Czy uniwersalny but treningowy może jednocześnie zapewniać komfort na spokojnych kilometrach, stabilność podczas dłuższych wybiegań i odpowiednią dynamikę na szybszych odcinkach? PUMA Velocity NITRO 4 trafiły do trzech testerów wybranych przez Bieganie.pl. Łącznie przebiegli w niej 138,5 km, sprawdzając model podczas rozbiegań, długich wybiegań, treningów tempowych oraz podbiegów.
Ich opinie nie są identyczne i właśnie dlatego dobrze pokazują, dla kogo Velocity NITRO 4 może być trafnym wyborem, a kto przed zakupem powinien zwrócić szczególną uwagę na dopasowanie buta.
PUMA Velocity NITRO 4 – co to za but?
PUMA Velocity NITRO 4 jako najbardziej uniwersalny model w biegowej kolekcji: przeznaczony zarówno do codziennych treningów, jak i szybszego biegania. W porównaniu z poprzednimi odsłonami ma być lżejszy, bardziej dynamiczny i lepiej wentylowany.
Podeszwa środkowa na całej długości została wykonana z pianki NITROFOAM, której zadaniem jest połączenie amortyzacji ze zwrotem energii. Za kontakt z podłożem odpowiada guma PUMAGRIP, zaprojektowana z myślą o przyczepności na różnych nawierzchniach i w zmiennych warunkach.
Cholewkę wykonano z technicznej dzianiny i wzmocniono elementami PWRTAPE, które mają poprawiać trzymanie stopy. Model przeznaczony jest dla biegaczy neutralnych. Wysokość podeszwy wynosi 36 mm pod piętą i 26 mm pod palcami, co daje 10 milimetrowy drop.
Kto testował PUMA Velocity NITRO 4?
Do testów wybraliśmy trzy osoby o różnym doświadczeniu, biegające dotychczas w modelach z różnych segmentów cenowych.
- Andrzej – 40,5 km,
- Kinga – 36 km,
- Mateusz – 62 km.
Każdy z testerów odpowiedział na te same pytania zamknięte i otwarte.
Wnioski Andrzeja
Andrzej sprawdził Velocity NITRO 4 podczas długiego wybiegania oraz treningu tempowego. Od 2017 roku biegał przede wszystkim w Nike Revolution 3, zimą korzystał z Salomon Sonic 3, a przed testem kupił Nike Revolution 8.

Pierwsze wrażenie:
- design: 5/5,
- kolorystyka: 5/5,
- jakość wykonania: 5/5,
- pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka: 5/5,
- dopasowanie rozmiaru: 5/5.
Komfort i dopasowanie:
- komfort po założeniu: 5/5,
- dopasowanie cholewki: 5/5,
- stabilność stopy: 4/5,
- trzymanie pięty: 4/5,
- ucisk w palcach: 4/5,
- komfort sznurowania i języka: 5/5,
- oddychalność materiału: 3/5,
- komfort podczas biegu: 5/5.
Problemy podczas testu:
- otarcia: nie,
- pęcherze: nie,
- krwawienie: nie,
- zejście paznokcia: nie,
- ucisk: delikatny.
Wrażenia z treningów:
- amortyzacja: duża,
- dynamika wybicia: duża,
- responsywność: duża,
- stabilność podczas biegu: duża,
- przyczepność: duża,
- ogólna wygoda: duża.
Porównanie z ulubionymi butami w tej kategorii:
- wygoda: „gamechanger”,
- uniwersalność: lepiej,
- zmęczenie nóg: lepiej,
- wygląd: zdecydowanie lepiej,
- jakość: zdecydowanie lepiej.
Czy poleciłby but znajomym? Tak.
Odpowiedzi otwarte
Andrzejowi spodobała się przede wszystkim sportowa sylwetka buta, biało-cytrynowa kolorystyka oraz odblaskowe dodatki. Jako element wymagający poprawy wskazał przewiewność górnej części cholewki. Przy wolniejszym biegu musiał przyzwyczaić się do grubszej podeszwy. Wcześniej biegał w niższych butach, dlatego początkowo zdarzało mu się zahaczać podeszwą o nawierzchnię. Znacznie lepiej ocenił zachowanie Velocity podczas krótkich, szybkich odcinków:
Na szybkim biegu buty wręcz nalegały, żeby biec szybciej. Mają dobrą amortyzację oraz przyczepność.
Model poleciłby średnio zaawansowanym biegaczom, również osobom z pewną nadwagą. Pod względem charakteru porównał go do Nike Revolution, ale zaznaczył, iż PUMA jest wygodniejsza od używanych przez niego Salomonów.
Za największą zaletę uznał amortyzację. Docenił także sznurowadła, które ani razu nie rozwiązały się podczas biegu. Jego zastrzeżenia dotyczyły słabszej przewiewności oraz konstrukcji języka. But trudniej się zakłada, choć zdaniem testera takie rozwiązanie może jednocześnie poprawiać stabilizację stopy.
