Regeneracja po biegu. Co robić w pierwszych 48 godzinach?

bieganie.pl 16 godzin temu
Zdjęcie: Asia I Kasia


Jest taki moment, o którym marzy każdy biegacz, bez względu na to, z jakim dystansem się zmaga. Gdy przekraczasz linię mety, zatrzymujesz zegarek, to często masz wrażenie, iż czas jakby się zatrzymał. Wszystko wokoło jakby cichnie, emocje buzują, w uszach dudni jeszcze rytm biegu, twój oddech powoli się uspokaja, a ciało daje znać, iż właśnie zrobiło coś naprawdę dużego i ważnego. Powoli, krok za krokiem podążasz do przodu, gdzie zostanie ci wręczony medal, który z dumą będziesz prezentować i pozować z nim do zdjęć. W tym momencie bardzo często w głowie pojawia się myśl: zadanie wykonane! Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, teraz musisz zadbać o odpowiednią regenerację.

Przekroczenie linii mety to tak naprawdę dopiero początek ważnego procesu. To, co zrobisz i jakie decyzje podejmiesz w pierwszych 48 godzinach po biegu, ma ogromny wpływ na to, jak będzie przebiegać tempo regeneracji, czy narazisz się na przeciążenia i kontuzje oraz jak gwałtownie wrócisz do trenowania. Fizjologicznie twój organizm dopiero wchodzi w najbardziej wymagający etap, czyli odbudowę, naprawę i powrót do równowagi. Regeneracja po półmaratonie, maratonie czy choćby 10 km nie jest dodatkiem do treningu, tylko jego nieodłączną częścią.

Co dzieje się w organizmie po biegu i dlaczego regeneracja jest tak kluczowa?

Podczas zawodów biegowych twoje ciało wystawione jest na bardzo intensywny oraz długi wysiłek, podczas którego pracuje na najwyższych obrotach przez dłuższy czas. W tym czasie mięśnie wykonują tysiące powtarzalnych skurczów, co prowadzi do mikrouszkodzeń włókien mięśniowych. Jest to zjawisko naturalne i wręcz potrzebne do naszego dalszego rozwoju. Jednak nasz organizm potrzebuje czasu i warunków na jego regeneracje, żeby wszystko mogło zostać naprawione w sposób, który faktycznie nas wzmocni.

Oczywiście mikrouszkodzenia to nie wszystko. Równolegle dochodzi do zużycia zapasów energii, głównie glikogenu zgromadzonego w mięśniach (im dłuższy i bardziej intensywny był bieg, tym większe są te straty). W przypadku półmaratonu czy maratonu organizm może być niemal wyczyszczony z paliwa, co bezpośrednio wpływa na zmęczenie, spadek energii i ogólne samopoczucie.

Do tego dochodzi jeszcze kilka mniej widocznych, ale bardzo istotnych elementów:

  • odwodnienie i utrata elektrolitów, które zaburzają pracę mięśni i układu nerwowego;
  • zwiększony stan zapalny, będący naturalną reakcją na wysiłek;
  • obciążenie układu nerwowego i odpornościowego, szczególnie po długich dystansach.

Pierwsze 2 godziny po biegu

Pierwsze dwie godziny po zakończonym wyścigu to niestety często niedoceniany fragment czasu po biegu, który ma ogromne znaczenie dla całego procesu regeneracji. Choć z zewnątrz wygląda to niewinnie: kończysz bieg, zatrzymujesz się, łapiesz oddech i ruszasz po medal oraz wodę, to w rzeczywistości twój organizm ciągle pracuje na wysokich obrotach, a to, co zrobisz (lub czego nie zrobisz) w tym czasie, może przyspieszyć, albo wyraźnie spowolnić twój powrót do biegania.

Jedna z najważniejszych zasad po przekroczeniu linii mety brzmi: nie zatrzymuj się od razu! Choć dla wielu może wydawać się to dziwne, to niestety, ale natychmiastowe zatrzymanie się (lub siadanie) po intensywnym biegu może doprowadzić do zasłabnięcia. Jest to spowodowane tym, iż w trakcie biegu krew jest pompowana do mięśni, a nagłe zatrzymanie powoduje jej gromadzenie w nogach i spadek ciśnienia. Według dostępnych danych, aż do 85% przypadków omdlenia po zawodach biegowych występuje po gwałtownym zatrzymaniu się, a nie w trakcie biegu.

