Pokazała śniadanie na "ginekologii". Szpital skomentował: Uczestniczymy w programach żywieniowych

gazeta.pl 5 godzin temu
Dyskusja o jakości jedzenia podawanego w polskich szpitalach od lat budzi ogromne emocje i jak widać, wciąż nie cichnie. Tym razem burzę w sieci wywołało zdjęcie opublikowane na facebookowej grupie @Jedzenie w szpitalach.
Jak twierdzi autorka wpisu, fotografia przedstawia ponoć śniadanie podane pacjentce na oddziale ginekologiczno-położniczym w szpitalu w Sandomierzu. Na talerzu znalazła się jedna parówka (w foliowej osłonce), kromka chleba i porcja masła.


REKLAMA


Zobacz wideo Partner porzucił Wendzikowską trzy tygodnie po narodzinach córki. "Źle się zaczęło dziać od momentu ciąży"


"Zimna parówka w osłonce?"
Opublikowana fotografia gwałtownie zaczęła krążyć w sieci, a użytkownicy dzielili się własnymi doświadczeniami z pobytów w szpitalach. Część komentarzy nie napawała optymizmem i sugerowała, iż podobne posiłki to wciąż częsty widok w placówkach medycznych. "Piękne śniadanko. Ja dostałam na kardiologii coś w tym rodzaju, tylko iż pół parówki zginęło po drodze" - napisała jedna z kobiet. Inna internautka zwróciła uwagę na sposób podania posiłku.
Zimna parówka w osłonce? Przynajmniej mogli ją podgrzać i dołożyć trochę keczupu
- wyznała.


Nie brakowało też głosów niedowierzania. "Mówcie, co chcecie, ja w to nie wierzę. Gdzie dietetyk? Można skromnie, ale to musi być jakoś podane" - skomentowała kolejna użytkowniczka. Pojawiły się jednak również bardziej wyważone opinie. Jedna z kobiet przyznała, iż jej doświadczenia z tym samym oddziałem były zupełnie inne. "Hmm, leżałam tam w szpitalu i tylko raz zdarzyło się takie śniadanie. Do parówki był jeszcze pomidor, połowa i dwa liście sałaty. Obiady również były dobre i duże. I tak, chodzi mi dokładnie o ten oddział" - napisała.
Szpital w Sandomierzu odpowiada na krytykę
Do sprawy odniósł się Szpital Specjalistyczny Ducha Świętego w Sandomierzu. Na swoim fanpage’u opublikował długie oświadczenie wraz ze zdjęciami posiłków serwowanych pacjentom. Placówka podkreśliła, iż żywienie odbywa się zgodnie z obowiązującymi normami oraz zaleceniami dietetycznymi.


"Sandomierska lecznica zapewnia pacjentom żywienie zgodne z obowiązującymi normami żywieniowymi oraz zaleceniami dietetycznymi, dostosowane do stanu zdrowia, wieku i indywidualnych potrzeb pacjentów. Jadłospisy opracowywane są przez wykwalifikowany personel, w tym dietetyków, a jakość posiłków podlega stałej kontroli. Nasz Szpital zawsze uczestniczył w programach żywieniowych dla pacjentów - 'Dieta dla mamy' oraz 'Dobry posiłek w Szpitalu' i dalej będzie kontynuował takie działania" - czytamy w komunikacie.


"Pojedyncze zdjęcia nie pokazują pełnego obrazu"
Autorzy oświadczenia zwrócili uwagę, iż publikowanie pojedynczych fotografii przez anonimowe osoby może ich zdaniem dyskredytować wysiłki podejmowane w celu poprawy jakości świadczeń, również tych związanych z wyżywieniem pacjentów. Szpital zapewnił jednocześnie, iż dyrekcja i personel pozostają otwarci na uwagi pacjentów oraz ich rodzin.
W końcowej części wpisu placówka poinformowała, iż jadłospisy i diety można na bieżąco sprawdzać na stronie internetowej szpitala w zakładce dla pacjenta. "Jadłospisy i diety dla pacjentów można śledzić na naszej stronie internetowej www.sand.pl w zakładce strefa pacjenta. Codzienne zdjęcia posiłków były publikowane przez cały okres funkcjonowania programu 'Dobry posiłek w Szpitalu', ale w związku z publikowanymi kłamstwami będziemy kontynuować ten dobry zwyczaj" - dodają autorzy.
A Ty, jak postrzegasz jedzenie podawane w szpitalach? Napisz na adres: [email protected]. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału