„Proszę lepiej szczotkować” to za mało. Jak formułować skuteczne zalecenia?

dentonet.pl 1 dzień temu

Podczas wizyty w gabinecie pacjent może usłyszeć wiele prawidłowych zaleceń, a mimo to po kilku miesiącach wrócić z płytką nazębną w tych samych miejscach. Nie zawsze wynika to z braku motywacji lub lekceważenia wskazówek. Często problemem jest sposób przekazania informacji – zbyt ogólny, zbyt specjalistyczny albo trudny do przełożenia na codzienną higienę jamy ustnej. Samo zalecenie, by „lepiej szczotkować”, najczęściej nie wystarcza.

Sformułowania takie jak „proszę poprawić higienę”, „trzeba dokładniej oczyszczać przestrzenie międzyzębowe” albo „należy bardziej przyłożyć się do szczotkowania” są dla personelu stomatologicznego zrozumiałe. Z punktu widzenia pacjenta mogą być jednak zbyt ogólne. Nie wskazują, które miejsca wymagają dokładniejszego oczyszczania, na co szczególnie zwrócić uwagę, jakiego narzędzia należy użyć ani jak często wykonywać daną czynność.

Kluczowe są tu kompetencje zdrowotne, czyli zdolność pacjenta do uzyskania, zrozumienia, oceny i wykorzystania informacji potrzebnych do podejmowania decyzji dotyczących zdrowia. Trudności nie dotyczą wyłącznie osób z niższym wykształceniem. choćby dobrze wykształcony pacjent może nie rozumieć terminów medycznych, zwłaszcza gdy jest zestresowany, odczuwa ból lub podczas jednej wizyty otrzymuje wiele nowych informacji.

Dlatego odpowiedzialność za skuteczną komunikację nie powinna spoczywać wyłącznie na pacjencie. To zespół stomatologiczny powinien przekazać informację w taki sposób, aby można było ją nie tylko zrozumieć, ale również zastosować w praktyce.

Zalecenie powinno skutkować konkretnym działaniem

Skuteczna instrukcja odpowiada na kilka prostych pytań: co pacjent ma zrobić, jak powinien to zrobić, kiedy, jak często oraz na które miejsca ma zwrócić szczególną uwagę.

Zamiast mówić: „Proszę lepiej oczyszczać przestrzenie międzyzębowe”, można powiedzieć: „Wieczorem, przed szczotkowaniem, proszę użyć tej szczoteczki międzyzębowej w przestrzeniach między dolnymi trzonowcami. W tych miejscach pozostaje najwięcej płytki”. Ogólne zalecenie zostaje wówczas zastąpione jasnym komunikatem.

Podobnie jest ze szczotkowaniem. Sam komunikat, iż pacjent robi to „niedokładnie”, może wywoływać poczucie winy, ale nie pokazuje rozwiązania. Znacznie bardziej użyteczne będzie wskazanie konkretnego obszaru, zaprezentowanie sposobu ustawienia szczoteczki oraz umożliwienie pacjentowi samodzielnego powtórzenia ruchu.

Dlatego odpowiedzialność za skuteczną komunikację nie powinna spoczywać wyłącznie na pacjencie. To zespół stomatologiczny powinien przekazać informację w taki sposób, aby można było ją nie tylko zrozumieć, ale również zastosować w praktyce.

Zalecenie powinno prowadzić do konkretnego działania

Skuteczna instrukcja odpowiada na kilka prostych pytań: co pacjent ma zrobić, jak powinien to zrobić, kiedy, jak często oraz na które miejsca ma zwrócić szczególną uwagę.

Zamiast mówić: „Proszę lepiej oczyszczać przestrzenie międzyzębowe”, można powiedzieć: „Wieczorem, przed szczotkowaniem, proszę użyć tej szczoteczki międzyzębowej pomiędzy dolnymi trzonowcami. W tych miejscach pozostaje najwięcej płytki”. Ogólne zalecenie zostaje wówczas zastąpione jasnym planem.

Podobnie jest ze szczotkowaniem. Sam komunikat, iż pacjent robi to „niedokładnie”, może wywoływać poczucie winy, ale nie pokazuje rozwiązania. Znacznie bardziej użyteczne będzie wskazanie konkretnego obszaru, zaprezentowanie sposobu ustawienia szczoteczki oraz umożliwienie pacjentowi samodzielnego powtórzenia ruchu.

