WHO ocenia, iż wykryty po raz pierwszy u człowieka wirus Shamonda (SHAV) najpewniej nie doprowadzi do szerszego rozprzestrzenienia. Zakażony we Francji pacjent zmarł, jednak tamtejsze służby nie widzą w tej chwili zagrożenia dla ogółu społeczeństwa. Głos w tej sprawie zabrał szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.