Odpowiedzialność może być przytłaczająca
Pokolenie kanapkowe (termin używany przez socjologów) pokazuje, jak trudne bywa życie osób, które stoją pomiędzy dwoma innymi pokoleniami. Jest między dziećmi, które wymagają uwagi i opieki, oraz rodzicami, którzy z wiekiem stają się coraz bardziej zależni od swoich dzieci. Dorośli w tym wieku często nie spodziewają się, iż będą musieli dźwigać taką odpowiedzialność, co czyni tę sytuację jeszcze trudniejszą do zniesienia.
Meagan Hency, matka trójki dzieci, podzieliła się swoim doświadczeniem bycia przedstawicielką pokolenia kanapkowego w wywiadzie dla "Business Insider". Po powrocie do pracy, po urlopie macierzyńskim, jej życie gwałtownie zwróciło się w nieoczekiwanym kierunku. Matka kobiety zachorowała na Alzheimera, a zaledwie dwa lata później jej ojciec dostał diagnozę: Parkinson.
Starość jest społecznie trudna
"To był szok" – mówiła Hency w rozmowie ze wspomnianym portalem. Kiedy miała 39 lat, musiała zrezygnować z pracy, by w pełni zaopiekować się rodzicami oraz trójką małych dzieci w wieku 3, 4 i 6 lat. "Nie tak to planowałam" – przyznawała. "Było mi bardzo trudno podjąć decyzję o rzuceniu pracy. Wciąż mnie to męczy, bo moja kariera była ogromną częścią tego, kim jestem".
Najtrudniejsze były początki. Hency musiała zająć się finansami rodziców, którzy dotąd zarządzali nimi sami. Kiedy matka zachorowała, nie tylko przestała płacić rachunki, ale ojciec nie miał pojęcia, gdzie trzymali wspólne pieniądze. Z czasem pojawiły się kolejne wyzwania: organizowanie wizyt lekarskich, dowożenie rodziców do specjalistów oraz szukanie odpowiedniego domu opieki.
"Czułam się przytłoczona" – wspomina Hency. I dodaje: "Byłam ciągnięta w trzech bardzo ważnych kierunkach – dzieci, rodzice, praca – i trudno było ustalić, co jest priorytetowe". Hency zauważa, iż społeczeństwo nie jest przygotowane na to, co niesie ze sobą starzejące się pokolenie. W miarę jak ludzie żyją coraz dłużej, wiele osób boryka się z przewlekłymi chorobami, które uniemożliwiają im samodzielną opiekę.
Choć sytuacja była dla niej ogromnym stresem, ostatecznie przekuła swoje doświadczenia w coś pozytywnego. Meagan założyła firmę, która pomaga innym dorosłym w sprawach dotyczących opieki nad starszymi rodzicami.
Polska się starzeje
W Polsce, jak pokazują dane GUS ("Informacja o sytuacji osób starszych w Polsce za 2023 r."), liczba osób starszych rośnie w zastraszającym tempie. Na koniec 2023 roku w Polsce było 9,9 miliona osób w wieku 60 i więcej lat, co stanowiło 26,3 proc. populacji. Prognozy wskazują, iż do 2060 roku liczba seniorów wzrośnie do 11,9 miliona, co będzie stanowić prawie 40% ludności.
Oznacza to jedno: osoby te będą potrzebować coraz więcej opieki. Większość osób po 60. roku życia nie pracuje, co oznacza, iż polegają na pomocy rodziny lub świadczeniach socjalnych. Warto jednak zauważyć, iż pomoc finansowa w tej kwestii jest niewielka, a zasiłek opiekuńczy często nie wystarcza na pokrycie kosztów opieki.
Chociaż w Polsce stopniowo zanika stygmatyzacja związana z umieszczaniem rodziców w domach opieki, to wciąż większość seniorów pozostaje pod opieką rodziny, szczególnie kobiet. Polacy wciąż preferują opiekę rodzinną, choć nie zawsze jest to możliwe, a przede wszystkim jest bardzo obciążające.
Przygotowanie jest kluczowe
Z powodu starzejącego się społeczeństwa coraz częściej mówi się o konieczności przygotowania się na rolę opiekuna starszych rodziców. Pokolenie, które teraz ma 30 czy 40 lat, niedługo może dołączyć do przedstawicieli kanapkowego pokolenia. – To istotne wyzwanie cywilizacyjne, ponieważ grozi nam nie tylko pogorszenie jakości życia mieszkańców, ale także całkowite załamanie systemu emerytalnego – ostrzega Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej, która udzieliła komentarza do danych GUS. – Przybywa nam seniorów, a to dzieci osób starszych dziś najczęściej pełnią rolę opiekunów.
Nie chodzi tylko o opiekę nad starszymi rodzicami. Współczesne pokolenia mają coraz większe trudności w usamodzielnieniu się. Młodsze osoby coraz dłużej żyją z rodzicami, a wielu dorosłych wciąż potrzebuje ich wsparcia finansowego. Wzrost długości życia, rosnące koszty życia oraz potrzeba opieki nad seniorami sprawiają, iż osoby z pokolenia X i milenialsi będą musieli dłużej pracować, a przy tym opiekować się bliskimi.
Ada Zaorska zwraca uwagę na konsekwencje takiej sytuacji: – Musimy pamiętać, iż wraz z rosnącą rolą osób niesamodzielnych tracimy podwójnie, a czasem choćby potrójnie – osoby młodsze często rezygnują z pracy zawodowej, by zająć się rodzicami, przestają płacić składki, a potem same podupadają na zdrowiu. Rozwiązaniem jest profesjonalna opieka, ale w obecnym systemie Polaków na nią nie stać. Konieczne są zmiany w systemie ubezpieczeniowym.
Eksperci podkreślają, iż warto pomyśleć o przyszłości i zacząć przygotowania zawczasu. Planowanie finansów, znajomość sytuacji prawnej swoich rodziców i odkładanie środków na opiekę mogą okazać się najważniejsze w chwilach kryzysowych. Warto wiedzieć, jak sobie poradzić, gdy przyjdzie moment, w którym oprócz rodzicielskich obowiązków będziemy musieli zadbać także o naszych rodziców.