Recenzja: Bieszczadzkie demony. Licho nie śpi Emilia Szelest

braniewo.com.pl 1 dzień temu
Dla Damiana Bieszczady są kryjówką. Były policjant ucieka przed swoją przytłaczającą przeszłością, uzależnieniem i mrokiem, który czai się głęboko w jego duszy. Praca w tartaku ma zagłuszyć palące wyrzuty sumienia, a odosobnienie przynieść upragnione ukojenie.
Idź do oryginalnego materiału