Polacy leczą się sami: 95% kupuje leki bez recepty

manager24.pl 2 dni temu

Polacy leczą się na własną rękę – i robią to masowo. Najnowsze badanie firmy In-Pulse odsłania kulisy zdrowotnych wyborów, które jeszcze kilka lat temu wydawały się marginalne. Dziś to codzienność: 95% Polaków kupuje leki bez recepty, często jeszcze zanim pomyśli o wizycie u lekarza. Domowe apteczki pękają w szwach, reklamy leków działają jak magnes, a farmaceuci stają się „pierwszym kontaktem” dla milionów konsumentów.

Raport firmy In-Pulse pokazuje, iż Polacy dokonują zakupów leków OTC przede wszystkim… tam, gdzie akurat jest im najwygodniej. I coraz częściej jest to zwykły sklep. Prawie połowa badanych wskazuje sklepy detaliczne jako główne źródło zakupu, wyprzedzając tradycyjne i sieciowe apteki stacjonarne, które wybiera 42% ankietowanych. A co z rynkiem internetowym? Wbrew pozorom – mizernie. Apteki online to wybór zaledwie 3% Polaków. Jedyną grupą, która częściej sięga po apteki internetowe, są osoby w wieku 35–54 lat, choć i dla nich nie jest to podstawowe miejsce zakupu leków.

– Ponad połowa zakupów leków OTC odbywa się przy okazji zakupów spożywczych lub drogeryjnych, a większość produktów OTC nabywana jest w sklepach i drogeriach, a nie w aptekach. Jednocześnie ponad połowa konsumentów deklaruje posiadanie zapasu leków w domu, podczas gdy ok. 45% kupuje je dopiero w momencie pojawienia się potrzeby – ujawnia Patrycja Herbowska-Tytro, ekspertka firmy In-Pulse

Podobnie wygląda to w przypadku witamin i suplementów. Wciąż królują sklepy i apteki stacjonarne, ale tu kanały online radzą sobie nieco lepiej – łącznie zdobywając 13% rynku. Badanie ujawnia też interesujący trend: kobiety częściej niż mężczyźni kupują leki i suplementy w internecie, co może wskazywać na większą skłonność do porównywania cen i czytania opinii.

Dlaczego kupujemy leki?

Najczęściej z powodu klasycznych, codziennych dolegliwości: ponad 40% Polaków sięga po coś na ból głowy, a około 30% – na przeziębienie. W najstarszej grupie, powyżej 65. roku życia, odsetek osób leczących przeziębienie preparatami OTC jest szczególnie wysoki. Co ciekawe, mimo narzekań na wydatki, ponad połowa z nas robi zapasy leków, a dopiero potem sięga po nie w razie potrzeby. I tu pojawia się zaskoczenie: największymi „gromadzicielami” nie są seniorzy, ale młodzi w wieku od 18 do 34 lat. W ich mieszkaniach półki z lekami wyglądają więc jak małe magazyny.

Jednak najciekawszą częścią badania jest to, jak Polacy decydują o swoim zdrowiu. Leki bez recepty nie są już wsparciem – dla wielu stały się zastępstwem lekarza.

Zdecydowana większość Polaków przyznaje, iż przy poważniejszych objawach przynajmniej czasami kupuje lek OTC zamiast umówić wizytę. Wizytę u lekarza odkładamy więc tak długo, jak się da: tylko 12% badanych twierdzi, iż w poważnej sytuacji zawsze idzie od razu do specjalisty. Przy lżejszych dolegliwościach motywacją do odwiedzenia lekarza są objawy utrzymujące się przez trzy dni. Co ciekawe, to mężczyźni są odrobinę bardziej skłonni do konsultacji lekarskiej niż kobiety, które częściej wybierają samoleczenie.

– Badanie In-Pulse rysuje obraz społeczeństwa, które coraz mocniej ufa sobie i swojej domowej apteczce – podkreśla Patrycja Herbowska-Tytro, ekspertka firmy In-Pulse. Polacy chcą działać gwałtownie i dokonywać własnych wyborów bez czekania w kolejce. Farmaceuta często zastępuje lekarza, a reklamy – diagnozę. Rynek leków OTC i suplementów rośnie jak nigdy wcześniej. To już nie chwilowy trend, ale wyraźny sygnał, iż zdrowie przenosi się z gabinetów lekarskich do sklepów, aptek i zakupowych koszyków – dodaje.

Z badań wyłania się dualny model zachowań Polaków – z jednej strony planowanie i „magazynowanie” podstawowych leków, z drugiej impulsywne zakupy wynikające z dostępności w kanale masowym. To potwierdza kluczową rolę widoczności i obecności OTC w handlu spożywczym i drogeryjnym. Sklepy i drogerie nie są już tylko uzupełnieniem apteki, ale pełnoprawnym miejscem budowania sprzedaży i udziałów rynkowych – dodaje ekspert.


Źródło: Raport firmy In-Pulse przygotowany został na podstawie badania preferencji zakupowych klientów sieci Żabka (październik-listopad 2025).

Idź do oryginalnego materiału