Historia 12-letniej dziewczynki z Limanowej, która po zatruciu czadem przez cztery kolejne dni była przewożona karetką do komory hiperbarycznej w Krakowie, pokazała głęboki problem polskiego systemu ochrony zdrowia. W Radiu Kraków prof. Iwona Kowalska-Bobko (Instytut Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego) mówi, iż to nie był incydent, ale efekt braku koordynacji, jasnych standardów i odpowiedzialności między szpitalami: 'Zanim pacjent trafi na oddział specjalistyczny, może po prostu umrzeć, bo tracimy cenny czas'.