Pełny grafik to nie zawsze sukces. Gdy nadmiar pracy szkodzi gabinetowi

dentonet.pl 1 dzień temu

Pełny grafik wizyt, regularnie dzwoniący telefon i personel, który nie ma czasu choćby na krótką przerwę, mogą świadczyć o dużym obciążeniu zespołu, ale niekoniecznie o sprawnym funkcjonowaniu gabinetu. Nadmiar zadań, ciągłe reagowanie na pilne potrzeby i presja, by nieustannie być zajętym, mogą odwracać uwagę od tego, co rzeczywiście poprawia organizację pracy i jakość obsługi pacjentów.

Problem ten został opisany w materiale opublikowanym w brytyjskim serwisie Dentistry.co.uk. Autorzy zwracają uwagę na przekonanie, iż duża aktywność jest równoznaczna z sukcesem. W gabinecie stomatologicznym może to oznaczać kolejne wizyty bez przerw, nieustanne odbieranie telefonów i uzupełnianie dokumentacji. Mimo takiego tempa pod koniec miesiąca przez cały czas mogą pojawiać się problemy z organizacją grafiku czy realizacją planów leczenia.

Aktywność nie zawsze oznacza produktywność

Nie każda czynność przekłada się na konkretne efekty – i nie dotyczy to wyłącznie gabinetów stomatologicznych. W badaniu firmy Visier 83% respondentów przyznało, iż w ciągu poprzednich 12 miesięcy przynajmniej raz podejmowało działania mające przede wszystkim sprawiać wrażenie zaangażowania. Wśród takich zachowań wymieniano natychmiastowe odpowiadanie na wiadomości, udział w niepotrzebnych spotkaniach czy utrzymywanie ekranu komputera w stanie aktywności.

Zdaniem autorów badania takie zachowania mogą pochłaniać znaczną część czasu pracy, nie przynosząc odpowiednio dużych korzyści. Nie oznacza to, iż każda szybka odpowiedź lub każde spotkanie są zbędne. Problem zaczyna się wtedy, gdy pracownicy koncentrują się na tym, by ich działania były widoczne dla innych, zamiast na zadaniach, które rzeczywiście wymagają ich uwagi.

W gabinecie podobny mechanizm może przyjmować mniej oczywiste formy. Zespół stale reaguje na pilne potrzeby, ale brakuje czasu w analizę powtarzających się problemów, uporządkowanie obowiązków czy poprawę komunikacji. W efekcie te same trudności wracają, a personel coraz więcej energii poświęca na ich doraźne rozwiązywanie.

Więcej pracowników nie zawsze rozwiązuje problem

Gdy gabinet nie nadąża z obsługą pacjentów, naturalnym odruchem może być zwiększenie liczby personelu. Zanim jednak właściciel zdecyduje się na taki krok, warto sprawdzić, co rzeczywiście powoduje przeciążenie.

Jeśli obowiązki są źle rozdzielone, informacje nie docierają do adekwatnych osób, a pracownicy wielokrotnie wykonują te same czynności, zatrudnienie kolejnej osoby nie musi przynieść oczekiwanej poprawy. Może jedynie zwiększyć liczbę osób, które muszą radzić sobie z tymi samymi problemami organizacyjnymi.

Warto przyjrzeć się codziennej pracy recepcji, asysty i dentystów. Czy wszyscy wiedzą, kto odpowiada za konkretne zadanie? Czy pacjenci są umawiani z uwzględnieniem rzeczywistego czasu potrzebnego na zabiegi? Czy dokumentację uzupełnia się na bieżąco, czy dopiero po zakończeniu przyjęć? Odpowiedzi mogą pomóc ustalić, czy problemem jest niedobór personelu, czy raczej sposób organizacji pracy.

Przeciążenie zespołu stomatologicznego ma swoją cenę

Nadmierne obciążenie obowiązkami jest jednym z problemów opisywanych w badaniach dotyczących stresu wśród pracowników stomatologii. W pracy „Me, we, they: identifying the key stressors affecting the dental team”, opublikowanej w 2025 r. w „British Dental Journal”, wskazano między innymi na obciążenie pracą, presję finansową, problemy związane z zarządzaniem oraz wymagania administracyjne i regulacyjne.

W badaniu analizowano 287 wypowiedzi opisowych spośród 1507 odpowiedzi uzyskanych w ramach ankiety MINDSET UK z 2023 r. Zebrane wypowiedzi pokazują, iż stres w pracy nie wynika wyłącznie z tego, jak poszczególne osoby radzą sobie z presją. Duże znaczenie mają także warunki pracy i sposób funkcjonowania całej organizacji.

Właściciel gabinetu nie zawsze może ograniczyć liczbę pacjentów czy zmniejszyć wymagania administracyjne. Może jednak sprawdzić, czy zespół ma realną możliwość wykonywania swoich obowiązków w wyznaczonym czasie, czy przerwy są regularnie pomijane i czy pilne zadania nie wypierają wszystkich innych obowiązków wymagających czasu i zaangażowania personelu.

Jak odróżnić efektywną pracę od ciągłego pośpiechu?

Punktem wyjścia powinno być ustalenie, co w gabinecie należy poprawić. Sama liczba wizyt nie oddaje w pełni sytuacji gabinetu. Warto uwzględniać także odwołane wizyty, opóźnienia, czas poświęcany na zadania administracyjne, realizację planów leczenia oraz powtarzające się problemy zgłaszane przez personel.

Pomocna może być krótka analiza typowego dnia pracy. Zespół może wskazać czynności, które regularnie są przerywane przez inne zadania, obowiązki wykonywane podwójnie oraz sytuacje, w których brak informacji prowadzi do opóźnień. Nie chodzi o rozliczanie pracowników z każdej minuty, ale o znalezienie przyczyn niepotrzebnego obciążenia.

Warto też ustalić priorytety i zarezerwować czas na zadania, których nie da się bezpiecznie wykonać w pośpiechu. W stomatologii szczególnego znaczenia nabierają dokumentacja medyczna, przygotowanie stanowiska, komunikacja z pacjentem i przestrzeganie procedur kontroli zakażeń. Nie powinny być one traktowane jako przeszkody w realizacji grafiku.

Pełny terminarz może świadczyć o dużym zainteresowaniu usługami gabinetu, ale sam w sobie nie stanowi dowodu, iż zespół pracuje efektywnie. O sprawnej organizacji świadczy również to, czy obowiązki są jasno podzielone, problemy nie wracają każdego dnia, a personel ma warunki do wykonywania pracy dokładnie i bez nieustannego działania pod presją.

Źródła: https://dentistry.co.uk/

https://www.nature.com/

https://www.visier.com/

Idź do oryginalnego materiału