Skala zjawiska rośnie w zastraszającym tempie. Podczas gdy ogólna liczba dni spędzonych przez Polaków na zwolnieniach lekarskich spadła z 256 milionów w 2020 roku do niespełna 242 milionów w roku ubiegłym, w przypadku problemów psychicznych odnotowano drastyczny wzrost. W 2020 roku lekarze wystawili z tego powodu 1,45 mln zaświadczeń na 27,6 mln dni nieobecności. W 2025 roku liczba ta osiągnęła już niemal 1,76 mln L4, co przełożyło się na aż 34,1 mln dni absencji. To aż o 12,4 proc. więcej niż rok wcześniej i wyraźny sygnał, iż kryzys wciąż się pogłębia.
Ciężki stres i depresja główną przyczyną absencji
Na szczegółowej liście diagnoz przedstawionej przez ZUS na pierwszym miejscu plasuje się reakcja na ciężki stres oraz zaburzenia adaptacyjne, które odpowiadały w minionym roku za ponad 12,5 miliona dni nieobecności w pracy. Na kolejnych pozycjach znalazły się inne zaburzenia lęk