Dlatego zamiast nagłego zatrzymania się, warto dać sobie kilka minut przejścia między wysiłkiem a odpoczynkiem. Spokojny marsz lub bardzo lekki trucht przez 5-15 minut pozwala organizmowi stopniowo wrócić do równowagi. Dzięki temu:

  • tętno obniża się w kontrolowany sposób;
  • krążenie pozostaje aktywne, co wspiera transport tlenu i składników odżywczych;
  • mięśnie szybciej pozbywają się produktów przemiany materii.

Kolejnym istotnym elementem jest nawodnienie oraz posiłek regeneracyjny. Po biegu organizm niemal zawsze jest odwodniony, choćby jeżeli nie odczuwasz jeszcze silnego pragnienia. Warto pamiętać, iż wraz z potem tracimy nie tylko wodę, ale również elektrolity, które odpowiadają za prawidłową pracę mięśni i układu nerwowego. Należy pamiętać, żeby przede wszystkim nawadniać się stopniowo: małymi łykami, regularnie, bez pośpiechu. Ogromnym błędem jest wypicie dużej ilości wody na raz. Może to wpłynąć na poziom sodu we krwi i doprowadzić choćby do hiponatremii. Tym sposobem możemy zafundować sobie bóle głowy, nudności, a choćby drgawki. Dobrze przeprowadzone nawodnienie nie tylko przywraca równowagę płynów, ale też wspiera transport składników odżywczych i przyspiesza proces regeneracji.

Jakby zastanowić się nad tym, do czego można porównać nasz organizm po biegu, to dobrym przykładem byłby samochód z pustym bakiem. W trakcie wyścigu zużyłeś energię, mięśnie wykonały ogromną pracę, a teraz potrzebują materiału do odbudowy. Dlatego najlepszy moment na pierwszy posiłek to około 30-60 minut po biegu. To tzw. okno regeneracyjne, w którym organizm szczególnie dobrze wykorzystuje dostarczone składniki odżywcze. Warto wtedy postawić na prostą kombinację, czyli węglowodany i białko, które pozwolą uzupełnić energie i rozpoczną odbudowę mięśni.

Regeneracja czas start! Czyli, jak zachować się po biegu godzina po godzinie

Regeneracja po biegu nie zawsze przebiega tak, jakbyśmy sobie to wyobrażali. Choć w teorii wszystko wydaje się proste: odpoczynek, jedzenie, trochę snu i po sprawie, to jednak w praktyce te pierwsze 48 godzin to dość dynamiczny proces, w którym organizm przechodzi przez różne etapy. Począwszy od powysiłkowego szoku, przez stopniowe wyciszenie, aż po odbudowę i powrót do równowagi.

Warto pamiętać, iż proces regeneracji różni się zależnie od dystansu. Choć jest kilka spójnych elementów, to inaczej powinniśmy się zachować po biegu na 10 kilometrów, a inaczej po przebiegnięciu maratonu. W poniższej tabeli przedstawiam przykładowy program, jak powinien wyglądać proces regeneracji krok po kroku, od przekroczenia linii mety. Można powiedzieć, iż to taki skrócony, praktyczny przewodnik, który pozwala zrozumieć, co robić po biegu, kiedy warto się ruszyć, a kiedy lepiej odpuścić i dać organizmowi pracować w swoim tempie.

Czas po biegu10 kmPółmaratonMaraton
0-10 minmarsz lub bardzo lekki trucht, stopniowe wyciszenie organizmumarsz lub bardzo lekki trucht, kontrola oddechu i tętnamarsz (kluczowe), absolutnie nie siadaj od razu
10-30 minzmiana mokrych ubrań, lekkie rozciąganie, pierwsze łyki wodyzmiana ubrań, ewentualnie delikatne rozciąganie, rozpoczęcie nawadniania wodą i elektrolitamiszybka zmiana ubrań, ogrzanie organizmu, kontrola samopoczucia (ryzyko wychłodzenia)
30-60 minlekka przekąska (węgle, białko), spokojne nawodnienieprzekąska regeneracyjna, spokojne nawadnianie, kontynuacja ruchupełniejszy posiłek regeneracyjny, bardzo kontrolowane nawodnienie
60-120 minpowrót do normalnej aktywności, lekki ruch wskazanyodpoczynek, krótkie spacery, unikanie długiego siedzeniagłównie odpoczynek, ograniczenie ruchu, unikanie stania i przeciążania nóg
2-6 hnormalny posiłek, standardowe nawodnienie, lekkie funkcjonowaniepełnowartościowy posiłek (węgle, białko, tłuszcze), zwiększone nawodnienieintensywne uzupełnianie energii i płynów, regeneracja bierna
6-12 hlekkie zmęczenie, możliwa normalna aktywnośćnarastająca sztywność mięśni, potrzeba odpoczynkuwyraźne zmęczenie całego organizmu, duża potrzeba snu
12-24 hspacer, mobilnośćspacer lub delikatne rozciąganietylko spacer, brak biegania, bardzo ostrożna mobilność
24-36 hpowrót do lekkiego treningu, niska sztywnośćaktywna regeneracja (spacer, rower), ewentualny lekki bieg regeneracyjnybardzo lekka aktywność, organizm przez cały czas w regeneracji
36-48 hmożliwy normalny lekki trening, powrót do rytmuostrożny powrót do biegania (krótko i bardzo lekko)brak biegania, odpoczynek lub ewentualnie aktywność, która charakteryzuje się niskim wpływem na stawy i niską intensywnością np. rower, pływanie itp.

