.
Egzemplarz książki otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.
Dobrze jest czytać drugi tom tuż po pierwszym! Albo niedługo po "tuż" ;-)
Pierwszy tom zaliczyłam do najlepszych książek przeczytanych w tym roku!
Drugi na szczęście nie zawiódł mnie! Przykuł uwagę, zachwycił!
I dołącza do najlepszych!
Powyższe wykrzykniki dotyczą serii "Psycholog" Marie-Aude Murail.
O pierwszym tomie pisałam w lutym: "Byliśmy umówieni".
Drugi tom nosi tytuł "Coś o sobie wiem".

Kto nie zna jeszcze tomu pierwszego,
niech nie czyta poniższego tekstu!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Akcja toczy się w 2015 roku we Francji.
Głównymi bohaterami tomu 1. byli psycholog Sauveur i jego 8-letni syn Lazare.
Tym razem syn schodzi na dalszy plan, a przy boku Sauveura częściej pojawia się Louise.
A przynajmniej takie są plany, których realizacja nie zawsze dochodzi do skutku.
Louise ma dwójkę dzieci i byłego męża, który co prawda ułożył już sobie nowe życie,
ale wciąż jest zazdrosny. A w dodatku jest apodyktycznym manipulatorem.
Nie jest pacjentem psychoterapeuty, ale za to na terapię trafia...
ups, chciałam powiedzieć za dużo.
Wśród pacjentów pojawiają się nowe twarze z nowymi problemami.
Wśród domowników pojawia się... och, stop!
Opowieści z gabinetu przeplatają się z prywatnym życiem terapeuty.
Wszystko tu jest ciekawe! Książka nie da się odłożyć!
Napisana jest lekkim tonem, chociaż niektóre tematy są trudne.
Polecam bez dwóch zdań!

Za książkę dziękuję













