Rekordowy rok w aptekach. Ponad pół miliarda zrealizowanych recept

mgr.farm 3 godzin temu

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane podsumowujące rynek farmaceutyczny w 2025 roku. Najważniejszy wniosek? Polskie apteki i punkty apteczne stały się areną bezprecedensowego wzrostu wartości sprzedaży, napędzanego przede wszystkim zmianami w strukturze przepisywanych terapii oraz rosnącymi nakładami na nowoczesne leczenie. Łączna wartość sprzedaży leków na receptę osiągnęła w ubiegłym roku poziom 33,4 mld zł. Oznacza to potężny wzrost o 13,1% (czyli o 3,8 mld zł) w stosunku do roku poprzedniego.

Co niezwykle istotne z perspektywy operacyjnej, tak gigantycznemu skokowi finansowemu nie towarzyszył drastyczny wzrost liczby pacjentów przy okienkach. Mamy do czynienia z wyraźnym rozwarstwieniem dynamiki wartościowej i wolumenowej, co stawia przed farmaceutami zupełnie nowe wyzwania ekonomiczne i logistyczne.

Ponad pół miliarda zrealizowanych recept

W 2025 roku farmaceuci w całej Polsce wykonali gigantyczną pracę logistyczną. W aptekach i punktach aptecznych zrealizowano łącznie 515,6 mln recept. Choć liczba ta budzi podziw, w porównaniu z 2024 rokiem wzrosła ona zaledwie o 0,4% (co przekłada się na 2,3 mln recept więcej).

Dla przeciętnego personelu aptecznego oznacza to, iż codzienna liczba transakcji utrzymała się na zbliżonym poziomie, jednak drastycznie zmieniła się wartość pojedynczego koszyka zakupowego. Statystyczna apteka musiała zarządzać znacznie droższym asortymentem. Przeliczając te dane na wskaźniki demograficzne:

  • W 2025 roku na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio 13,8 zrealizowanych recept.

  • Istnieją wyraźne różnice regionalne na poziomie województw – liderem zaopatrzenia farmaceutycznego okazało się województwo łódzkie, gdzie na jednego mieszkańca przypadało 15,8 recepty rocznie.

  • Na przeciwnym biegunie znalazło się województwo podkarpackie z wynikiem 12,5 recepty na mieszkańca.

Cyfrowa codzienność, czyli e-recepta standardem absolutnym

Dane GUS jednoznacznie potwierdzają, iż papierowe recepty w codziennej pracy aptek stały się już marginalnym reliktem przeszłości. W 2025 roku aż 97,8% ogółu zrealizowanych recept stanowiły recepty elektroniczne. Jest to wzrost o 0,4 punktu procentowego w skali roku.

Patrząc wstecz, proces cyfryzacji polskiej ochrony zdrowia jawi się jako ogromny sukces. Elektroniczne dokumenty wprowadzono w 2020 roku i już po dwunastu miesiącach odpowiadały one za 94,4% rynku. Dziś system ten działa powszechnie w całym kraju. Różnica w odsetku e-recept między skrajnymi województwami wyniosła zaledwie 1,2 punktu procentowego.

Nieco większe, choć wciąż niewielkie zróżnicowanie widać na poziomie powiatów (rozstęp poniżej 7 punktów procentowych dla wszystkich 380 powiatów):

  • Najwyższy odsetek e-recept (aż 99,5%) odnotowano w powiatach monieckim, siedleckim oraz nowomiejskim.

  • Najniższym wskaźnikiem charakteryzował się powiat golubsko-dobrzyński, gdzie e-recepty stanowiły 92,8% sprzedaży.

Dla aptek ten wysoki stopień cyfryzacji oznacza automatyzację procesów, mniejsze ryzyko błędów przy wydawaniu leków oraz bezpieczniejsze rozliczenia z Narodowym Funduszem Zdrowia, choć jednocześnie uzależnia placówki od stabilności systemów teleinformatycznych.

Finanse pod lupą: Kto płaci za leki w Polsce?

Struktura finansowania leków wydawanych w aptekach ulega systematycznej zmianie. W latach 2022–2025 całkowita wartość sprzedaży leków na receptę wzrosła o 52,8%. Co ciekawe, dynamika wzrostu wydatków publicznych była znacznie wyższa niż w przypadku bezpośrednich nakładów z kieszeni pacjentów. Wartość refundacji z NFZ wzrosła w tym okresie o 78,7%, podczas gdy opłaty pacjentów zwiększyły się o 36,1%.

