Posłowie za ustawą o powiązaniu informacji o wynagrodzeniach lekarzy z PESEL

mzdrowie.pl 7 godzin temu

Sejmowa Komisja Zdrowia poparła projekt ustawy umożliwiający powiązanie informacji o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL i numerem prawa wykonywania zawodu. Według wiceminister Katarzyny Kęckiej pozwoli to odzwierciedlić wpływ wynagrodzeń na poziom kosztów świadczeń.

Projekt ustawy, który po pierwszym czytaniu w środę poparła sejmowa komisja, rząd przyjął we wtorek. Było to reakcją na sprawę młodego lekarza w trakcie specjalizacji, który w ubiegłym roku zarobił 1,6 mln zł, a który był jednocześnie radnym wybranym z list KO. Podczas obrad komisji posłowie zwracali uwagę na brak rozwiązań regulujących czas pracy medyków. Joanna Wicha (Lewica) powiedziała, iż lekarz pracujący w wymiarze godzin „ponad ludzkie siły” zagraża pacjentom. Patryk Wicher (PiS) przyrównał obecny system do „mętnej wody” zachęcającej do patologii, a Jerzy Polaczek (PiS) wskazał, iż młody lekarz zarabia lepiej niż Rafał Brzoska.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej poszerza zakres gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) danych dotyczących wynagrodzeń w służbie zdrowia. w tej chwili agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym agencja nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Zgodnie z projektem dane przekazywane agencji przez podmioty lecznicze nie byłyby już zanonimizowane, ale uzupełnione o numer PESEL lub numer prawa wykonywania zawodu. Zgromadzone przez AOTMiT informacje mają być wykorzystywane do prac analitycznych.

Wiceminister Katarzyna Kęcka podczas komisji powiedziała, iż analizy te będą dotyczyć m.in. kosztów prac personelu medycznego, struktury zatrudnienia, a także „relacji pomiędzy formą zatrudnienia a faktycznym zaangażowaniem w realizację świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”. Jak przyznała, wynagrodzenia mają znaczący wpływ na koszty świadczeń zdrowotnych, dlatego ważna jest możliwość określenia i sumowania wysokości wynagrodzeń uzyskiwanych przez poszczególne osoby, niezależnie od formy zatrudnienia – “Pozwoli to odzwierciedlić poziom wynagrodzeń oraz ich wpływ na poziom kosztów świadczeń opieki zdrowotnej”.

Posłowie podczas obrad komisji podnosili, iż rozpatrywany projekt dotyczy tylko wynagrodzeń, pomijając problem czasu pracy. Lekarz, którego zarobki wypłynęły do mediów, w warszawskim Szpitalu Południowym w 2025 r. wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin miesięcznie. Nawiązując do tego, Marcelina Zawisza (Razem) pytała, jak resort planuje uporządkować pracę na kontraktach. Patryk Wicher (PiS) zaproponował wdrożenie mechanizmów kontrolujących czas pracy lekarzy. Podkreślił, iż większość medyków to ludzie uczciwi. Patologiom, zdaniem posła, sprzyja obecny system – “Tam, gdzie jest mętna woda, tam można patologię wykreować i ukrywać. Niestety system, który dzisiaj istnieje, jest mętną wodą”. Poseł PiS zaznaczył, iż system stałby się bardziej przejrzysty po wdrożeniu rozwiązania do monitorowania czasu pracy lekarzy na wzór już istniejącej aplikacji do obsługi elektronicznych list oczekujących na świadczenia medyczne.

Wiceprzewodnicząca komisji zdrowia Joanna Wicha (Lewica) powiedziała, iż praca lekarzy w wymiarze godzin „ponad ludzkie siły” przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów – “Mówimy głównie o pieniądzach, ale nie chodzi tylko o pieniądze. Również o to, iż o ile lekarz pracuje po kilkanaście godzin dziennie, bez żadnego wolnego, to nie jest możliwe, żeby ten lekarz mógł udzielać dobrej, fachowej i bezpiecznej opieki medycznej”. Zaznaczyła, iż nie jest przeciwna godnym zarobkom w służbie zdrowia, ale wynagrodzenia nie powinny stanowić 80 lub 90 proc. kosztów szpitala. Dlatego, jej zdaniem, powinna być przyjęta regulacja wyznaczająca np. maksymalną stawkę godzinową. Jerzy Polaczek (PiS) porównywał przykład lekarza bez specjalizacji, który zarobił 1,6 mln zł w rok, z zarobkami prezesów banków czy spółek giełdowych – “Ten pracownik służby zdrowia zarabia więcej od prezesa Narodowego Banku Polskiego. Jest lepiej zarabiającym pracownikiem od prezesa PKO BP, który zatrudnia 22 tysiące osób i odpowiada za istotną część sektora finansowego. To są zarobki wyższe od szefów giełdowych firm, takich jak Orlen. Są to zarobki wyższe od liderów biznesu, jak choćby Rafała Brzoski. To jest sygnał alarmowy i obraz patologii, która jest tolerowana, akceptowana, przy całkowitym braku nadzoru”.

Wojciech Wiśniewski z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego przypomniał, iż temat zbierania dokładniejszych danych o zarobkach był podnoszony podczas obrad Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia ponad rok temu – w kwietniu 2025 r. Zaznaczył, iż przyjęcie tego rozwiązania jest podstawą do dalszych prac – “Nie można czegoś poprawić, jeżeli nie można tego zmierzyć”. Stawiał pytania o dalsze działania po zgromadzeniu danych o zarobkach. Wskazał też na potrzebę nowelizacji ustawy podwyżkowej. Powiedział, iż w trybie dostępu do informacji publicznej otrzymał prognozę przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia na kolejne 3 lata – “Luka finansowa w przyszłym roku jest zaplanowana na poziomie około 22 miliardów złotych, ten problem nie zniknie”.

Pytana o efekty procedowanej ustawy, wiceminister Katarzyna Kęcka powiedziała, iż agencja gromadzi dane o wynagrodzeniach dwa razy do roku. Gdyby projekt został przyjęty, pierwsze zagregowane według nowych zasad dane AOTMiT zbierałaby we wrześniu tego roku – “To pozwoli oszacować, jaka jest skala tego zjawiska – czyli incydentów, które są zwyczajnie nieetyczne – i pozwoli nam podjąć dalsze kroki”. Zaznaczyła, iż resort pracuje nad wyznaczeniem procentowego limitu w budżecie szpitala kwoty przeznaczanej na wynagrodzenia. realizowane są także prace nad podobnym ograniczeniem w zarobkach samych pracowników. Ponadto rozważana jest możliwość określenia, w jakim minimalnym wymiarze godzin miałby świadczyć usługi pracownik zatrudniony na kontrakcie. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału