– Kiedy otrzymuje się takie wiadomości, człowiek próbuje sobie tłumaczyć, iż to po prostu puste słowa ludzi chorych z nienawiści. Mniej boję się tego, kto wypowiada te groźby, niż kogoś w kryzysie psychicznym, kto to przeczyta i nie będzie w stanie adekwatnie ocenić sytuacji. Mam jednak największy żal do tych, którzy powinni egzekwować prawo – mówi naTemat Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, któremu właśnie grożono śmiercią.