Przerywanie innym bywa kojarzone z brakiem kultury. Psycholożka odsłania drugie dno

kobieta.gazeta.pl 8 godzin temu
Czy przerwanie komuś rozmowy jest przejawem braku szacunku? Psycholożka podkreśla, iż nie zawsze tak jest. Niekiedy to efekt emocji, chęci zaangażowania lub lęku przed byciem pominiętym. Ekspertka wyjaśnia, dlaczego jedni robią to nagminnie i co takie zachowanie może mówić o relacjach.
Wyobraź sobie, iż próbujesz coś opowiedzieć, a druga osoba wchodzi ci w słowo, zanim zdążysz skończyć zdanie. Złość narasta i rozmowa staje się nieprzyjemna. Psychologia pokazuje jednak, iż to zachowanie nie zawsze wynika z lekceważenia lub chęci zdominowania rozmówcy. Często jest znacznie bardziej złożone.


REKLAMA


Zobacz wideo ADHD u dorosłych. Psycholożka wymienia konkretne objawy: Wysyłanie maili bez załącznika, codzienne poszukiwania samochodu na parkingu


Czy przerywanie jest formą braku szacunku? Ekspertka tłumaczy, co się za tym kryje
Przerywanie innym bywa jednym z najbardziej drażliwych zachowań w codziennej komunikacji. zwykle interpretowane jest jako brak kultury, ale jak tłumaczy hiszpańska psycholożka Isabel Reoyo, nie zawsze oznacza coś negatywnego.
Przerywanie jest czymś powszechniejszym, niż sądzimy. Choć zwykle kojarzy się z egoizmem czy brakiem szacunku, w rzeczywistości bywa bardziej złożone
- zauważa ekspertka, cytowana przez serwis clarin.com. Według psychologii istnieje kilka powodów, dla których ktoś nagminnie wchodzi w słowo. Jednym z nich jest silny entuzjazm wobec tematu. Gdy rozmówca chce podzielić się własnym doświadczeniem, odruchowo przerywa, niekoniecznie z intencją zdominowania rozmowy. Innym czynnikiem jest impulsywność. Osoby, które intensywnie przeżywają emocje, często nie potrafią czekać na swoją kolej, bo ich reakcje są szybkie i spontaniczne.


W grę wchodzi również lęk przed byciem pominiętym. Ci, którzy w przeszłości nie czuli się wysłuchani, mają tendencję do przerywania, aby zagwarantować sobie, iż ich głos zostanie zauważony. W środowisku zawodowym mechanizm ten nabiera jeszcze innego znaczenia. Sheryl Sorokin, psycholożka zajmująca się dynamiką grupową, podkreśla, iż przerywanie w pracy może sygnalizować hierarchię i walkę o kontrolę. W takim kontekście staje się nie tylko narzędziem do pokazania przewagi, ale także przejawem braku szacunku wobec współpracowników.
Psychologia przypomina jednak, iż nie zawsze chodzi o negatywne intencje. Czasem to zwyczajny brak umiejętności aktywnego słuchania albo wpływ kultury, w której żyjemy. Przerywanie może być więc wynikiem połączenia emocji, społecznych nawyków i indywidualnych doświadczeń.


Emocjonalna rozmowaFot. Srdjanns74/ iStock


Kiedy powinniśmy zakończyć rozmowę? Są sytuacje, kiedy musisz postawić granice
Choć przerywanie rozmowy często odbierane jest negatywnie, są sytuacje, w których staje się wręcz konieczne. Jak zauważa Monika Janicka, autorka narzędzi rozwojowych "Sztuka Rozmawiania", umiejętność powiedzenia "stop" bywa formą troski o własne granice i emocje. W praktyce oznacza to świadome zakończenie dialogu, który zamiast wzbogacać, obciąża psychicznie.
Rozmowy, które przeradzają się w jednostronny monolog, mogą sprawiać, iż druga osoba czuje się ignorowana. Przerwanie takiego schematu to sposób na odzyskanie przestrzeni do wyrażenia swojego zdania. Podobnie dzieje się w sytuacjach toksycznej komunikacji, kiedy pojawiają się manipulacja, szantaż emocjonalny czy próby wzbudzania poczucia winy. Wtedy zakończenie dialogu chroni przed wciągnięciem w destrukcyjny schemat.


Warto też reagować, gdy pojawia się brak szacunku. jeżeli rozmówca zaczyna podnosić głos, obrażać czy stosować agresję słowną, przerywanie staje się wyrazem dbania o własne bezpieczeństwo emocjonalne. Janicka podkreśla, iż takie działanie ma wiele korzyści: pozwala uniknąć konfliktów, zmniejsza stres i wzmacnia poczucie szacunku do samego siebie.


Ekspertka wskazuje również konkretne techniki. Mogą to być krótkie komunikaty w rodzaju


"dziękuję za rozmowę, ale nie chcę jej kontynuować", zmiana tematu, wyjście z sytuacji albo świadome milczenie.Bo jak się okazuje, przerwanie nie musi oznaczać ostrego konfliktu. Często jest po prostu formą asertywności i sygnałem, iż dalszy dialog nie służy obu stronom. Co najbardziej irytuje Cię w rozmowie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału