Pacjent kupuje kilka preparatów z tą samą substancją czynną

mgr.farm 11 godzin temu

„Poproszę jeszcze ten syrop, te tabletki i ten proszek. Wszystko na przeziębienie”

To jedna z sytuacji, z którymi farmaceuci spotykają się niemal każdego dnia. Pacjent podchodzi do pierwszego stołu z kilkoma preparatami wybranymi samodzielnie z półki lub wskazanymi przez członków rodziny. Na pierwszy rzut oka produkty różnią się nazwą handlową, opakowaniem, producentem czy postacią farmaceutyczną. Po krótkiej analizie okazuje się jednak, iż zawierają tę samą substancję czynną albo kilka tych samych składników. Dla pacjenta są to często „różne leki na różne objawy”. Dla farmaceuty jest to potencjalne ryzyko przedawkowania, działań niepożądanych lub nieświadomego dublowania terapii.

Sytuacja z codziennej praktyki

Do apteki przychodzi około 40-letni mężczyzna z objawami infekcji górnych dróg oddechowych. Wybiera dwa produkty:

  • tabletki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe,
  • saszetki na przeziębienie,

Pacjent jest przekonany, iż każdy preparat działa na inny problem. Dopiero analiza składu pokazuje, iż zawierają paracetamol. Po krótkim przeliczeniu okazuje się, iż przy stosowaniu zgodnie z ulotką pacjent mógłby przekroczyć maksymalną dobową dawkę substancji czynnej.

Tego typu sytuacje nie należą do rzadkości. Szczególnie często dotyczą:

  • paracetamolu,
  • ibuprofenu,
  • pseudoefedryny,
  • dekstrometorfanu,
  • ksylometazoliny,
  • witaminy D,
  • magnezu.

Dlaczego pacjenci nie zauważają problemu?

Większość pacjentów rozpoznaje leki po nazwie handlowej. Nazwa substancji czynnej jest dla nich często informacją drugorzędną.

Pacjent może więc traktować jako zupełnie różne produkty:

  • lek przeciwbólowy,
  • preparat na przeziębienie,
  • syrop na objawy infekcji.

Nie zdaje sobie sprawy, iż każdy z nich zawiera ten sam składnik aktywny.

Dodatkowo producenci stosują rozbudowane nazwy marketingowe, które podkreślają działanie preparatu, a nie jego skład. Dla pacjenta znacznie bardziej widoczne jest hasło „na zatoki”, „na noc” niż informacja o zawartości paracetamolu lub ibuprofenu.

Najczęstszy problem – paracetamol

Paracetamol jest jednym z najczęściej dublowanych składników podczas samoleczenia.

Pacjent może równocześnie stosować:

  • tabletki z paracetamolem,
  • saszetki na przeziębienie zawierające paracetamol,
  • syrop przeciwgorączkowy,
  • preparat „na noc” również zawierający tę substancję.

W efekcie dochodzi do przekroczenia maksymalnej dawki dobowej.

Szczególnie niebezpieczne jest to, iż objawy przedawkowania mogą pojawić się z opóźnieniem. Pacjent początkowo czuje się dobrze i nie kojarzy pogorszenia stanu zdrowia z przyjętymi lekami.

W praktyce aptecznej właśnie dlatego warto zwracać szczególną uwagę na wszystkie preparaty przeciwprzeziębieniowe kupowane jednocześnie.

Problem nie dotyczy wyłącznie leków OTC

Dublowanie substancji czynnych występuje również w przypadku leków wydawanych z przepisu lekarza.

Przykładowo pacjent może otrzymać:

  • lek oryginalny od lekarza specjalisty,
  • odpowiednik zalecony wcześniej przez lekarza rodzinnego,
  • kolejny preparat zakupiony samodzielnie.

Zdarza się także, iż pacjent nie pamięta nazw stosowanych leków i nie rozpoznaje, iż nowo przepisany produkt zawiera tę samą substancję.

Jak prowadzić rozmowę?

Kluczowe znaczenie ma sposób komunikacji. Pacjent nie powinien odnieść wrażenia, iż jest oceniany lub krytykowany.

Zamiast stwierdzenia:

„Nie może pan tego kupić.”

lepiej powiedzieć:

„Widzę, iż dwa z tych preparatów zawierają tę samą substancję. Chciałbym pokazać, jak bezpiecznie połączyć leczenie, żeby uniknąć zbyt wysokiej dawki.” Takie podejście pozwala zachować partnerską relację i jednocześnie realizować funkcję opieki farmaceutycznej.

Pytania, które warto zadać

W przypadku zakupu kilku preparatów jednocześnie pomocne mogą być pytania:

  • Jakie leki stosuje Pan/Pani obecnie?
  • Czy przyjmuje Pan/Pani coś dodatkowo w domu?
  • Czy ten preparat będzie stosowany razem z innymi lekami przeciwbólowymi lub przeciwgorączkowymi?
  • Kto będzie stosował ten lek?
  • Czy wcześniej używano już podobnych preparatów?

Bardzo często już po kilku pytaniach okazuje się, iż pacjent posiada w domu kolejne produkty zawierające tę samą substancję.

Edukacja jako element codziennej pracy

Każda taka sytuacja może stać się okazją do edukacji zdrowotnej.

Warto zwrócić uwagę pacjentowi, aby:

  • czytał skład preparatów,
  • sprawdzał substancję czynną, a nie tylko nazwę handlową,
  • konsultował jednoczesne stosowanie kilku leków OTC,
  • zachowywał ostrożność przy preparatach wieloskładnikowych.

Nawet krótka rozmowa może zapobiec błędom lekowym i zwiększyć świadomość pacjenta podczas kolejnych wizyt w aptece.

Rola farmaceuty

Sytuacja, w której pacjent kupuje kilka preparatów z tą samą substancją czynną, doskonale pokazuje praktyczny wymiar zawodu farmaceuty. Nasza rola nie ogranicza się do wydania produktu i realizacji sprzedaży. Każdego dnia analizujemy terapię, identyfikujemy potencjalne zagrożenia i pomagamy pacjentom bezpiecznie stosować leki.

To właśnie przy pierwszym stole często udaje się wychwycić błędy, które mogłyby prowadzić do przedawkowania, działań niepożądanych lub niepowodzenia terapeutycznego. Dla pacjenta może to być jedynie zakup kilku „leków na przeziębienie”. Dla farmaceuty jest to moment, w którym wiedza zawodowa realnie przekłada się na bezpieczeństwo terapii.

Często kilka dodatkowych pytań zadanych przy pierwszym stole pozwala zapobiec problemowi, którego pacjent sam nie byłby w stanie zauważyć.

Idź do oryginalnego materiału