Polska transplantologia bez kompleksów

tygodnikprzeglad.pl 1 tydzień temu

Mamy specjalistów na światowym poziomie, ale wciąż brakuje dawców serca

Pod koniec sierpnia Polską wstrząsnął dramat 13-letniego Tymona z Katowic. Chłopiec urodził się z wadą serca. Przeszedł ponad 30 skomplikowanych procedur medycznych. W ostatnich dwóch latach jego stan zaczął się pogarszać. 19 sierpnia br. doszło do załamania wydolności krążeniowo-oddechowej. Na Oddziale Intensywnej Terapii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach Tymon został podłączony do sztucznego płuco-serca (ECMO) i trafił na sam szczyt listy oczekujących w Polsce na przeszczep.

Widząc jego pogarszający się z godziny na godzinę stan rodzice wystosowali poruszający apel w mediach społecznościowych oraz ogólnopolskich stacjach telewizyjnych. Nie prosili o zbiórkę pieniędzy. Nie szukali „dedykowanego” serca dla swojego syna. Apelowali do lekarzy pracujących na oddziałach intensywnej terapii o odwagę w podejmowaniu rozmów z rodzinami zmarłych pacjentów i o przełamanie tabu wokół tematu transplantacji narządów.

25 sierpnia pojawiła się informacja o znalezieniu odpowiedniego serca od dziecka zmarłego w stolicy Czech. Tymon został pilnie przetransportowany do Kliniki Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Niestety, z powodu długotrwałego wspomagania ECMO u chłopca rozwinęła się sepsa. Jego organizm był zbyt słaby, by przeżyć operację. Tymon zmarł w obecności rodziców 26 sierpnia o godz. 16.30, po odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie. Sprowadzone z Czech serce otrzymał inny pacjent oczekujący na narząd, 16-letni chłopiec, który także przyszedł na świat z wadą serca.

Śmierć Tymona poruszyła społeczeństwo. Jego rodzice zapowiedzieli kontynuację działań na rzecz promocji transplantologii w Polsce, czyniąc z osobistej tragedii motywację do edukowania społeczeństwa w zakresie dawstwa organów.

Najważniejsi w przeszczepach

Pierwsza w Polsce próba przeszczepienia serca miała miejsce 4 stycznia 1969 r. w II Klinice Chirurgicznej Łódzkiej Akademii Medycznej. Operację przeprowadził zespół pod kierunkiem prof. Jana Molla, w skład którego wchodzili późniejsi wybitni kardiochirurdzy Kazimierz Rybiński i Antoni Dziatkowiak. Zabieg odbył się zaledwie 13 miesięcy po przełomowej operacji dr Christiaana Barnarda w Kapsztadzie przeprowadzonej w grudniu 1967 r. Pod względem technicznym operacja przebiegła pomyślnie – nowe serce podjęło pracę, jednak po kilku godzinach pacjent zmarł z powodu ostrej niewydolności prawokomorowej.

Na kolejną taką operację przyszło czekać 18 lat. 5 listopada 1985 r. w Wojewódzkim Ośrodku Kardiologii w Zabrzu zespół doc. Zbigniewa Religi, z udziałem przyszłych profesorów Andrzeja Bochenka i Mariana Zembali, przeprowadził pierwszy udany przeszczep serca w Polsce. Biorcą był Józef Krawczyk, 62-letni rolnik z Krzepic. Niestety, pacjent zmarł po kilku dniach na skutek powikłań pooperacyjnych.

Wielkim sukcesem prof. Religi okazała się dopiero 19. operacja z sierpnia 1987 r. Pacjent, 61-letni Tadeusz Żytkiewicz, żył po przeszczepie jeszcze ponad 30 lat. Zmarł we wrześniu 2017 r. Jego wdzięczność wobec lekarza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Post Polska transplantologia bez kompleksów pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

Idź do oryginalnego materiału