne. Podkreślił, iż sprawą powinna zajmować się prokuratura, a nie politycy ani publicyści. Szef rządu powiedział też we wtorek przed posiedzeniem Rady Ministrów, iż będzie „prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemu ochrony zdrowia”. Zaznaczył, iż czeka też na rekomendacje ministra sprawiedliwości i minister zdrowia, żeby uniemożliwić uprzywilejowane korzystanie z publicznej ochrony zdrowia. Zapowiedział także „poważną rozmowę” z szefem Narodowego Funduszu Zdrowia.

Idź do oryginalnego materiału