Wnioski Kingi
Kinga wykonała w Velocity NITRO 4 długie wybieganie, krótkie rozbiegania, trening tempowy oraz siłę biegową na podbiegach i zbiegach. Wcześniej korzystała z modelu Decathlon JogFlow 190.1, dlatego przejście na Velocity określiła jako duży jakościowy przeskok.
Odpowiedzi zamknięte
Pierwsze wrażenie:
- design: 5/5,
- kolorystyka: 5/5,
- jakość wykonania: 4/5,
- pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka: 5/5,
- dopasowanie rozmiaru: 5/5.
Komfort i dopasowanie:
- komfort po założeniu: 3/5,
- dopasowanie cholewki: 3/5,
- stabilność stopy: 3/5,
- trzymanie pięty: 3/5,
- ucisk w palcach: 3/5,
- komfort sznurowania i języka: 3/5,
- oddychalność materiału: 3/5,
- komfort podczas biegu: 2/5.
Problemy podczas testu:
- otarcia: delikatne,
- pęcherze: delikatne,
- krwawienie: nie,
- zejście paznokcia: nie,
- ucisk: nie.
Wrażenia z treningów:
- amortyzacja: duża,
- dynamika wybicia: duża,
- responsywność: średnia,
- stabilność podczas biegu: duża,
- przyczepność: duża,
- ogólna wygoda: średnia.
Porównanie z ulubionymi butami w tej kategorii:
- wygoda: „gamechanger”,
- uniwersalność: lepiej,
- zmęczenie nóg: „gamechanger”,
- wygląd: lepiej,
- jakość: „gamechanger”.
Czy poleciłaby but znajomym? Tak.

Odpowiedzi otwarte
Kinga bardzo dobrze oceniła wygląd Velocity NITRO 4. Spodobało jej się minimalistyczne połączenie bieli z żółtymi akcentami oraz opływowe linie, które nadają butom dynamiczną sylwetkę. Jej zdaniem kolorystyka nie przytłacza i pasuje do większości biegowych stylizacji.
Największy problem pojawił się podczas dwóch pierwszych treningów. Wkładka delikatnie nachodziła na wewnętrzną krawędź buta, powodując otarcia i niewielkie pęcherze. Z każdym kolejnym biegiem problem stawał się mniej odczuwalny, jednak testerka zasugerowała lepsze dopasowanie lub delikatne zwężenie wkładki. Pomimo stosunkowo niskiej punktowej oceny komfortu podczas biegu, w odpowiedziach opisowych Kinga podkreślała wygodę, amortyzację i stabilność modelu:
Podczas wolnego biegania czułam duży komfort i stabilizację. Biegało mi się lekko i przyjemnie. Ogromnym atutem butów jest amortyzacja i stabilność.
Zwróciła również uwagę, iż podczas wcześniejszych dłuższych biegów w poprzednich butach pojawiał się u niej ból uda. Po zmianie na PUMA Velocity dolegliwość zniknęła. (To indywidualne doświadczenie testerki, a nie podstawa do przypisywania butom adekwatności zapobiegających kontuzjom oraz też możliwa różnica w dropie – przyp. red.)
Na podbiegach i szybszych odcinkach doceniła większą dynamikę, lekkość oraz przyczepność. Jej zdaniem model może odpowiadać zarówno początkującym, jak i bardziej zaawansowanym biegaczom poszukującym komfortowego buta do różnorodnych treningów.Kinga zwróciła także uwagę na łatwość czyszczenia cholewki. Po treningu w intensywnym deszczu i błocie wystarczyło przetrzeć ją szmatką z ciepłą wodą.
Wnioski Mateusza
Mateusz pokonał w testowanym modelu najwięcej kilometrów. Wykonał długie wybiegania, krótkie rozbiegania, treningi tempowe oraz podbiegi i zbiegi. Na co dzień korzysta z Nike Vomero Plus i Nike Pegasus Plus, dlatego jego punkt odniesienia obejmował bardziej zaawansowane buty treningowe.
Odpowiedzi zamknięte
Pierwsze wrażenie:
- design: 4/5,
- kolorystyka: 4/5,
- jakość wykonania: 4/5,
- pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka: 4/5,
- dopasowanie rozmiaru: 4/5.
Komfort i dopasowanie:
- komfort po założeniu: 4/5,
- dopasowanie cholewki: 4/5,
- stabilność stopy: 5/5,
- trzymanie pięty: 5/5,
- ucisk w palcach: brak,
- komfort sznurowania i języka: 5/5,
- oddychalność materiału: 2/5,
- komfort podczas biegu: 4/5.
Problemy podczas testu:
- otarcia: nie,
- pęcherze: nie,
- krwawienie: nie,
- zejście paznokcia: nie,
- ucisk: nie.
Wrażenia z treningów:
- amortyzacja: średnia,
- dynamika wybicia: średnia,
- responsywność: średnia,
- stabilność podczas biegu: duża,
- przyczepność: duża,
- ogólna wygoda: duża.