Warto również pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Oprócz wyżej wymienionych rzeczy należy dodać do listy także to, żeby po zakończonym biegu unikać profilaktycznego stosowania środków przeciwbólowych. Niestety, ale mogą one przynieść więcej zagrożenia, niż pożytku m.in. mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie naszego organizmu, który i tak jest mocno obciążony w związku z ukończonym wyścigiem i zataić istotne sygnały, jaki przesyła nam ciało. Warto także odłożyć w czasie spożywanie alkoholu, który obniża syntezę białek mięśniowych i działa moczopędnie, co nasila utratę płynów i elektrolitów.

Czas po biegu to nie jest odpowiedni moment na zimny prysznic lub lodowate kąpiele, które bezpośrednio po wysiłku mogą powodować szok termiczny oraz obkurczenie naczyń krwionośnych, co utrudnia odpływ mleczanu i metabolitów z mięśni, dopływ tlenu i składników odżywczych, potrzebnych do regeneracji. Zamiast tego postaw na ciepły prysznic.

Powrót do biegania i aktywności po biegach długodystansowych

Jedno z najczęstszych pytań, które zadają sobie biegacze po zawodach, brzmi: kiedy mogę wrócić do biegania? I warto wiedzieć, iż nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Chociaż pozornie może wydawać ci się, iż jesteś już gotowy do tego, żeby wznowić treningi, to w rzeczywistości zarówno twój umysł, mięśnie, jak i układ odpornościowy mogą być innego zdania. W pierwszych dniach po wyścigu warto rozważyć wyłącznie biegi regeneracyjne. Niektórzy wykonują już je dzień po zawodach, inni czekają jeszcze 2-3 dni.

A female mountain biker on Nanos plateau in Slovenia on a sunny day

Możesz ewentualnie stosować inne formy aktywnej regeneracji, czyli dzień lub dwa dni po biegu długodystansowym zdecydować się na lekką aktywność fizyczną, do której można zaliczyć m.in. spacery, lekką jazdę na rowerze, spokojne pływanie lub inną aktywność, która charakteryzuje się niskim wpływem na stawy i niską intensywnością. Ma to za zadanie poprawić krążenie i zmniejszyć stan zapalny. O ile nie odczuwasz nadmiernego bólu mięśni, który uniemożliwia ci normalne funkcjonowanie, to jest to również czas na rolowanie, delikatne rozciąganie lub masaż.

Do regularnych treningów (nie wliczając w to biegów regeneracyjnych) i planu treningowego warto wrócić dopiero po tygodniu lub choćby 10 dniach przerwy. W tym okresie warto przede wszystkim postawić na relaks i odpoczynek. To czas, który może nie tylko wpłynąć na regenerację fizyczną, ale także psychiczną. Chwilowa przerwa może także pomóc ci poczuć się bardziej zmotywowanym i podekscytowanym, by znów rozpocząć realizację nowego planu treningowego.

Po powrocie do regularnego biegania ważne jest, aby stopniowo zwiększać liczbę kilometrów i intensywność wykonywanych treningów. Dlatego, zanim wrócisz do solidnego treningu, odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Czy możesz poruszać się bez bólu?
  • Czy możesz maszerować lub truchtać swoim normalnym, dotychczasowym tempem?
  • Czy potrafisz wykonać podstawowe ćwiczenia rozgrzewkowe lub rozciągające bez odczuwania bólu?
  • Czy jesteś gotowy psychicznie do biegania, czy brakuje ci tej aktywności?

Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, to spokojnie możesz wkładać buty biegowe i powoli ruszać na biegowe ścieżki.

Jak u Was wygląda proces regeneracji po biegu? Dajcie znać w komentarzach!

Idź do oryginalnego materiału