Od 2017 roku w Polsce obowiązują powszechne szczepienia dzieci przeciw pneumokokom. W debacie publicznej wracają pytania o twarde korzyści zdrowotne, przejrzystość analiz oraz koszty programu. Jednocześnie raportowane dane o inwazyjnej chorobie pneumokokowej pokazują wzrost liczby zgłoszeń w kolejnych latach.
Dziewięć lat obowiązku bez jasnych odpowiedzi
Szczepienia przeciw pneumokokom wprowadzono jako obowiązkowe w 2017 roku. Program obejmuje praktycznie całe roczniki dzieci i jest finansowany ze środków publicznych.
W przestrzeni publicznej pojawiają się jednak informacje, iż w odpowiedziach na zapytania resort nie przedstawia jednoznacznego podsumowania korzyści zdrowotnych uzyskanych dzięki programowi.
To rodzi pytania o standardy ewaluacji działań państwa. Czy wprowadzając obowiązek i ponosząc wysokie koszty, instytucje publiczne powinny równolegle publikować twarde wskaźniki efektów oraz coroczne, zrozumiałe raporty dla obywateli.
Rosnące koszty programu szczepień
Według przytaczanych danych koszt obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom w latach 2021 do 2025 wyniósł około 232 miliony złotych. Kwota ta ma dotyczyć zakupów finansowanych publicznie i nie obejmuje wydatków ponoszonych przez rodziców na szczepionki kupowane prywatnie.
W praktyce oznacza to, iż część rodzin dopłaca z własnej kieszeni, aby skorzystać z innego preparatu niż ten, który jest refundowany.
Pytanie, czy przy obowiązku państwowym i finansowaniu publicznym mechanizm wyboru jest wystarczająco przejrzysty i zrozumiały dla rodziców.
Dane epidemiologiczne budzą wątpliwości
Emocje wywołują także dane o inwazyjnej chorobie pneumokokowej. W przywoływanym raporcie Koroun wskazuje się, iż liczba potwierdzonych przypadków rosła w kolejnych latach.
W zestawieniach pojawiają się wartości rzędu około 700 przypadków w 2016 roku oraz niemal 1900 przypadków w 2024 roku.
Takie zmiany mogą wynikać z wielu czynników, w tym lepszego wykrywania, raportowania lub zmian w strukturze serotypów. Właśnie dlatego najważniejsze jest publiczne, rzetelne wyjaśnienie trendów i przedstawienie kontekstu przez instytucje odpowiedzialne za zdrowie publiczne.
Pytania o bezpieczeństwo i zaufanie społeczne
W debacie przywoływane są też pojedyncze przypadki dramatycznych zdarzeń czasowo powiązanych ze szczepieniami, w tym opis sytuacji z maja 2024 roku w Barcinie.
Warto przypomnieć, iż związek czasowy nie przesądza o związku przyczynowym, a pełne ustalenia w tego typu sprawach wymagają postępowań i analiz adekwatnych organów.
Niezależnie od emocji, zaufanie społeczne buduje się transparentnością. Tam, gdzie jest obowiązek, powinny być też jasne dane, proste wyjaśnienia i publiczna ewaluacja wyników.
Czego brakuje w polityce zdrowotnej państwa
W tle tej dyskusji pojawiają się trzy najważniejsze oczekiwania społeczne. Po pierwsze regularna i publiczna ocena efektów zdrowotnych programu.
Po drugie pełna transparentność danych epidemiologicznych wraz z interpretacją trendów. Po trzecie uczciwa komunikacja z rodzicami, bez poczucia lekceważenia pytań.
Dwa dni paraliżu miasta. Dziś sesja Rady Miasta. Czy prezydent Agatowska odpowie na pytania mieszkańców
Podsumowanie
Obowiązkowe szczepienia przeciw pneumokokom funkcjonują w Polsce od 2017 roku. Wydano setki milionów złotych i objęto programem całe roczniki dzieci.
Jeśli jednak w oficjalnych odpowiedziach brakuje jednoznacznego rozliczenia efektów zdrowotnych, pojawia się problem przejrzystości i odpowiedzialności instytucji.
To pytanie o standardy państwa i prawo obywateli do informacji. Tam, gdzie jest obowiązek, powinny być również twarde dane i czytelna ewaluacja.
Data publikacji: 29 stycznia 2026 •
Aktualizacja: 29 stycznia 2026