W samym 2025 roku budżet NFZ przeznaczył na refundację leków 15,3 mld zł – to o 2,1 mld zł (15,8%) więcej niż rok wcześniej. Pomimo tak silnego wzrostu wsparcia publicznego, to obywatele wciąż ponoszą większą część kosztów u aptecznego okienka:

  • Pacjenci wydali z własnych środków łącznie 18,1 mld zł (wzrost o 10,9% rok do roku).

  • Udział refundacji NFZ w całkowitej wartości sprzedanych leków wyniósł 45,9%. Choć to wciąż mniej niż połowa, wskaźnik ten systematycznie rośnie – w 2022 roku wynosił bowiem 39,3%.

Statystyczny mieszkaniec Polski zostawił w aptece w 2025 roku 893 zł (wzrost o 106 zł w ujęciu rocznym). Z tej kwoty 410 zł pokryła refundacja państwowa, natomiast 483 zł (czyli 54,1%) pacjent musiał dopłacić z własnej kieszeni.



Fenomen migracji zdrowotnej – powiatowa mapa sprzedaży

Analiza terytorialna GUS przynosi niezwykle interesujące wnioski dla właścicieli aptek. Okazuje się, iż zróżnicowanie liczby realizowanych recept jest drastycznie większe na poziomie powiatowym niż wojewódzkim. Wynika to bezpośrednio z zjawiska migracji zdrowotnej Polaków.

Najmniej recept w stosunku do liczby mieszkańców obsługują apteki zlokalizowane w powiatach ziemskich otaczających duże miasta. Rekordowo niskie wartości – rzędu od 3,2 do 3,7 recepty na mieszkańca – zanotowano w powiatach przemyskim, łomżyńskim oraz suwalskim (w każdym przypadku wyłączając zintegrowane miasta na prawach powiatu).

Z kolei w samych miastach na prawach powiatu, pełniących funkcje regionalnych centrów usługowych, wskaźniki te dosłownie eksplodują. Znajdują się tam najważniejsze placówki medyczne oraz sieci apteczne, które masowo przyciągają mieszkańców okolicznych, mniej zurbanizowanych terenów. Gdzie apteki realizują najwięcej recept na jednego mieszkańca?

  1. Zamość – 31,1 recepty na mieszkańca

  2. Krosno – 29,6 recepty na mieszkańca

  3. Chełm – 26,7 recepty na mieszkańca

  4. Tarnów – 26,4 recepty na mieszkańca

Jeśli spojrzymy na mapę województw przez pryzmat finansów, najwyższą wartością sprzedaży i refundacji leków ponownie charakteryzowało się województwo łódzkie (1005 zł ogólnej sprzedaży na mieszkańca, w tym 484 zł refundacji). Najbardziej obciążeni prywatnymi wydatkami byli mieszkańcy województwa mazowieckiego. Dopłacili z własnych środków średnio aż 573 zł przy łącznej wartości sprzedaży na poziomie 970 zł na osobę. Najniższe obroty per capita generowały apteki na Podkarpaciu (748 zł całkowitej sprzedaży). Z kolei najmniejsze dopłaty pacjentów odnotowano na Warmii i Mazurach (397 zł).

Przewód pokarmowy i metabolizm nowym królem aptecznych półek

Ostatnim, ale niezwykle wyraźnym trendem rynkowym jest głęboka zmiana struktury terapeutycznej sprzedawanych leków według klasyfikacji ATC. Po raz drugi z rzędu najważniejszą i najbardziej dochodową kategorią w polskich aptekach okazały się farmaceutyki związane z leczeniem i zapobieganiem zaburzeniom przewodu pokarmowego oraz metabolizmu, w tym niezwykle popularne preparaty wspierające redukcję nadwagi.

Odpowiadały one aż za 24,8% całkowitej wartości sprzedaży leków na receptę. Wzrost w tej grupie ma charakter wręcz lawinowy. W 2022 roku wynosił 17,5%, rok później 18,9%, a w 2024 roku przekroczył 21,4%. Do niedawna (do 2023 roku) niezagrożonym liderem były leki na układ sercowo-naczyniowy. Obecnie spadły one na drugą pozycję z udziałem na poziomie 17,7%.

W strukturze sprzedaży odnotowano w 2025 roku jeszcze jedną istotną zmianę. Wyraźnie wzrosła pozycja leków stosowanych w zakażeniach (przeciwinfekcyjnych). Ich udział w rynku zwiększył się z 5,5% do 7,2%. To pozwoliło tej grupie awansować z siódmej na piątą pozycję w rankingu. Wyprzedziły one minimalnie preparaty wpływające na krew i układ krwiotwórczy (6,9%) oraz leki ukierunkowane na układ moczowo-płciowy i hormony płciowe (5,6%).

Idź do oryginalnego materiału