Sąd uznał, iż rękojmia należytego prowadzenia punktu aptecznego nie jest jednorazowym warunkiem wymaganym przy uzyskaniu zezwolenia. To cecha, którą przedsiębiorca musi wykazywać przez cały czas prowadzenia działalności. Co więcej, jej ocena może sięgać wiele lat wstecz. Sprawa zaczęła się od informacji z sądu karnego, która trafiła do inspekcji farmaceutycznej. Do organów wpłynął odpis prawomocnego wyroku dotyczącego jednej ze wspólniczek spółki jawnej prowadzącej punkt apteczny. Z dokumentów wynikało, iż kilka lat wcześniej, jeszcze zanim powstała spółka – kobieta brała udział w procederze nielegalnego obrotu lekami.
Chodziło o 358 sfałszowanych recept, zakup produktów leczniczych na ich podstawie o łącznej wartości ponad 821 tys. zł oraz sprzedaż co najmniej ich 1014 opakowań do hurtowni. Wartość uzyskanego w ten sposób mienia sąd oszacował na blisko milion złotych. W uzasadnieniu wyroku karnego wskazano, iż z przestępstwa uczyniono stałe źródło dochodu. Choć zdarzenia te należały już do przeszłości, dla inspekcji stały się punktem wyjścia do oceny aktualnej wiarygodności przedsiębiorcy prowadzącego punkt apteczny.
Inspekcja: rękojmię trzeba mieć nie tylko „na start”
Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wszczął postępowanie z urzędu. Nie analizował bieżącej pracy punktu. Skupił się tylko i wyłącznie na określeniu – czy spółka przez cały czas daje rękojmię należytego prowadzenia działalności. Organ uznał, iż prawomocne skazanie wspólnika za przestępstwo ściśle związane z obrotem produktami leczniczymi podważa zaufanie do całego podmiotu.
– Karalność wspólnika spółki jawnej ma decydujące znaczenie dla oceny działalności tej spółki i tego, czy daje ona rękojmię należytego prowadzenia działalności – wskazano w uzasadnieniu decyzji inspekcji.
W efekcie Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął zezwolenie na prowadzenie punktu aptecznego. Stanowisko to podtrzymał następnie Główny Inspektor Farmaceutyczny. GIF podkreślił, iż rękojmia nie jest badana wyłącznie przy wydawaniu decyzji.
– Przedsiębiorca musi legitymować się rękojmią należytego prowadzenia działalności przez cały czas jej wykonywania – podkreślił w swoim stanowisku GIF.
Jednocześnie organ zaznaczył, iż zatarcie skazania nie usuwa faktów historycznych. A to właśnie one mają znaczenie przy ocenie rzetelności i wiarygodności przedsiębiorcy.
Spółka prowadząca punkt apteczny: to było dawno i nie dotyczy obecnej działalności
Spółka zakwestionowała decyzję inspekcji i skierowała sprawę do sądu. Nie negowała samego wyroku karnego. Przekonywała jednak, iż organy wyciągają z niego zbyt daleko idące wnioski. W skardze podnoszono, iż przestępstwo miało miejsce wiele lat wcześniej, jeszcze przed powstaniem spółki i uzyskaniem zezwolenia. Od tego czasu punkt apteczny funkcjonował bez zarzutu i nie budził zastrzeżeń inspekcji farmaceutycznej. Zdaniem spółki rękojmię należy oceniać przez pryzmat aktualnej działalności, a nie dawnych zdarzeń z życia wspólnika.
Po utrzymaniu decyzji przez GIF sprawa trafiła do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację organom. W uzasadnieniu podkreślono, iż prowadzenie punktu aptecznego to działalność reglamentowana i związana z ochroną zdrowia publicznego, a więc wymagająca szczególnego poziomu zaufania.
– Utrata rękojmi prawidłowego prowadzenia punktu aptecznego przez wspólnika rzutuje na utratę tej cechy przez spółkę osobową będącą przedsiębiorcą – argumentował swój wyrok WSA.
Spółka złożyła skargę kasacyjną, jednak Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organów i sądu pierwszej instancji. NSA wskazał, iż także zdarzenia sprzed uzyskania zezwolenia mogą mieć znaczenie dla aktualnej oceny przedsiębiorcy.
– Z utratą wymaganej rękojmi mamy do czynienia również wtedy, gdy wyjdą na jaw okoliczności dotyczące zdarzeń poprzedzających otrzymanie zezwolenia – uzasadnił swoją decyzję NSA.
Sąd oddalił skargę kasacyjną. Decyzja o cofnięciu zezwolenia stała się prawomocna, a punkt apteczny musi zakończyć działalność. Choć sprawa dotyczyła konkretnego punktu aptecznego, jej znaczenie jest szersze dla całego rynku farmaceutycznego. Wyrok pokazuje, iż rękojmia nie sprowadza się wyłącznie do formalnej niekaralności ani do oceny, czy placówka „tu i teraz” działa prawidłowo. To całościowa ocena wiarygodności osób prowadzących działalność reglamentowaną. Organy mogą brać pod uwagę również zdarzenia sprzed wielu lat.
W przypadku spółek osobowych oznacza to jedno: negatywna historia choćby jednego wspólnika może przesądzić o losie całego przedsiębiorcy i doprowadzić do cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności.
Źródło: Orzeczenie NSA

