W badaniu z udziałem 60 osób porównano dwa sposoby nauki korzystania ze szczoteczek międzyzębowych. W jednej grupie instrukcja opierała się na demonstracji na modelu i materiale wideo, a w drugiej pacjent ćwiczył technikę we własnej jamie ustnej pod bezpośrednim nadzorem osoby prowadzącej instruktaż. Po trzech miesiącach w grupie korzystającej z praktycznej metody Touch-to-Teach odnotowano lepsze wyniki kliniczne oraz większą regularność stosowania szczoteczek międzyzębowych. Uczestnicy dobrze ocenili również tę formę nauki. Wyniki należy jednak interpretować ostrożnie ze względu na niewielką liczebność grup, krótki okres obserwacji i objęcie badaniem wyłącznie osób z zapaleniem dziąseł.

„Czy wszystko jest jasne?” nie sprawdza zrozumienia

Pacjent zapytany pod koniec wizyty, czy wszystko zrozumiał, najczęściej odpowie twierdząco. Może nie chcieć przedłużać spotkania, obawiać się oceny albo nie zdawać sobie sprawy, iż część informacji zinterpretował nieprawidłowo.

Bardziej miarodajna jest metoda teach-back. Polega ona na poproszeniu pacjenta, aby własnymi słowami powtórzył zalecenie lub pokazał, jak wykona daną czynność. Nie jest to sprawdzian wiedzy pacjenta, ale kontrola tego, czy osoba prowadząca wizytę wyjaśniła wszystko wystarczająco jasno.

Można powiedzieć: „Chcę się upewnić, iż jasno to wyjaśniłam. Proszę pokazać mi, jak będzie Pan używać tej szczoteczki w domu”. o ile pacjent zaprezentuje technikę nieprawidłowo, instrukcję należy przekazać ponownie, używając innych słów lub ponownie demonstrując poszczególne ruchy.

Przegląd systematyczny obejmujący 20 badań wykazał, iż teach-back w 15 pracach był elementem prostej, uporządkowanej edukacji pacjenta. W 19 z 20 badań odnotowano korzystne efekty – od lepszego rozumienia i zapamiętywania informacji, przez poprawę umiejętności higienicznych, aż po niektóre obiektywne wyniki zdrowotne. Rezultaty należy jednak oceniać z uwzględnieniem znacznego zróżnicowania badań oraz nierównej jakości metodologicznej – siedem z nich oceniono jako słabej jakości.

Mniej informacji może przynieść lepszy efekt

W czasie jednej wizyty pacjent może usłyszeć o szczotkowaniu, nitkowaniu, szczoteczkach międzyzębowych, irygatorze, diecie, paście, płynie do płukania oraz konieczności częstszych wizyt kontrolnych. Każde zalecenie może być uzasadnione, ale ich nadmiar utrudnia zapamiętanie tego, co jest najważniejsze.

Warto rozpocząć od jednego lub dwóch działań, które mają największe znaczenie w danym przypadku. Najważniejszy komunikat powinien pojawić się na początku, a kolejne informacje należy przekazywać w krótkich, logicznych częściach. Zalecenia powinny być formułowane prostym, codziennym językiem, dzięki krótkich zdań przekazujących jedną myśl naraz. Dzięki temu pacjentowi łatwiej jest zrozumieć instrukcję i zapamiętać jej najważniejsze elementy.

Należy również zapytać pacjenta, co może utrudnić mu wykonanie zalecenia. Przyczyną może być brak czasu rano, krwawienie dziąseł, problemy manualne, zbyt wysoka cena rekomendowanego produktu albo przekonanie, iż krwawiącego miejsca nie należy dotykać. Dopiero poznanie rzeczywistej przeszkody pozwala zaproponować rozwiązanie, które pacjent będzie w stanie wdrożyć.

Skuteczna edukacja nie polega więc na przekazaniu możliwie dużej liczby informacji. Jej celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której pacjent wie, co ma zrobić, potrafi to wykonać i rozumie, dlaczego jest to ważne.

Źródła: https://www.nature.com/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/

https://journals.plos.org/

Zaangażowanie pacjenta w codzienną higienę jamy ustnej jest kluczowym czynnikiem, który wpływa na skuteczność wszystkich działań profilaktycznych. W jaki sposób można go motywować i zachęcać do tego, by regularnie oraz prawidłowo wdrażał przekazywane zalecenia? Przydatne w tym zakresie mogą być np. aplikacje mobilne do szczoteczek elektrycznych, ale jak podkreśla dypl. hig. stom. Katarzyna Obarska, ważne jest także to, aby dostosowywać sposób komunikacji do wieku pacjenta czy jego indywidualnej sytuacji klinicznej. – W mojej ocenie dostosowanie przekazu do poziomu odbiorcy jest bardzo istotne. Inaczej motywuję pacjenta gerostomatologicznego, a inaczej rozmawiam z nastolatkiem – mówi ekspertka, higienistka stomatologiczna i magister pielęgniarstwa, promotorka zdrowego stylu życia, edukatorka m.in. z zakresu diabetologii, onkologii i geriatrii.

Idź do oryginalnego materiału