Jeszcze niedawno pacjent przychodził na wizytę z wydrukiem z Google, dziś przychodzi z "diagnozą" od chatbota - żartują lekarze. A w tej "diagnozie" zwykle roi się od błędów. Coraz chętniej radzimy się chatbotów w sprawach zdrowia, zapominając, iż one przysięgi Hipokratesa nie składały. Nie obiecywały nie szkodzić.