Porównanie z ulubionymi butami w tej kategorii:
- wygoda: zdecydowanie gorzej,
- uniwersalność: lepiej,
- zmęczenie nóg: zdecydowanie gorzej,
- wygląd: trochę gorzej,
- jakość: trochę gorzej.
Czy poleciłby but znajomym? Tak.
Odpowiedzi otwarte
Mateuszowi spodobała się jaskrawa, zielona kolorystyka, element odblaskowy umieszczony z tyłu oraz konstrukcja języka, który przyjemnie otula stopę. Pozytywnie ocenił także linie i wybrzuszenia podeszwy. Wśród elementów wymagających poprawy wskazał przewiewność. Zwrócił również uwagę na stosunkowo wąskie dopasowanie. Sam potrzebował czasu, aby się do niego przyzwyczaić, dlatego osobom z szerszą stopą rekomenduje przymiarkę przed zakupem. Białe fragmenty podeszwy łatwo się brudzą, co z czasem może pogorszyć wygląd buta.
Podczas spokojnych treningów Velocity wypadła poprawnie, ale nie zapewniała tak miękkiej amortyzacji jak Nike Vomero Plus:
Model próbuje być hybrydą, dlatego przy dłuższym wolnym biegu czuć gorszą amortyzację niż w butach Vomero.
Znacznie mocniejszą stroną modelu okazały się szybsze biegi oraz treningi w trudnych warunkach. Mateusz bardzo dobrze ocenił PUMAGRIP. choćby podczas intensywnego deszczu czuł się w butach stabilnie i bezpiecznie.
Velocity NITRO 4 określił jako model kompromisowy dla osób, które są na początku biegowej drogi, nie biegają jeszcze bardzo gwałtownie i poszukują jednej pary do różnych jednostek. Charakterem zestawił go z Nike Pegasus Plus, natomiast jako but do spokojnego pokonywania kilometrów wyraźnie wyżej ocenił Vomero Plus.
Za największe zalety uznał przyczepność, dopasowanie i stabilność. Wady to słaba przewiewność oraz dość wąski krój.
Wspólny werdykt testerów
PUMA Velocity NITRO 4 najlepiej broni się jako uniwersalny but treningowy dla biegaczy, którzy w jednej parze chcą wykonywać spokojne rozbiegania, dłuższe biegi oraz umiarkowanie szybkie akcenty. Wszyscy testerzy zadeklarowali, iż poleciliby model znajomym.
Najbardziej jednoznacznie ocenionymi zaletami były:
- bardzo dobra przyczepność, również na mokrej nawierzchni,
- stabilne prowadzenie stopy,
- pewne trzymanie pięty,
- uniwersalność,
- atrakcyjny, dynamiczny wygląd,
- możliwość wykonywania różnych rodzajów treningu.
Każdy z testerów wysoko ocenił stabilność i działanie podeszwy PUMAGRIP. Velocity nie jest butem startowym, ale podczas przyspieszeń nie sprawia wrażenia ciężkiego czy ospałego. Dla mniej zaawansowanych biegaczy może z powodzeniem obsłużyć niemal cały tygodniowy plan treningowy.
Ocena amortyzacji zależała natomiast od wcześniejszych doświadczeń. Dla Andrzeja i Kingi, przesiadających się z prostszych modeli, była ona jednym z największych atutów, a Velocity oznaczała dużą poprawę komfortu. Mateusz, biegający na co dzień w Nike Vomero Plus, uznał amortyzację jedynie za średnią i wyraźnie mniej komfortową na długich, spokojnych treningach.
Najwięcej zastrzeżeń wzbudziła przewiewność cholewki. Dwóch testerów wskazało ją jako element wymagający poprawy, mimo iż producent deklaruje zastosowanie bardziej oddychającego materiału. Pojawiły się również sygnały dotyczące dość wąskiego kroju oraz indywidualnego problemu z krawędzią wkładki.
Dla kogo jest PUMA Velocity NITRO 4?
To przede wszystkim propozycja dla:
- początkujących i średnio zaawansowanych biegaczy szukających jednej uniwersalnej pary,
- osób ceniących stabilność i pewną przyczepność,
- biegaczy trenujących również podczas deszczu,
- osób, które chcą połączyć codzienny komfort z możliwością wykonania szybszego treningu,
- biegaczy preferujących bardziej zwarte i pewne dopasowanie.
Osoby z szeroką stopą powinny przymierzyć but przed zakupem. Podobną ostrożność warto zachować, jeżeli priorytetem jest bardzo miękka amortyzacja na długich, spokojnych wybieganiach albo maksymalna przewiewność cholewki.
Velocity NITRO 4 nie wygrywa każdej kategorii, ale skutecznie łączy wiele cech w jednym modelu. Najlepiej podsumowuje go określenie użyte przez jednego z testerów: „model kompromisowy”. W tym przypadku nie musi ono jednak oznaczać przeciętności. To raczej but, który nie narzuca jednego zastosowania i może towarzyszyć biegaczowi podczas większości treningów w tygodniu.








